Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakbym mial taka wanne do obsady to wpuscilbym P.Spinolotus tanzania, C.borylei kadango( P.red empress bym odpuscil wlasnie na rzecz borylei) Ze sciaenochromisow wedlug mnie ladniejszy jest fryeri, ale osobiscie to bym wpuscil albo harem C.Morri albo Placidochromis phenochilus Mdoka white lips.

Opublikowano
Ale pojechałeś , na płochliwość ryb nie ma wpływu ich ilość ?! Pomyłka...

Ja ze swojego doświadczenia wiem , że jak jest ich tylko kilka [zależy od zbiornika] to się chowają , są bardziej agresywne w bronieniu swoich rewirów , a gdy jest ich dużo , nie są płochliwe , jedna płynie za drugą , agresja spada lub nie występuje.


Jest taka zależność i chyba każdy z nas kiedyś to przerabiał, ale znowu nie ma czym się chwalić, ani proponować tego innym :)

Opublikowano

Ale pojechałeś , na płochliwość ryb nie ma wpływu ich ilość ?! Pomyłka...

Ja ze swojego doświadczenia wiem , że jak jest ich tylko kilka [zależy od zbiornika] to się chowają , są bardziej agresywne w bronieniu swoich rewirów , a gdy jest ich dużo , nie są płochliwe , jedna płynie za drugą , agresja spada lub nie występuje.



U siebie nie zauważyłem zależności między ilością ryb a płochliwością. Nie piszę tu o skrajnościach 2 sztuki a 70 sztuk, tylko np 15 a 25 w takim baniaku jak omawiany. Pamiętaj, że piszemy o non mbunie, która przynajmniej u mnie nie ma w zwyczaju kryć się po grotach i pod kamieniami :mrgreen: . Zauważyłem natomiast swego czasu, wręcz paniczne zbiorowe ucieczki na oślep i co się okazało :?: zbyt wysoki poziom związków azotowych :!: , po ustabilizowaniu wartości na przyzwoitym poziomie płochliwość ustąpiła. Stąd mój wywód :idea: .

Opublikowano

Ok, dzięki za podpowiedzi.

Zaczyna się klarować obsada, na tą chwilę na placu boju pozostają;


1.Protomelas spilonotus Tanzania


2.C.borylei kadango lub P.red empress - który łagodniejszy? Wygląd prawie taki sam :?


3.S.Fryieri - obawiam się jego agresywności jak na jego tle wypada Copadichromis azureus - chodzi mi o zachowanie, bo wyglądają prawie tak samo, czy się myle bo na żywo nie widziałem? :roll:


4.P. electra likoma - strasznie mi się podoba ale jakoś nikt o nim nie wspomina? Czy w realu blednie przy innych.


5. C.Morii - obawiam się, że zbiornik nie jest wystarczajaco mimo wszystko


6. A. baenschi - mim o wszystko mnie kusi ten żółty kolor choć wszyscy twierdzą, że szkoda miejsca :(


Wiem, że trochę marudzę ale taki ze mnie typ, 100 razy muszę sprawdzić żeby wszystko było idealnie, sam siebie za to nie lubię :D


Z powyższej listy wybiorę, 3 max 4 gatunki po 10 ryb młodych b stworzyły haremy. Czy jest sens kupowania F1 w Tan-Malu?


Pozdrawiam

Opublikowano

F1 zawsze dobrze mieć , wiesz skąd pochodzą , masz certyfikat , widzisz rodziców ,wiesz co wyrośnie.

Ja osobiście myslę , że w zoologach można kupować pyski , ale dorosłe , gdy widzisz na 100% jaki jest.


Choć z drugiej strony , jak masz zaufanego kogoś kto ma zdrowe i "czyste" rybki to weź , jak w akwa pływają to nie są podpisane ze F1 :D

Opublikowano
F1 zawsze dobrze mieć , wiesz skąd pochodzą , masz certyfikat , widzisz rodziców ,wiesz co wyrośnie


Certyfikat do dostaniesz ale dla ryb z Tanganiki,dla ryb z Malawi bardzo rzadko,sam jeszcze się nie spotkałem...

Opublikowano

Tez nie spotkalem sie z certyfikatem do F1 z malawi.Mam F1 z Tan-mala i zadnego certyfikatu nikt mi nie wysylal.Wystarczy mi ze ryby sa ladne, a certyfikatu na scianie w ramkach wieszac nie zamierzalem, nawet jakby byl :wink::mrgreen:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
    • Będe bardzo wdzięczny za podpowiedzi od bardziej doświadczonych akwarystów
    • Cześć, Mam pytanie dotyczące okrzemków w moim nowym akwarium. 200l brutto-150 l wody netto, filtr aquael ultramax2000, co2 (indykator ciemnozielony), oświetlenie 2x 14 w aquael leddy tube + sinkor x 42 w (aktualnie sinkor świeci na 70%, a leddy tube są wyłączone od momentu jak pojawiły się okrzemki), świece 7 h dziennie. Akwarium ma 4 tygodnie, a okrzemki zaczęły się pojawiać ok tydzień temu. Chyba za wcześnie zacząłem nawozić potasem + mikro + makro + carbo( mikro i makro 1/4 dawki, a carbo pełna dawka), jak pojawiły się glony to przestałem lać mikro i zostałem tylko przy carbo, makro i potasie. Podpowiedzcie czy to normalne? czy coś jeszcze moge zrobić żeby się ich pozbyć? Szybę czyści się łatwo, ale znaczna część monte carlo jest pokryta okrzemkami, a pomimo to widzę, że nowe zielone listki wystają ponad glony, ale potem znowu są zasłaniane i znowu się pokazują i tak w kółko... Mniej więcej w 3 tygodniu no2 i amoniak zeszło do 0 i jak utrzymywało się tam kilka dni to wpuściłem parę ślimaków i parę krewetek amano. Dodam, że to moje 2 akwarium- pierwsza jest kostka 30 l z krewetkami i tam okrzemki też pojawiły się na starcie, ale nie w takiej ilości.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.