Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Nie napadam na Ciebie bo nie mam powodu, to Twoje akwarium


To nie jest moje akwarium, ja na swoje dopiero czekam. Jest szansa, że dojedzie w przyszłym tygodniu. Widzisz, nie chcesz nawet tego zauważyć. Trochę spokoju a może jak doczytasz co piszę dokładnie, to zrozumiesz, że ja dokładnie wiem o czym piszesz i mam to na uwadze. Ale martwisz się na zapas.


To zdjęcie co teraz zapodałeś ni jak nie ma się do tego co już nawet nie chodzi o sprzęt tylko o normalny wygląd.


Teraz się czepiasz wyglądu. Ja potwierdzam, że nad wyglądem trzeba jeszcze popracować. Na pewno designer musi nad nim usiąść. Ale Ty nie dopuszczasz do siebie informacji, którą ja teraz wybolduję: TO JEST PROTOTYP, działający, ale PROTOTYP. I jeśli on Ci się nie podoba, to jestem w stanie Cię zrozumieć. Ale weź to wreszcie pod uwagę :-)


A teraz sam zobacz tylko, że jak mówiłem Ci o walorach Aquanetty, to mi mówiłeś, że zaraz akwarium zarośnie glonami, będzie brązowe i do d.... a teraz piszesz to:


Zobacz, że nie widać na nim żadnych nor w piasku, żadnych glonów wapiennych, żadnych oznak mikroskopijnego życia. To jest nienormalne, to mi się nie podoba, dlatego nie mogę uwierzyć, że to akwa ma tyle lat. Sam zobaczysz, po kilku miesiącach będą dziury w piasku, będą glony wapienne i nie ma szans tego wyczyścić bo to jest naturalne, a na tym zdjęciu tego nie ma.


Ty myślisz, że ja nie wiem jak wyglądają akwaria morskie? Wczoraj takich obejrzałem z 10-ć! Byłem w sklepie, widziałem jak wyglądają dobrze utrzymane akwaria. Ba! Wiem co to glony, kiedy się pojawiają, i czemu sie pojawiają i wiem, kiedy znikają a w nich miejsce pojawia się co innego. Na Boga, to Forum Malawi, i ja specjalnie nie poruszam tego tematu by nie był of topikowy. I tak jak czytając te Forum doszedłem co zrobić, by mieć udane ładne akwarium biotopowe z pyszczakami (a mam takie i uwierz, że jestem z niego zadowolony i nie zamierzam go likwidować), tak samo czytam wszystko co jest w sieci, o zakładaniu, utrzymaniu i hodowli życia w akwarium morskim. Doskonale rozumiem co mi wytykasz, jakie są zagrożenia i cudowne, że tak się troszczysz o moje akwa, którego jeszcze nie mam. Ale zrozum, że ja wiem, iż Tobie się wszystko co piszę nie podoba, niezależnie co napiszę. Cokolwiek napiszę, negujesz. I ja w Twoją bezstronność i obiektywność nie wierzę. Jak pisałeś bym pamiętał jak wyglądać ma morszczuk to mi zapowiadałeś że będę miał brunatno, zrobiłeś wykład o usuwaniu dendrysu, o algach, i innym czort wie jeszcze co, szkodzącym zwięrzęta. Jak pisałem o wodzie, toś mnie wyśmiewał jak pokazałem akwarium zdrowe, to mi wykład robisz, ze powinno być zarośnięte i samo akwarium jest brzydkie i Ci się nie podoba. Ok - ja to już ROZUMIEM! I wiem nawet czemu Ci się to wszystko nie podoba a do czego nie chcesz się publicznie przyznać. Dajesz mi za to powód bym dementował Twoje uprzedzenia i lęki. :-) Zaraz Ci wkleję obraz akwarium jednego z użytkowników Mułapki i mam dla Ciebie ZAGADKĘ: powiedz mi, ile ma to akwarium :)




Druga sprawa światło.


Tak, jeszcze o świetle nie rozmawialiśmy, co tym razem Ci nie pasuje?


Na tym co dają producenci nie uciągniesz za daleko. Musisz światło wymienić i nie chodzi tylko o moc , ale i o widmo tego światła. Morskie zwierzaki potrzebują do fotosyntezy innego zakresu widma niż "nomalne" żarówki halogenowe.


No Jezus Maria - jeszcze nie wiesz co to za światło, nie widziałeś żadnego akwa ale już wiesz, że akwarium nie pociągnie na tym świetle. Wiesz, mam pytanie, czy ty człowieku nurkowałeś w oceanie, morzu? W pochmurny, deszczowy dzień, kiedy światło było w zenicie? Pod wieczór, kiedy słońce zachodzi? Ja tak. Więc to co widziałem, a widziałem działające akwaria, w tym akwaria działające na tym nielubianym, i twoim zdaniem fatalnym świetle - 1,5 oraz 2,5 roku. Załączyłem Ci też zdjęcie takiego oświetlonego akwa, które Twoim zdaniem długo nie pociągnie :) I powtarzam - ZOBACZĘ! SPRAWDZĘ! Jak masz rację, to zmienię światło - na mocniejsze, może na inne. Zobaczę! Na razie z tego co wiem, te światło wystarcza.


W cyrkulację dalej nie wierzę , ustawisz żywą skałe, sam się przekonasz. Skały nie kupuj z frachtu bo Cię albo żona z domu wygoni, albo ludzie z biura uciekną.


Ok, nie wierz na Boga - przecież chyba nie wierzysz, że ja Cię przekonywał w taki sposób! Tak się nie da po prostu. :-) Ja Cię przekonam lub nie testując, zakładając i dzieląc się tym co widzę i co dostrzegam z innymi na swoim blogu. Wiesz co mnie zadziwia? Że Aquanetta wie, iż powiem całą prawdę, a oni nie tylko przywiozą mi na swój koszt te akwarium ale jeszcze dają mi special price, za to, że będę to robił. Wiesz, tak nie robią oszuści, ale ludzie, którzy są pewni swego! Więc ja o dziwo na bazie mojej wiedzy, doświadczenia i trochę wyższego niż standardowe IQ jestem jakoś dziwnie spokojny o moje pieniądze i psychiczny komfort, więc Ty tym bardziej powinieneś się mniej przejmować :-) i wyluzować. A co do skały - kupię albo od Aquamedica, albo prawdopodobniej gotową skałkę od kogoś, kto pozbywa się swojego morszczaka. W Warszawie jest kilka dużych sklepów z akwarystyką morską, ze skałami już zaszczepionymi ładnie życie, nie żadnymi betonowymi klocami, ale z fragmentami prawdziwej indonezyjskiej rafy oraz jest cała masa hodowców, którzy dzielą się za prawie darmo odszczepkami. Z kolegą (pamiętaj, że mój Kumpel równolegle stawia 1000 litrowego klasycznego morszczaka - który teoretycznie na full wypasione akwarium zakupił okazyjnie za.... tyle samo co ja swoje Mułołapkowe Akwarium. On w sobotę zaczyna montaż konstrukcji, tych sumpów, pomp, cyrkulatorów, odpieniaczy i filtrów odwróconej osmozy od pierona a ja mam już zamówioną wodę demineralizowaną, wodę z podmianki z czystego zdrowego akwarium po pełnej aklimatyzacji życia, a sól, skały, życie będziemy kupować... w tych samych sklepach i od tych samych ludzi brać odszczepki :) No nie ma lepszych warunków porównawczych dla Ciebie i każdego nieprzekonanego :-) I zobaczymy ja będzie chłopie - będziesz mógł to obserwować. Jedyna różnica jest taka, że On jest bieglejszy ode mnie w wiedzy o morszczakach. Ale ja sie szybciej uczę :)



Resztę sam zobaczysz.


Ty też zobaczysz, gdyby co, zapraszam Cię do obejrzenia za jakiś czas na żywo obu akwariów :-) Na razie możesz śledzić to by net.

A poniżej zagadka. Jeden z testujących akwarium wszystkomające założył akwarium tak jak ja zamierzam, tylko na kranówce. Czyli nie tam woda demineralizowana, ale zwykła wlana kranówa. Poniżej jak mi się uda, wklejam zdjęcia z tego akwarium. To test na Twoją wiedzę. Powiedz mi, ile Twoim zdaniem ma te akwarium. Oczywiście wiem, że dodasz wiele od siebie. Ale spróbuj oszacować ile ma życie w tym akwarium.


A teraz odpowiedź do crav'a - Drogi Kolego - nic podobnego. W konstrukcji tego akwarium, woda jest bardzo mocno natleniona. Cały wic tkwi w natlenianiu. Prąd wody tworzy chmura miliardów drobnych pęcherzyków powietrza. Na powierzchni akwarium leży tzw. "przekroś" - która ma 3-ojaką rolę. Z jednej strony dzięki leżącemu na niej oświetleniu sprawia, że prawie 80% emitowanego światła wchodzi pod wodę, a nie odbija się od powierzchni. To wyjaśnia też Danielowi, czemu się myli. Druga rola, to spiętrzenie strumienia wody, by energia prądu szła wzdłuż powierzchni i załamywała się na ścianie przedniej akwarium, a nie rozpraszała się a przez to powodowała zawirowania. Ponieważ woda jest silnie natleniona, powierzchnia akwarium nie musi być wolna, więc przekroś jest granicą, pomiędzy wodą a szkłem. Z tego powodu na jej powierzchni nie gromadzi się nic... poza pojedynczymi pęcherzykami powietrza. Ten problem (w sumie to żaden problem) ale podobno został już rozwiązany. To co widzisz stwarza taki sam efekt jaki powstaje w zbiornikach pod powierzchnią lodu. I jest jeszcze trzecia rola - przez tę "przekroś" (wiem, nazwa niezbyt wielu ludziom pasująca, ale tak ją nazywają Twórcy) powoduje, że promieniowanie podczerwone podgrzewa szkło a ciepło jest oddawane w 80-90% do wody. Czyli dodatkowo energia oświetlenia, idzie w ogrzanie wody zgodnie z prawem zachowania energii. :) Tak więc nie są to plamy brudu, tłuszczu czy czegokolwiek tylko zwykłe powietrze. A co do osłony - ta osłona na akwarium też się zmienia. Ja może pogadam ze znajomym designerem i pomyślimy, jak to zmienić. Myślę, że to się da. Sam mam pewien pomysł. :-)

Ale nie ukrywam, że może z załączonego zdjęcia ten prototyp jeśli chodzi o obudowę wygląda nie najlepiej, ale wbrew pozorom jest bardzo funkcjonalny. Widziałem akwaria morskie zabudowane na cokołach i nikomu to nie przeszkadzało. :-)


A poniżej zagadka: Ile czasu minęło od wstawienia skały do obecnego stanu akwarium (sorry, zdjęcie ktoś robił aparatem w telefonie, więc jakość nie najlepsza ale wystarczająca do określenia cech, pozwalających na wskazanie przewidywalnego czasu). Oczywiście, odpowiedź jest w sieci, bo te zdjęcie wrzucił ktoś, kto jak ja testował to akwarium - ale liczę na Daniela, który tu uważa się za specjalistę od akwariów morskich :)

post-14693-14695718878872_thumb.jpg

Opublikowano

Wiesz co poczytaj ze zrozumieniem co piszę , potem komentuj. Nie obchodzi mnie design tego akwarium tylko sprzęt. Porównujesz światło słoneczne, nawet w pochmurny dzień do sztucznego światła? To właśnie woła o pomstę do nieba.

Przenieś tę dyskusję na nano reef a zaręczam Ci , że to co tam usłyszysz, nie będzie takie grzeczne w porównaniu do tego co ja piszę. Cały czas pokazujesz świeże baniaki , żadnego który długo ciągnie.

Ja się wcale za mądrego nie uważam, to Ty ciągle piszesz o wiedzy twórców tego ustrojstwa i Twoim przekonaniu, że to będzie dobrze działać. Komentując w ten sposób moje wypowiedzi na temat glonów wapiennych, norek i innych oznak życia widać od razu, że nie znasz się w ogóle na słonym akwarium.

Szkoda mojej klawiatury i Twoich nerwów.

Powodzenia i do zobaczenia na nano w dziale dla nowicjuszy :)

Akwa ze zdjęcia jest w pełnym dojrzewaniu ma ok 1-2 miesięcy.

Opublikowano

Dalej z przychylnością oczekuję co wyjdzie Shiroki ale mam maleńką prośbę.

Zażartą dysputę o morskich proponuję przenieść na inne forum.

Mułapka moim zdaniem ma sens tylko w morskich a nie w Malawce czy Tanga a czy się tam sprawdzi - poczekamy zobaczymy. W Malawi mamy o wiele prostsze bezpieczniejsze i tańsze rozwiązania.

Absolutnie wierzę że Shiroki napisze prawdę co i jak mu wychodzi, tym bardziej że skacze od razu na głęboką wodę czyli i nowy najtrudniejszy biotop morski i nowość czyli mułapka.

Shiroki przyjacielu - odpuść nie odpowiadaj bo cię zamęczą - jak pisałem rób swoje.

Trzeba się zastanowić czy Mułapka morska Shiroki w ogóle mieści się na tym forum. Jeszcze nic nie ma a już starcia na noże. Choć rozumiem kolegów solnych, ich to może wkurzać jak widzą to co już u nich nie załapało a my tu OH-AH. Jak zdrowie pozwoli a się podszkolę też pójdę w morski, tak choć jedną kostkę - tak by się sprawdzić.


IMHO to co robi Shiroki nic nie będzie miało wspólnego z Malawką.

My mamy w słodkiej wodzie Purolite które zbija azotany jak rakieta i klaruje wodę jak kilogram Purigenu bez lania acetonu do baniaków.

Morskie mają kłopot bo nie mogą użyć Purolite A520E ani żadnego złoża chlorkowego bo woda w baniaku jest chlorkowa.

Dlatego kombinują z "baniaczkami na hayu" - z acetonem nie słyszałem ale z wódką lub VSV laną bezpośrednio dwa razy dziennie prosto w wodę to niemal już standard. Wymaga to bezwzględnie stosowania także odpieniacza białek - ale to dawno tam mają. U nas ktoś stosuje?

Jak chcecie to mogę zaprojektować taki kaseciak ale drogi i nie na bloku Purolite A520E ale na wódkę albo VSV ale wody kryształ do kwadratu to nie zrobi bo nie usuwa składników humusowych z DOC natomiast wiem bo robiłem zbije NO3 do zera nawet nie będzie wiadomo kiedy. No i co sinice wam potrzebne?.

Już z blokiem na A520E wielu będzie miało kłopot jak nie da Phos-a a co dopiero na dopalaczach w baniaku.

Ja tam spokojnie czekam.

Opublikowano


IMHO to co robi Shiroki nic nie będzie miało wspólnego z Malawką.

My mamy w słodkiej wodzie Purolite które zbija azotany jak rakieta i klaruje wodę jak kilogram Purigenu bez lania acetonu do baniaków.

Morskie mają kłopot bo nie mogą użyć Purolite A520E ani żadnego złoża chlorkowego bo woda w baniaku jest chlorkowa.

Dlatego kombinują z "baniaczkami na hayu" - z acetonem nie słyszałem ale z wódką lub VSV laną bezpośrednio dwa razy dziennie prosto w wodę to niemal już standard. Wymaga to bezwzględnie stosowania także odpieniacza białek - ale to dawno tam mają. U nas ktoś stosuje?


Deccorativo, co znaczy zdanie, że my mamy w słodkiej wodzie Purolite?

Ty i kilku kolegów może ma, ale proszę nie generalizować. Osobiście używam Purigenu i jestem zadowolony i nie jestem "my".

A w kwestii odpieniacza:

http://forum.klub-malawi.pl/odpieniacz-bialek-malawi-t14376p3.html?highlight=odpieniacz+w+malawi

Sorry za OT.

Opublikowano
Jak chcecie to mogę zaprojektować taki kaseciak ale drogi i nie na bloku Purolite A520E ale na wódkę



...kusisz Heniu:)) Ja poproszę czystą FINLANDIĘ:)

A tak poważnie widziałem dziś dwa akwaria morskie ,które pracują już ponad rok .Jedno jest z Mułapką a drugie prowadzone tradycyjnie! Biorąc tylko i wyłącznie walory estetyczne pod uwagę nie chciałbym tego z Mułapką.

Opublikowano

jakąś fotkę zrobiłeś? w dobie dzisiejszych smartfonów to grzech nie strzelić fotki mułapce przy tak gorącym temacie :D

Opublikowano
Wiesz co poczytaj ze zrozumieniem co piszę , potem komentuj. Nie obchodzi mnie design tego akwarium tylko sprzęt.

Przenieś tę dyskusję na nano reef a zaręczam Ci , że to co tam usłyszysz, nie będzie takie grzeczne w porównaniu do tego co ja piszę.

Akwa ze zdjęcia jest w pełnym dojrzewaniu ma ok 1-2 miesięcy.



Nie pokazuje świeżych baniakow. Sprzęt, to Mulapka i pompa powietrzna, pare żarówek i NIC WIECEJ. Ja doskonale Cie rozumiem. Ten baniak ma 3 miesiace. Nie mam ochoty isc na forum, na ktorym beda mnie gorzej atakowac niz Ty nie czytajac uważnie majac klapki na oczach :) Ciagle mi cos imputujesz, wiec ja koncze te wymianę zdań. Szkoda na nią czasu. Wszystko powiedziałem. Ochłoniesz, poczytaj i moze spróbuj zrozumiec.

Opublikowano

Osobiście nie wierzę w działanie tej mułapki, ale chętnie będę śledził temat bo strasznie mnie zaciekawił. Na szczęście tym razem nie ja jestem "Tomaszem", który wsadzi paluch w nieznane, dlatego tym bardziej koledze kibicuję :D

Opublikowano

Deccorativo, jak napisałem, wybrałem ten biotop, bo dla mnie bedzie to trudniejsze. Jeśli to sie sprawdzi, pomyślę o tym, by potestować takze w Malawi, moze poeksperymentuję z biotopem jeziora Wiktorii? Zobaczymy. Pełna zgoda, piszesz mądrze i mądrze radzisz. Nie chce wchodzić za głęboko w temat morszczakow, bo to total OT dla całego Forum. Dlatego oczywiscie podyskutujmy o wykorzystaniu Mułapki w naszym biotopie. Dlatego co mnie zapewniono, Mulapka i jej montaż w naszym biotopie To nic trudnego poza jednym. Wielu z nas ma akwaria wzmacniane listwami, co utrudnia montaż Mułapki. Obecne, prototypowe rozwiazanie sprawdza sie w akwariach kubikowych. My mamy w tym biotopie przewagę akwariów jamnikowych, dłuższych. Wtedy jak widze zawieszenie Mułapki pozostaje mozliwe wylacznie na tylnej ścianie akwarium, gdzie wieku z nas ma tła. I tu sa trudnosci. Ja widze rozwiazanie, w ktorym działanie Mułapki wzmacnia sie cyrkulatorami a Mulapka montowana jest wtedy na bocznej szybie. Ale to chce obgadac z Twórcą Mułapki. Mam tez swoje rozwiazanie, ktore chce obgadać. Jeszcze za wcześnie by pisać o nim. Co do stosowania acetonu czy wódki - tu jest rzeczywiscie niezbędny odpieniacz ale i porządna wentylacja kiedy odcinanie tlenu moze robic przyduchy. Korci mnie zrobienie pewnej rzeczy, ale do tego trzeba czasu a tego zawsze mam za mało. Ale cierpliwości. Podobno jest jeszcze jeden wynalazek Pana Marka, jak sie spotkamy moze czegos sie dowiem. Jedno jest pewne - wszyscy tutaj myślimy w dobrym kierunku, trzeba próbować, eksperymentować i ciagle wymyślać nowe rzeczy :) Ty tu masz niewątpliwe osiągnięcia! :)

-- dołączony post:

Osobiście nie wierzę w działanie tej mułapki, ale chętnie będę śledził temat bo strasznie mnie zaciekawił. Na szczęście tym razem nie ja jestem "Tomaszem", który wsadzi paluch w nieznane, dlatego tym bardziej koledze kibicuję :D


Bardzo mi sie podoba Twoje podejscie :) bo ja wlasnie dlatego chce to wszystko odkrywać krok po kroku :) Teraz jestem jeszcże bardziej zafiksowany. Bede tym Tomaszem niewiernym :) Sam nie moge sie doczekać. Co mnie czeka :)


I jeszcze dodam. Koledzy, czy przypadkiem dolewanie wódki do akwa nie dało początek powiedzeniu, ŻE RYBKA LUBI PŁYWAĆ? ;-)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.