Skocz do zawartości

Caly narybek ne zyje, dla czego?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiatam. Jestem nowy na tym forum i na poczatku chciał bym się przywitać. Cześć :)


Mam pytanie, moja samiczka acei inkubowała pierwszy raz. Wiadomo, że pierwsza inkubacja nie przyniesie zbyt wielkiej ilości narybku. Samiczka oddala zaledwie 5 sztuk (juz w kotniku), kotnik ma pojemność 40l, parametry wody były identyczne jak w głównym baniaku bo z tamtąd woda byla pobrana do kotnika, temperatura około 27'C, ph wody 7,9. Dno kotnika czyszczone było co dziennie, zastosowałem filtr wewnetrzny(bardzo mały). Dla czego narybek zmarł? szukałem juz na tym forum odpowiedzi ma moje pytanie, lecz nie znalazłem, dla tego stworzyłem nowy post. Dziekuje z góry za odpowiedzi :)

Opublikowano

a jak czyściłeś dno, to potem jaką wodę dolewałeś?

pomimo tego, że woda na początku miała identyczne parametry to teraz jakie tam są?

Opublikowano

Za kazdym razem jak czysciłem dno to dolewałem wode z glownego baniaka. A do glownego lałem czystej wody z kranu, lecz u mnie woda w kranie ma ph powyzej 7 wiec tak jak w głównym i parametry nie wiele sie zmieniały. I zachodze sobie w głowe co nie tak zrobiłem. :(

.

Opublikowano

narybek nie jest tak odporny na zmiany parametrów jak dorosłe ryby, wahnięcia temperatury skoki innych parametrów, mogły je zabić, przekarmienie i zbyt duza ilość pokarmu również.

Niestety 100% odpowiedzi chyba nikt ci nie da.

Nie wiem czemu codziennie odmulałeś dno, zamiast załączyć jakiś niewielki filterek.

Opublikowano
Za kazdym razem jak czysciłem dno to dolewałem wode z glownego baniaka. A do glownego lałem czystej wody z kranu, lecz u mnie woda w kranie ma ph powyzej 7 wiec tak jak w głównym i parametry nie wiele sie zmieniały. I zachodze sobie w głowe co nie tak zrobiłem. :(

.


może tu leży przyczyna , cały czas woda z głównego baniaka, czyli cały czas no3(jakieś tam) szło do narybku , a czysta woda tylko do głównego akwa

co sądzicie ???

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.