Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bonio61, tylko ze ja nie chce zadnego filtra wewnetrznego.Do biologa uzyje chyba e900,tylko jaki na filtracje mechaniczna.Wiem ze polecisz narurowa,ale jest troche zachodu z budowa takiej filtracji(zastanawialem sie nad tego typu filtrem)

Opublikowano

Jak nie masz ochoty, czasu, cokolwiek :wink: , na budowe filtracji narurowej to zrob tak jak Jarek.Kup jakis mocniejszy kubelek np.1500 JBL lub tanszy chinski hw-303 z 1400l/h i zrob z niego mechanika.

Opublikowano

Ja mam dwa zewnętrzne ,jbl 900 za biologa ,eheim prof 3e za mechanika dodatkowo wew, baniak 375

Dobrze radzi brazylia dokup jbl 1500 na mechnika.

Tylko pokombinuj z ustawieniem kamieni i wylotów z filtrów .

Opublikowano

A gdybym sie zdecydowal na filtracje narurowa-bio mech,to czy wystarczy 1 narurowiec przed pompą(mech.) i 1 za pompa wypelniony np.ceramiką?Jesli ma ktos jakis dobry sprawdzony schemat budowy to bardzo prosze.Chyba dalem sie namowic na narurowca......?

Opublikowano

Slawekosw (slawek_gorol) miał, kunta miał, sir_yaro chyba też, ja miałem ale trochę inaczej. Jest trochę sprawdzonych rozwiązań na forum, poszukaj w dziale diy.

  • 10 miesięcy temu...
Opublikowano
,myślę o założeniu pre filtra narurowego przed kubłem.I tu pytanie do was? czy ten filtr to uciągnie?


No właśnie :)

Też jestem w posiadaniu JBL CP e900 i chciałem założyć przed kubeł korpus narurowy,który pełnił by funkcję wspomagającą jako mechanik,czy to ma sens jeżeli o ten filtr ? Czy przepływ filtra nie spadnie znacząco ? Gdzieś w galerii widziałem takie rozwiązanie :D ale chyba z innym kubełkiem.Byłbym wdzięczny za rady :)

Opublikowano
Też jestem w posiadaniu JBL CP e900 i chciałem założyć przed kubeł korpus narurowy,który pełnił by funkcję wspomagającą jako mechanik,czy to ma sens jeżeli o ten filtr ?


To jest tylko po to by syf nie dostał się do kubła.


Czy przepływ filtra nie spadnie znacząco ?


Jak będzie prefiltr zapchany to spadnie.


Gdzieś w galerii widziałem takie rozwiązanie ale chyba z innym kubełkiem.


Pewnie moje :P Mam tak przy dwóch eheimach.

Opublikowano
na biologa wystarczy, na mechanika już mało, a na oba naraz wybitnie za mało.


JBL to oczywiście biolog,koszyk pierścieni ,dwa koszyki koralu tylko kombi ma włókninę i gąbki.Za mechanika robi AquaSzut Turbo 750 i chyba do końca rady nie daje :( dlatego myślałem o narurowcu żeby wspomóż wewnętrzny filtr.Nie wiem czy dobrze kombinuje :confused: może zamienić mechanika na jakiś mocniejszy filtr wewnętrzny ? Moja obecna obsada to 8 młodych Saulosi,już przy takich maluchach jest nie ciekawie,będzie gorzej jak dorosną.Akwarium ma 170 L brutto,120*27*40


Może się pobawić z wlotami/wylotami filtrów ? Obecnie jest następująco-mechanik po prawej stronie,woda skierowana na tylną szybę,po tej samej stronie wylot z baniaka do filtra zewnętrznego,wylot z filtra-biologa po lewej,strumień skierowany na frontową szybę,woda ładnie krąży wokół,jakaś cyrkulacja tam jest,czy oby nie za mała ? icon_rolleyes.gif

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.