Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie o to chodzi że nie chcemy pomagać,tylko na większość pytań odpowiedzi są w FAQ i na forum.Wystarczy użyć opcji "szukaj".Odpowiadanie po raz n-ty na te same pytania robi się nudne...trzeba wziąć się w garść i czytać,czytać ,czytać.Jeśli odpowiedzi nie znajdziesz bądź nie ma ,wtedy piszesz posta i na pewno pomożemy :wink:

Opublikowano
no kolego niestety od zachcianki zaczyna się ciekawe jak ty zaczynałeś napewno juz wszystko wiedziałeś jak na nocniku siedziałeś.Ja myślałem ze na tym forum są ludzie którzy chcą pomóc a nie krytykować czyjeś błędy(oczywiście za wyjątkiem jednego z kolegów który okazuje dobre serce)


Dla twojej informacji wszystkiego nie wiedzialem i nie wiem nadal i nie znam nikogo kto by wiedzial wszystko.Jezeli oburza cie to co ci powiedzialem to po co wogole prosisz o pomoc.Jak powiedzialem, dla mnie ryby nie sa zachcianka, jak w twojm przypadku, co potwierdziles.Sa to zywe stworzenia ktore sa skazane na nas i zakladajac akwarium bierzemy odpowiedzialnosc za nie i powinnismy stworzyc im godne ku temu warunki.

W twoim przypadku niestety, jak juz mowilem, brak elemetarnej wiedzy akwarystycznej i w chwili obecnej ryby w twoim akwarium tylko wegetuja i nic po za tym.W 200 litrowym akwarium odjac piach i kamienie zostalo moze 100 pare litrow wody na 36 ryb, co daje 2.7 litra na jedna.Dla twojej wiedomosci za minimum i to absolutne minimum dla pyszcakow przyjmuje sie 15 litrow i to tylko dla mniejszych gatunkow.

Moze chociaz troche zrozumiesz nasze oburzenie.

Zaloze sie ze masz tam taki miks gatunkow ze niejeden tutaj zlapalby sie za glowe.Kupiles pewnie ryby aby duzo i kolorowo, beznajmniejszego zamiaru aby chociaz wiedziec jakie to gatunki.Dla ciebie to poprostu ryba i tyle.

Jak juz mowilem z takim podejsciem daleko nie zajdziesz.

Opublikowano

Może rzeczywiście za ostro?

jednak niestety nie pochwalam zachcianek a potem problemów.

Jednak skoro już narobiłeś sobie bałaganu ( a sam zobaczysz ze będzie on jeszcze większy) postaraj się szybko ustabilizować wodę, zidentyfikować ryby, potem zobaczymy co się da zrobić.

Niestety pewnie kilku z nas się burzy na takie postępowanie, bo dość często widzimy jak ludzie zakładają akwaria, potem ryby chorują lub w gorszym przypadku zdychają i kończy się ich przygoda z akwarystyką, potem tylko słychać że akwarium ciężko utrzymać w porządku.

Mam nadzieję, że nie dołączysz do takich osób, ale wystarczyło troszkę poczytać i ten problem by cię ominął.

Opublikowano

Podaję parametry wody

No2-0,5mg/l

No3-25mg/l

PH- 8,0

Dodam tylko ze dziś do filtra dodałem grys koralowy jak radzili koledzy z książki o malawi

Co dalej???????

Czy mogę dodać rośliny???

Opublikowano

Pewnie że możesz,to twoje akwa, tylko nie wszystkie zielska lubią pH 8,0 i nie wszystkie tolerują obgryzanie przez pyśki. Ale najpierw skup się na zredukowaniu obsady i doprowadzeniu no2 do niewykrywalnego poziomu.

Opublikowano

Pierwotniakami zajmiesz się później (jak same nie znikną) Najważniejsze jest obniżenie NO2. Powtórzę jeszcze raz, rybom zrób głodówkę, zredukuj obsadę do 2 gatunków dodatkowo napowietrzaj na max, dodaj do wody bakterii najlepiej bez pożywki np. Biodigest Prodibio.

Osobiście wody bym na razie nie podmieniał.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.