Skocz do zawartości

Pierwsze pomiary


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tydzień po zalaniu zbiornika dokonałem pomiarów , a oto co mi powychodziło;


Ph 7,5 ( takie mam w kranie więc chyba żadnych zmian nie ma )

Kh 9

Gh 11

NO2 0,2

NO3 5 ( są tam dwie skale do sprawdzenia ja sugeruje się tą na dole mam nadzieje że dobrze, popełniłem błąd w tym pomiarze bo nie poczekałem 10min no ale następnym razem poczekam)


i co o tym powiecie ?

Opublikowano
Skoro to nowy baniak to możesz sprawdzić jeszcze NH3/NH4

Czy NO2=0,2 wyszło Ci z pomiarów czy też jest to początek skali?




Nie mam więcej testów już i nie mam zamiaru kupować bo kasy nie ma wię powinno wystarczyć to co mam a co do NO2 to nie bardzo rozumiem pytanie, normalnie na skali jak porównywałem to taki kolor był który odpowiadał liczbie 0,2

Opublikowano

Uchh :/

a co zrobisz jak kasy zabraknie Ci na jedzenie dla ryb? Też nie będziesz miał zamiaru już więcej kupować?

Więc oświadczam Ci że nie jest tak jak myślisz, że wszystko będzie ok i nie czekają cię żadne kłopoty bo z takim podejściem to chyba początek twojej zabawy w akwarystykę jakiej świat nie powinien oglądać.

Powodzenia.

Opublikowano
Uchh :/

a co zrobisz jak kasy zabraknie Ci na jedzenie dla ryb? Też nie będziesz miał zamiaru już więcej kupować?

Więc oświadczam Ci że nie jest tak jak myślisz, że wszystko będzie ok i nie czekają cię żadne kłopoty bo z takim podejściem to chyba początek twojej zabawy w akwarystykę jakiej świat nie powinien oglądać.

Powodzenia.



Podstawowe testy mam więc chyba to jest najważniejsze, do tej pory ile osób się pytałem to tyle powiedziało mi że mam komplet i powinno być ok i mógł bym zrobić jeszcze NH... ale jak nie mam to powinno się obejść bez tego więc nie porównuj kupna następnych testów bez których można sobie poradzić z jedzeniem bo to tak jak by pokarmów dla rybek bylo 100 a ja miał bym 98 i równie dobrze mógł byś powiedzieć że jak nie mam 100 to mam złe podejście do akwarystyki.

Opublikowano

Yaro miał na myśli,że startując nowe szkło z kranówką, po rozpoczęciu cyklu i mielenia wody przez filtry, jednorazowy pomiar no2 nie daje ci żadnej informacji o tym, czy prawidłowo przetwarzane już jest NH3 (NH4+ jak kto woli). Obecność jonu amonowego w wodzie jest o jeszcze groźniejsza dla ryb niż azotynów, zwłaszcza w takim pH. Test na amoniak może wydawać się zbędnym wydatkiem bo rzadko się przydaje, ale bez tego prostego pomiaru niejako błądzisz po omacku. Bez tej dodatkowej informacji bedziesz opierał się tylko na pomiarach NO2 co kilka dni,żeby określić czy rośnie jeszcze czy dąży do zera itd. Może odpowiedź jaką dostałeś to był automatyczny skrót myślowy ale hej, nikt ci tu źle nie życzy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.