Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, a więc było to tak: posiadam zgrane stadko saulosi coral 4+1 wszystkie ryby w wieku rozrodczym ( ok 1 roku) do wczoraj było wszystko OK, kiedy jednak rano przeglądałem zbiornik zauważyłem jedną z samic że leży na dnie, do góry brzuchem cała poobcierana i z wyglądu martwa, po dokładniejszym jednak przyjrzeniu się zauważyłem że skrzela nadal filtrują wodę. Postanowiłem więc pozostawić rybę i obserwować co dalej. Dzisiaj po ok 30 godzinach ryba nadal w takim samym stanie - niby martwa a jednak rusza skrzelami. Czy to pobicie czy też może choroba. Zaznaczę że nie zauważyłem absolutnie żadnych oznak agresji w stosunku do saulosi w moim akwa ani przedtem ani teraz gdy ryba leży. Zbiornik 240 L + 4 szt. maingano + 4 szt yellow

Opublikowano

Skoro leży do góry brzuchem, to prawdopodobnie ma uszkodzony pęcherz pławny, lub jest tak bardzo pobita,że po prostu już nie ma siły utrzymać właściwej pozycji.

Prawdopodobnie przyjdzie Ci ją skilować. Oszczędź jej cierpienia, wsadź do worka i z buta :oops:

Opublikowano

hmm, to nie jest OK ale masz rację, pytałem was o zdanie ale w zasadzie myślę że ryba jest niestety stracona. Jeżeli to pobicie to chociaż tyle dobrze że nie muszę się spodziewać pomoru w najbliższych dniach

Opublikowano

Mało akwarystyczny temat ale kiedy to przeczytałem to nie mogłem

Oszczędź jej cierpienia, wsadź do worka i z buta :oops:

Co za głupoty piszeta. Rybę uśmierca się sposobem wędkarskim mocnym uderzeniem w tył głowy żeby przerwać rdzeń kręgowy i już.

Opublikowano
Mało akwarystyczny temat ale kiedy to przeczytałem to nie mogłem

Oszczędź jej cierpienia, wsadź do worka i z buta :oops:

Co za głupoty piszeta. Rybę uśmierca się sposobem wędkarskim mocnym uderzeniem w tył głowy żeby przerwać rdzeń kręgowy i już.


Sądzisz, że w przypadku tak małej ryby jesteś w stanie zabić ją jednym strzałem ? Podejrzewam, że nie.. Można jej wtedy przysporzyć więcej bólu jak ulgi. A tak to worek i prach.....Owszem, tak jak piszesz, to zabijam karpie które złowię, lecz są to ryby po ok.2 kg.

EDIT : odszukałem stary, lecz odpowiedni do zaistniałej sytuacji wątek : http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=22&t=2952&hilit=eutanazja&start=0

Opublikowano
Skoro leży do góry brzuchem, to prawdopodobnie ma uszkodzony pęcherz pławny, lub jest tak bardzo pobita,że po prostu już nie ma siły utrzymać właściwej pozycji.

Prawdopodobnie przyjdzie Ci ją skilować. Oszczędź jej cierpienia, wsadź do worka i z buta :oops:



Tylko nienormalny doradza takie rzeczy!


Jak do worka! jak z buta!


NIech żyje , daj jakieś filmy , fotki różne to zobaczymy co sie dzieje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Ryby w marcu... teraz brzmi to jak dobry dowcip 😆 Ostatecznie wczoraj akwarium wylądowało u mnie, także powoli ruszam z tematem. Bardzo mi pomogliście w doborze obsady, nic od tamtego czasu się nie zmieniło i nadal celuje w te same gatunki. Czy dalsze wiadomości w temacie zakładania zbiornika wrzucać tutaj, czy może ktoś byłby tak dobry i wydzielił nowy temat? 😉 Zdążyłem już kilka dni temu kupić 700 kg serpentynitu, teraz czas na hydraulikę, a potem nie ma na co czekać, aranżacja i zalewamy.
    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.