Skocz do zawartości

OSAD NA WODZIE


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Prosze o rade. Na powierzchni wody pojawil sie tlusty, mleczny nalot. Parametry wody sa w porzadku, jedynie NO3 troche skoczylo i przed sama cotygodniowa podmiana oscyluje pomiedzy 25 a 50. padlo mi kilka ryb w ostatnim miesiacu. Nie zauwazylem zadnych objawow chorobowych, wszystkie zachowuja sie jak zawsze: normalna agresja, tarlo, inkubacja, ryby sie rozmnazaja. Zbiornik to 450l, filtracja to UNIMAX 700 plus Unimax unifilter 750. Napowietrzenie przez deszczownie i filtr wewnetrzny. W kubelku nie wymienialem zeolitu od 5 ciu miesiecy, zastanawiam sie czy to moze byc przyczyna..? Co podmiane dodaje nitrivec SERY, czy moze to byc osad pochodzacy z tego preparatu? Bede wdzieczny za porady.


Pozdrawiam

Opublikowano

Ten osad to najprawdopodobniej "film bakteryjny, ustaw wylot z kubła tak aby "łamał" taflę wody, powinno pomóc. Wysokie NO3 sprzyja jego powstawaniu. Lanie nitrivecu do podmian jest IMO bez sensu.

Opublikowano

Nitrivec leje się do akwarium na etapie jego uruchamiania. Preparat wspomaga wystartowanie cyklu azotowego, o którym szerszy opis znajdziesz w FAQ. Prawidłowo przebiegający proces nie wymaga dalszego "dopalania" Nitrivecem. Podstawowa sprawa - ile masz ryb w akwarium. Druga kwestia - jeśli miałeś jakieś zgony, to czy potrafisz doliczyć się swoich ryb? Może przyczyną pogorszenia się stanu wody jest zalegający gdzieś trupek?

Opublikowano

Wiem, ze nitrivec uzywa sie do wspomagania startowania akwarium i zamkniecia cyklu azotowego, ale mimo tego slyszalem opinie akwarystow, ze lanie malych ilosci nitrivecu jest zalecane. Dodawalem zaledwie 1-2 nakretki preparatu. gatunki mam agresywne wiec akwarium jest lekko przerybione 38 ryb razem z 3 malymi 1cm osobnikami. Od poczatku istnienia zbiornika stosuje te same metody, jedyna rzecz jaka zaniedbalem to podmiana zeolitu. Na dnie mam piach drobnoziarnisty przez co udmulanie jest niemal niemozliwe gdyz piach jest drobniejszy od odchodow. Zamierzam wymienic piach na zwir, ktory bez problemu bede mogl odmulac. Zbiornik mam 9 miesiecy od momentu wpuszczenia ryb po zamknieciu cyklu. Raz na miesiac zdarzyl sie zgon ryby, ale zazwyczaj malej lub zameczonej przez inne osobniki, pewnie nie jeden trupek gdzies zalegal, ktorego nie bylem w stanie znalezc ale mimo tego osadu nie bylo. Nie widze, zadnej zaleznosci, zadnej przyczyny, ktora moglaby spowodowac powstanie tego "filmu", tafla wody jest rozbijana przez 35cm deszczownie oraz filtr wewnetrzny. Na razie zamierzam robic dwie podmiany wody na tydzien do czasu wymiany zeolitu i piachu na zwir. Apropos dna. Czy strefy beztlenowe, ktore sie lubia tworzyc w dnie moga byc przyczyna rozwoju takich bakterii? Dzieki mimo wszystko za szybkie odpowiedzi.


Pozdro

Opublikowano

Troche przerybione to malo powiedziane, 40 ryb w powiedzmy 400 litrach :shock:

Bez odmulania przez 9 miesiecy i dziwisz sie ze ryby ci padaja i masz film bakteryjny, jezeli jest to film.Tez mam piasek i nie mam problemow z jego odmulaniem.

Podaj reszte parametrow jak mozesz, bo stwierdzenie ze sa OK, nic nie pokazuje.

Opublikowano

Zmierz no2 i no3, wyczyść dokładnie wszystkie osady pod kamieniami, za tłem itp.Czy ten twój osad to nie kurz? Cokolwiek to jest na pewno utrudnia wymianę gazową. Akwa masz przerybione, ryby dorastają i stąd może być widoczny wzrost no3. Jakie masz no3 po podmianie? Wlewanie nitrivecu itp bakterii i/lub pożywek w działającym miesiącami akwarium jest zupełnie niepotrzebne.

Opublikowano

Odmulam co tydzien, nie jest to latwe, ale idzie. Parametry sa ok tak jak pisze, gH i kH w normie, NO2 = 0, NH3 = 0, NO3 w zaleznosci od tego czy mierze przed czy zaraz po podmianie, wiec tak jak pisalem waha sie pomiedzy 25 a 50, pH 8,0. Wiekszosc ryb jest juz dorosla. Przed przerybieniem zbiornika byla masakra,przesladowanie i wykanczanie slabszych wiec musialem przerybic zbiornik. Po tym juz nie widzialem pobitych ryb ani chowania sie po katach. Zbiornik przerybiony fukncjonowal bardzo dobrze, rozmnazaly mi sie na potege. Zza tla wyssane wszystko.


Do Brazylia: w jaki sposob odmulasz piach??


Pozdr.

Opublikowano

Wezem podlaczonym pod kran ze mi odrazu zasysa do scieku.Musisz to robic z wyczuciem zeby nie zblizyc za blisko do piachu, a nawet jak troche wesiesz to nic sie nie stanie.Ja jak widze ze juz za duzo piachu oddessalem to dosypuje nowego.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.