Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
a to jakaś nowość jest?

chyba że sam chcesz zacząć wprowadzać co jest czym w akwarystyce a co nie jest.

Sump to filtr biologiczny (otwarty) a czy będzie stał pod, nad czy na równi z akwarium to nic to nie zmieni - dalej będzie sumpem - więc proszę nie dezorientuj młodych adeptów i roboty wyszukujące googla ;)


http://pl.wikipedia.org/wiki/Filtr_biologiczny


jak byś pogrzebał głębiej to dowiedział byś się że sump to osadnik - w naszym przypadku osadnik wody



A Ty to piszesz koniecznie żeby się nie zgodzić? Wkleiłeś definicję która mówi że jest to zbiornik zewnętrzny, tymczasem u Alexa jest on w akwarium. To co w/g Was nazwiemy panelem filtracyjnym? I dlaczego 99% projektów, na wszelkich forach (pl i zagr.), nazywa panelami wszystko na równi z poziomem wody, a sumpami pod? No chyba że Yaro sam pisałeś tą definicję na wikipedii :P

Opublikowano

lubię się posprzeczać :P

jednak dla mnie sump to nic innego jak właśnie ta definicja z wikipedii.

którą sam napisałem ;):D

Opublikowano

Ja tez sadze, ze nie ma znaczenia czy zbiornik jest u gory czy na dole. Niemal wszystko odbywa sie dokladnie tak samo. Jedyna roznica jest taka, ze w zbiorniku na akwa wode trzeba pierw wpompować a potem dopiero bedzie sama spływac...

Opublikowano

Sir_Yaro, nie mówimy tez o hydroponice - Alex ma w baniaku, postawiony na bloczku gazobetonu najzwyklejszy szklany panel przelewowy, zawierający pompę, pewnie jakieś wkłady itp, który zasila hydroponike nad akwa...

A wszyscy nazywają to sumpem - czym nie jest.

Opublikowano

:D Ale wsadziłem kij w mrowisko :)


Panowie, w tym sporze The Winner is ............. Mr. Makok !!!!!!

Definicja z linku, który zamieścił brzmi:


sump (subreve.gifmp)

n.1. a. A low-lying place, such as a pit, that receives drainage.


Czyli dla słabo kumatych w angielskim - nisko położone miejsce (ale nie najniższe, bo byłoby "lowest" [...], które drenuje (drenaż).

Przy okazji polecam odsłuchanie wymowy z tego linku - jeżeli ktoś w rozmowie używa "samp" to szlag mnie leciuteńko trafia.


Inne znaczenie, to:


1. (Engineering / Mechanical Engineering) a receptacle, such as the lower part of the crankcase of an internal-combustion engine, into which liquids, esp lubricants, can drain to form a reservoir


No tu jest full total kicha, bo odnosi się do mechaniki i oznacza niżej (ale nie najniżej) położonej części komory spalania silnika.

Jak ma się do tego akwarium? Drenaż jest chyba lepszym odniesieniem.


2. A hole at the lowest point of a mine shaft into which water is drained in order to be pumped out.


I tu jest najbliższe znaczenie - "dziura w najniżej położonym punkcie szybu kopalni, z której wypompowywana jest woda (dowolne tłumaczenie)"


Sorry, ale za cholerę moj baniak nie kojarzy mi się z komorą spalania, z której odsysane są produkty spalania, ani tym bardziej z drenażem, a już na pewno nie z kopalnią.


Czy ktoś mi to wyjaśni - początkującemu akwaryście?


Czy moja szklana skrzynka, wypełniona po brzegi mediami filtracyjnymi, pompą, zanurzona w akwarium, ustawiona na betonowym klocku powyżej dna jest odpowietrzeniem komory korbowodowej, dziurą w kopalni, czy może drenażem zbiornika? Bo ja już całkiem glupi jestem :D

Opublikowano

coraz ciekawsza ta dyskusja :D

teoria teorią, a tymczasem przyjęło się w akwarystyce nazywać sumpem wyłącznie zbiorniki położone niżej niż akwarium (w przeważającej części) oraz zdecydowanie na zewnątrz ;)

więc bardzo proszę nie siać dezinformacji :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.