Jump to content

375l startujemy


grono

Recommended Posts

Witam, na początku kilka istotnych informacji. Jako osoba rozpoczynająca przygodę z Malawi, odrobiłem obowiazkową lekcje i przez ostatni miesiac codziennie czytalem o roznych aspektach zalozenia pysiom ich wygodnego nowego domku.


Po namysle i kalkulacji miejsca zdecydowalem sie na baniak 150x50x50, zakupilem odpowiedni sprzęt.


Baniak zjawi sie u mnie za 2 tygodnie, po czym przejdzie okres "dojrzewania" a ja w tym czasie mam zamiar wymyslec jakas obsade. Istotna sprawa jest fakt iz bede chcial aby akwa mialo " mroczny " klimat. Z tylu zostalo zaklejone PCV, wszelkie kamienie rowniez beda ciemnego koloru, wiec ryby ktorych poszukuje powinny byc w intensywnych kolorach aby jak najmocniej kontrastowac z cała otoczna.


Jest jeszcze jeden warunek ... jak w przypadku wiekszosci z Was, moje akwa bedzie kompromisem z ta ponoc lepsza polowa, ktora upiera sie aby plywaly tam niebiesko - zolte rybki ( ma na mysli saulosi ). Nie chce wiecej klopotow w domu wiec prosze abyscie zaproponowali jakas obsade. Nie jestem fanem " wiecej znaczy lepiej" dlatego mysle o 2 gatunkach, poza tym jako poczatkującemu latwiej bedzie to kontrolowac. Bardzo prosze o pomoc, nie chce popelnic bledu poczatkujacego.

Link to comment
Share on other sites

Witam.

Saulosi mają być na 100% czy rozważasz jakieś alternatywy np.M.sp "msobo"Magunga bądź M.johannii...,oczywiście również jest dymorfizm płciowy :wink:

W związku z tym że dominującym kolorem będzie żółć szukałbym gatunków niebieskich np.P.socolofi,M.callainos które w ciemnym wystroju baniaka będą ładnie kontrastować.

Link to comment
Share on other sites

Proponuje red blue. Po pierwsze teoretycznie zajmuje inne rewiry niż salousi. Po drugie będziesz miał niby dwa gatunki, a cztery ubarwienia - żółte samiczki i paskowane samce salousi oraz pomarańczowe samiczki i bladoniebieskie samce red blue. Po trzecie - salousi często jest proponowane w układach wielosamcowych, a z moich obserwacji wynika, że i red blue da radę wielosamcowo (trochę teoretyzuje, bo sam mam jednego samca red blue). Po czwarte - Twoja kobieta dobrze prawi - jak ja bym teraz zakładał akwarium, to też chyba zdecydowałbym się na salousi zamiast elongatusa, gdzie samiczki są znacznie mniej efektowne.


Oczywiście zamiast red blue możesz też wybrać red reda - jedyna różnica to będzie samiec tego gatunku prawie biały, czy bladoróżowy, zamiast bladoniebieskiego. W obu wersjach dzięki tylko dwóm gatunkom, będziesz mógł trzymać dość liczne obsady i bedzie miódmalina :D

Link to comment
Share on other sites

A wiec tak, nie koniecznie muszą być to Saulosi, Johanni w sumie bardziej mi pasuje ( nie wiem czemu o nich nie pomyslalem ) osobiscie najbardziej do mnie przemawia Demasoni ( tak wiem, nie krzyczcie, nie moge ich miec bo to nie ta dieta, bo zabija wszystko wokolo i wogole ) Johanni wydaje sie fajna alternatywa dla diabluff.


Zaczynam jednak rozwazac jeszcze opcje 1gatunkowego akwa, nie jest ono male wiec mogloby dac fajny efekt "rodzinki" ala tropheusy.


Pytanie tylko czy Saulosi / Johanni beda mi ambitnie plywaly po baniaku, czy tez zbunkruja sie na dnie ?


A jesli maja sie bunkrowac to wskazcie prosze jakies ryby ktore je przegonia, zajmujac jednoczesnie role przydennych szydercow :)


Wdzieczny bylbym rowniez za podanie dokladnej ilosci jakie moge trzymac w tym baniaku


Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Przez pewien okres w 450l jednogatunkowo pływały msobo i nie było tak że się chowały po kątach.Z wymienionych przez Ciebie gatunków też bym się nie przejmował"zabunkrowaniem się".W takim baniaczku wielopokoleniowa rodzinka będzie się świetnie prezentować.20-22szt i....nos przy szybie :wink:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wyższość saulosi nad innymi niebiesko-żółtymi rybami polega przede wszystkim na ich relatywnie łagodniejszym usposobieniu oraz mniejszych rozmiarach co finalnie skutkuje możliwością posiadania mniejszego zbiornika. Ty masz zbiornik średniej wielkości a wiec możesz sobie pozwolić na inny gatunek niż saulosi. Musisz wziąć pod uwagę, że żółty w przypadku samic saulosi jest bardziej żółty ;) niż np przy johannii czy bliskim temu gatunkowi interruptus. Jeden z gatunków ma jednak piękne kolorystycznie samice w tonacjii zbliżonej do samic saulosi, IMHO kolor samic tego gatunku przewyższa kolor samic saulosi. Oczywiscie chodzi mi o Metriaclima sp. msobo magunga. Cudna ryba nadająca się do tego zbiornika. Temperament troche większy niż u saulosi ale i wszelkie Melanochromisy nie należą do aniołów. Do msobo dorzuciłbym gatunek mniej krzykliwy w wykonaniu kobiet ;) ale z pięknymi samcami. IMHO ciekawym rozwiązaniem były by Pseudotropheus sp. elongatus mphanga lub Pseudotropheus sp elongatus chewere.

Link to comment
Share on other sites

Wyższość saulosi nad innymi niebiesko-żółtymi rybami polega przede wszystkim na ich relatywnie łagodniejszym usposobieniu oraz mniejszych rozmiarach co finalnie skutkuje możliwością posiadania mniejszego zbiornika. Ty masz zbiornik średniej wielkości a wiec możesz sobie pozwolić na inny gatunek niż saulosi. Musisz wziąć pod uwagę, że żółty w przypadku samic saulosi jest bardziej żółty ;) niż np przy johannii czy bliskim temu gatunkowi interruptus. Jeden z gatunków ma jednak piękne kolorystycznie samice w tonacjii zbliżonej do samic saulosi, IMHO kolor samic tego gatunku przewyższa kolor samic saulosi. Oczywiscie chodzi mi o Metriaclima sp. msobo magunga. Cudna ryba nadająca się do tego zbiornika. Temperament troche większy niż u saulosi ale i wszelkie Melanochromisy nie należą do aniołów. Do msobo dorzuciłbym gatunek mniej krzykliwy w wykonaniu kobiet ;) ale z pięknymi samcami. IMHO ciekawym rozwiązaniem były by Pseudotropheus sp. elongatus mphanga lub Pseudotropheus sp elongatus chewere.


Welcome back Harisimi - czyżbyś powrócił z ciemnej strony mocy?

Pisałes że będzie Cie mniej na tym formu ale nie sądziłem że aż tak :)


Co do ryb to czy Metriaclima sp. msobo magunga jest agresjoodporna - znaczy nie da sobie w kaszę dmuchać?

Chciałem dać jeszcze coś większego z żółtymi samicami do mojego baniaka ale wszystko co widzę to maluchy koło 10cm i trochę się obawiam żeby Zeberki i Flavusy ich nie zajechaly...

Link to comment
Share on other sites

Wyższość saulosi nad innymi niebiesko-żółtymi rybami polega przede wszystkim na ich relatywnie łagodniejszym usposobieniu oraz mniejszych rozmiarach co finalnie skutkuje możliwością posiadania mniejszego zbiornika. Ty masz zbiornik średniej wielkości a wiec możesz sobie pozwolić na inny gatunek niż saulosi. Musisz wziąć pod uwagę, że żółty w przypadku samic saulosi jest bardziej żółty ;) niż np przy johannii czy bliskim temu gatunkowi interruptus. Jeden z gatunków ma jednak piękne kolorystycznie samice w tonacjii zbliżonej do samic saulosi, IMHO kolor samic tego gatunku przewyższa kolor samic saulosi. Oczywiscie chodzi mi o Metriaclima sp. msobo magunga. Cudna ryba nadająca się do tego zbiornika. Temperament troche większy niż u saulosi ale i wszelkie Melanochromisy nie należą do aniołów. Do msobo dorzuciłbym gatunek mniej krzykliwy w wykonaniu kobiet ;) ale z pięknymi samcami. IMHO ciekawym rozwiązaniem były by Pseudotropheus sp. elongatus mphanga lub Pseudotropheus sp elongatus chewere.


Welcome back Harisimi - czyżbyś powrócił z ciemnej strony mocy?

Pisałes że będzie Cie mniej na tym formu ale nie sądziłem że aż tak :)


Co do ryb to czy Metriaclima sp. msobo magunga jest agresjoodporna - znaczy nie da sobie w kaszę dmuchać?

Chciałem dać jeszcze coś większego z żółtymi samicami do mojego baniaka ale wszystko co widzę to maluchy koło 10cm i trochę się obawiam żeby Zeberki i Flavusy ich nie zajechaly...




10 cm i zajechały???!

To ty chyba kocią karmą swoje pasiesz że w takim krótkim czasie są większe niż 10cm

Link to comment
Share on other sites



10 cm i zajechały???!

To ty chyba kocią karmą swoje pasiesz że w takim krótkim czasie są większe niż 10cm



Yyy nie wiem o co chodzi?

Przeczytaj jeszcze raz moje pytanie:


Co do ryb to czy Metriaclima sp. msobo magunga jest agresjoodporna - znaczy nie da sobie w kaszę dmuchać?

Chciałem dać jeszcze coś większego z żółtymi samicami do mojego baniaka ale wszystko co widzę to maluchy koło 10cm i trochę się obawiam żeby Zeberki i Flavusy ich nie zajechaly...



Czyli nie mam w baniaku 10 cm ryb tylko chodzi o to że te co mam jak dorosną będą dużo większe niż 10cm i do tego agresywne czyli jak dam jakąś malą żółtą mbunę w dodatku spokojną to może mieć ciepło....

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Tak. Prawidłowa nazwa to Cyrtocara moorii. Na zdjęciach nie ma żadnej maylandii (obecnie metriaclima), wszystko poza Acei (dwa samce) to non mbuna. Według mnie wszystkie oprócz Fire fisha to różne odmiany A. stuartgranti sam zobacz ile tego jest https://www.malawi.si/Malawi/Haplochromises/Aulonocara/Aulonocara stuartgranti/index.html https://www.malawi.si/Malawi/Haplochromises/Aulonocara/Aulonocara sp. 'stuartgranti maleri'/index.html Równie dobrze mogą to być krzyżówki, bo Aulonocary bardzo chętnie się krzyżują, a wtedy nie dojdziesz z tym do ładu.
    • Na jednym ze zdjęć dwa samce acei. Samice mają mniej zaostrzone płetwy grzbietowe. Na zdjęciu z Fire Fisch to nie jest Red Red, ma za bardzo szpiczastą łepetynę  Reszta poza acei non mbuna  czyli nie moja bajka i nie podpowiem
    • Witam wszystkich chętnych do pomocy. Zakładam, że dla większości moje zagadki będą oczywiste ale, że wątpliwości są to zapytam tu ekspertów.    Przejąłem akwarium z dojrzałymi pyszczkami a mimo to mam trudności z identyfikacją gatunku. No. Czy żółto płetwę to Acei i to samiec i samica? Granatowe to Stuartgranti i to też samiec i samica czy jeden to Stuartgranti a drugi to hansbaenschi i oba samce? Ten z plamkami to młody delfini? Ostatnie to parka firefish czy zebra red? Wszystkie nie wybarwione to maylandia czy to różnice rybki i jak podrosną to się wybarwia? 
    • No racja Sławek 🫣 Zapomniałem już 🙂 W dodatku pseudotropheus chialosi jest bardzo ładną rybą. Zarówno samice, jak i samce są urokliwe. Ten gatunek też polecam wziąć pod rozwagę koledze @123frytki do swojej wymarzonej obsady.
    • Nigdy nie mów nigdy.😄 Braliśmy kiedyś chailosi. 
    • Brak czasu. Akwarium żyje własnym życiem. Uzupełniam tylko karmnik i ścieram kurze.... Jeden zgon - chyba samiec saulosi - zakładam, że agresja, bo bez zapowiedzi... 20240518_144029.mp4   20240518_144120.mp4   20240518_143922.mp4        
    • Ok. Rozumiem. Ja z kolei od Darka nigdy nie kupiłem ryb. Bo gdy chciałem, to był problem z wysyłką. Teraz wiem, że już się to zmieniło. Bo też wysyła ryby kurierem UPS... Każdy na swoich ulubionych sprzedawców ryb. Ja brałem już ryby od kilku i moim faworytem jest Jacek 
    • Nie wiem czy to temat w tym miejscu, ale trzy przykłady: - miałem rdzawe od Jacka i od Darka, jakość bez porównania i tempo wzrostu, ale to może być oczywiście przypadek - sauolsi te od Jacka to jakieś gizmo, a Darek wolał 10 lat nie sprzedawać zanim znowu nie trafił na jakościowo 'dobre' stado - powiedzmy, że udało się mi poznać układy Darek, Jacek, Adrian z Chełmka. Mam wrażenie, że Jacek byleby nie polecić kogoś innego i nie dać kontaktu do kogoś innego weźmie rybę od kogokolwiek innego byle klient miał wszystko. Dwóch innych panów podejście jest zupełnie inne Darek to też specyficzna osoba. Jego podejście do niektórych gatunków, których oficjalnie nie ma w ofercie, a sprzedaje je na rynki zagraniczne. Jednak co IMO najważniejsze nigdy nie odmówił mi rozmowy czy porady. Można na niego liczyć jeśli chodzi o pomoc, nie ważne czy kupiłeś u niego ryby. To o czymś świadczy, nawet jeśli to jest jego forma marketingu. Oczywiście to jest tylko moje zdanie i moje doświadczenia. Nie mam na celu nikogo oczernić, nie czerpię z tego żadnych korzyści, a jako wolny człowiek uważam, że mam prawo do swojej opinii. 
    • @ziemniak rozwiń proszę dlaczego innych ryb od Pana Jacka już byś nie wziął? Ja teraz 100% obsady mam od Jacka i jestem zadowolony. W dodatku powiem, że p. Jacek to prawdziwy fachowiec i też nie jest " wciskaczem" aby tylko sprzedać. Kupiłem od niego wczoraj stado pewnych ryb. Ustalimy cenę na 400zł, po pół godzinie Jacek zadzwonił - przepraszam pomyliłem się 330zł. I to są hodowcy - mający pasję.
    • Ja mam crabro od Jacka z Żor. Jestem zadowolony, ale chyba innych ryb od niego bym nie wziął. Resztę ryb mam od Darka z Żor. Darek ma więcej gatunków w ofercie niż na stronie. Warto też z nim skonsultować obsadę już na miejscu. Absolutnie nie jest to człowiek, który będzie wciskał. Podejdzie indywidualnie i będzie studził zapędy. W ofercie ma świetne kropki typu: Maylandia estherae OB Minos Reef lub kulfony. 
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.