Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich ... no faktycznie te mniej to jednak wyszło prawie wcale ;). Najważniejsze, że powoli zacznę wracać bo choć jeszcze budowa nie zakończona to już mieszkam w nowym domu. Projekt akwarium na razie niestety też wstrzymany. Co do ryb to Msobo są agresjoodporne bo to silne terytorialne ryby. Samce na pewno nie dadzą się smuklejszym choć agresywnym flavim. Inna sprawa czy czasem nie przejadą się na samcu tego gatunku. Oczywiście nie maja najmniejszych szans z chilumbami bo to nie ta waga. Nie widziałbym jednak tego gatunku w twojej obsadzie. Trzech terytorialistów i to 3 wag to jednak mogłoby się źle ułożyć i jeden gatunek pływałby raczej tylko z nominalnym samcem.

Opublikowano

Najlepszym wyborem była by ryba mniej terytorialna i nie trzymająca się skał. Pomarańczowe samice zamiast żółtych by przeszły ;) ? Oczywiście pisze o esterkach. Poza tym trudno coś wymyślić. Saulosi czy ornatusy z pasiastymi samcami miały by ciężko z bandytą chilumba, ten pierwszy dodatkowo terytorialista, to samo z interruptusem czy johannii> tropheopsy to by była dopiero jazda ;). Ciekawy gatunek to Pseudotropheus sp. lime ale ma go chyba tylko Krisq i trzeba go pytać czy to ryba terytorialna bo raczej jest nieznana, choć jako spokrewniona z daktari raczej wykazuje jego cechy a wiec relatywnie mały terytrializm. Terytorializmu nie wykazuje też crabro a choć silny smok w większych baniakach nie jest uciążliwy tyle że jego piękny żółty jest czasowy. Baniak rozjaśniły by ci daktari ... samce są przepiękne i można liczyć na więcej niż jednego a samice są kremowe i też nie za ciemne.

Opublikowano

Myślałem nad redami ale... nie do końca do mnie przemawiają...

Najbardziej to mi się żółty yellowków podoba tyle tylko że z dietą może być gorzej...


Co do gatunków to tu jest trochę większe pole do popisu bo ostatnio napisałem do największego importera ryb w UK o zestawienie F1'ek i mi przysłał to:

http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=27&t=7680

więc może coś nie do końca znanego i oblatanego...


Na najbliższą dostawę się nie załapię (wczoraj minął termin zgłoszeń) ale następna pewnie niedługo....



BTW naraze Chilumby na bandytów nie wyglądają - a w sumie już z 3cm mają :D

Opublikowano

Hmm wykaz ryb imponujący, jednak tradycyjny ... bez rewelacji u Mbuna ... tak na szybkiego nie ma tam niczego czego byś chciał a więc żółtych samic w gatunku, który by ci odpowiadał. Przyjrze sie jeszcze tylko 2 rybą ( Petro ) bo tak na chwilę obecną nie jestem pewien ich wyglądu.


Chilumba to ryby agresywne i piękne jak zacznie się dla chłopaków czas stawania się dorosłym meżczyzną wtedy też zacznie sie dziać ;) ... oczywiście bez paniki to nadal tylko pyszczaki ... nie będzie odrywanych głów i pływających wnętrzności ;).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
    • Będe bardzo wdzięczny za podpowiedzi od bardziej doświadczonych akwarystów
    • Cześć, Mam pytanie dotyczące okrzemków w moim nowym akwarium. 200l brutto-150 l wody netto, filtr aquael ultramax2000, co2 (indykator ciemnozielony), oświetlenie 2x 14 w aquael leddy tube + sinkor x 42 w (aktualnie sinkor świeci na 70%, a leddy tube są wyłączone od momentu jak pojawiły się okrzemki), świece 7 h dziennie. Akwarium ma 4 tygodnie, a okrzemki zaczęły się pojawiać ok tydzień temu. Chyba za wcześnie zacząłem nawozić potasem + mikro + makro + carbo( mikro i makro 1/4 dawki, a carbo pełna dawka), jak pojawiły się glony to przestałem lać mikro i zostałem tylko przy carbo, makro i potasie. Podpowiedzcie czy to normalne? czy coś jeszcze moge zrobić żeby się ich pozbyć? Szybę czyści się łatwo, ale znaczna część monte carlo jest pokryta okrzemkami, a pomimo to widzę, że nowe zielone listki wystają ponad glony, ale potem znowu są zasłaniane i znowu się pokazują i tak w kółko... Mniej więcej w 3 tygodniu no2 i amoniak zeszło do 0 i jak utrzymywało się tam kilka dni to wpuściłem parę ślimaków i parę krewetek amano. Dodam, że to moje 2 akwarium- pierwsza jest kostka 30 l z krewetkami i tam okrzemki też pojawiły się na starcie, ale nie w takiej ilości.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.