Skocz do zawartości

powazny problem z woda


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie,

A wiec tak, od kilku miesiecy jestem szczesliwym posiadaczem akwa z pysiami.Jest to zbiorniczek 240l uzbrojony w at203 oraz eheim 2226,przez pierwsze kilka miesiecy woda ,rybcie oraz cale akwa bylo super,milosc od pierwszego nalania wody :D ,niestety jako malo doswiadczony akwarysta jestem podatny na duza ilosc bledow ,ktore pozniej musze naprawiac.Jak mniemam przyczyna moich problemow z woda od miesiaca by takze blad ,ktoremu moglem zapobiec lecz niestety nigdzie nie wyczytalem ,ze rybek zakupionych w sklepie nie wolno wpuszczac wraz z woda w ktorej byly transportowane !!!!!!!!!!!!!.Ja wposcilem moich 6 sztuk maingano wraz z woda ,po tym wyczynie woda w akwa z dnia na dzien metniala i metniala.Na dzien dzisiejszy trudno dostrzec rybki.Prawdopodobnie probujac doprowadzic wode do stanu pierwotnego wpadlem w kolejny wir bledow co tylko pogarszalo sprawe.Stosowalem sie wprawdzie do kanonow przytaczanych na forum.Napowietrzalem,byla dieta ,posprzatane akwa ,filtry,koce na tydzien,duze podmiany ,probowalem wszystkiego i nic.Nie dopuszczam mysli o restarcie, moze jakas chemia?Moze ze spokojem powtorzyc jakis proces.Prosze o rade i wspolene rozwiazanie problemu.Dodam ,ze takze wlozyle wate do kubla bo stwierdzilem ,ze woda z bialego zaczela wpadac w zielony.Parametry akwa NO3 na wykrywanym poziomie choc mam wrazenie ,ze troszke mocniej skacze od jakiegos czasu,NO 2 jest 0,Ph 7,5 tem 26 stopni ,oswietlenie 2x 36vat swieci tylko przod,obsada 8 solusi plus 6 maingano.

Opublikowano

1.Pierwszy raz słysze jak długo sie zajmuje akwarystyką że nie należy wlewać wody w której ryby przebywały w trakcie transportu.

A co to zmieni jesli np. ryby są chore ? NIC.

Zawsze wprowadzisz jakąś część wody obcej.

Sterylność uzyskasz kąpiąc pupilki w odkażalniku co kończy się ich zabiciem. Paranoja.

Kolejny wyprodukowany mit marki "bzdura".

2.Nie napisałeś nic o podmianach wody.

3.Ze swojego doświadczenia (ale raczej potwierdzonego u innych) : akwarium uważa sie za dojrzałe (czyli stabilne) po ROKU.

I tu pewna zaleznośc: im większe akwarium tym proces stabilizacji dłuższy,ALE trwalszy i mniej podatny na "wypadki".

Co przekłada się na powiedzmy pewną bezwładność biologiczną.

4.Nie ma sensu chwytać się wszelkich sposobów w nadziei że coś pomoże w tej ilości ...gdyż bywa że w tej ilości zdarzy się taka rada która wybije obsadę (człowiek młody wierzy w każdą radę, ale to on poniesie odpowiedzialność czyjejś fantazji....)


5.Weź głęboki oddech, policz do 10 i napisz jaką masz sytuację teraz, jaka ta woda w końcu jest, biała czy zielona.

6.Od wszelkiej chemii trzymaj się z daleka,a to dlatego że w 90% jej stosowalnośc polega na likwidacji skutków a nie przyczyn i głownie stosują ją ci co nie mają pojęcia o hodowli ryb,a z biologii w szkole mieli coś tam marnego i to z minusem.

Opublikowano
1.Pierwszy raz słysze jak długo sie zajmuje akwarystyką że nie należy wlewać wody w której ryby przebywały w trakcie transportu.


Serio?


Norgemann, spróbój ustalić przyczynę zmętnienia,może podłoże pyli za drobnym piaskiem? Z podanego przez ciebie opisu niewiele wynika. Jeśli nie jesteś w stanie ustalić dokładnego poziomu NO3, to może dowiedzieć się w wodociągach i być 100% pewnym co w tej wodzie z kranu jest. Dobrze byłoby też znać poziom fosforanów - to apropos tego zielonego zakwitu.

Opublikowano
5.Weź głęboki oddech, policz do 10 i napisz jaką masz sytuację teraz, jaka ta woda w końcu jest, biała czy zielona.


- kiedy zaciemniłeś i ile to trwało?

- ile wody świeżej podmieniłeś? Przed czy po zaciemnieniu?

- czy napowietrzenie działało non-stop?

- podajesz jakis specyficzny pokarm?

- moze woda ma zwiazek z regionem, w ktorym mieszkasz (sporo sie dzialo ostatnio w temacie wody w Polsce)

- spisz wszystkie parametry (jeśli mierzysz).

Opublikowano

Nabe, serio.

To zalecenie nie ma absolutnie żadnego sensu.

Pomijając biologię to przelicz sobie jaki % objętości twojego akwarium stanowi woda z "worka".

A jeśli akwarium jest niestabilne to nie ma znaczenia czy dolejesz takiej wody czy przekarmisz, czy zapomnisz o podmianach....itd.

Niestabilnośc warunków przy nowym akwarium jest czymś oczywistym i jedno co można zrobić przyspieszając ten proces to dolanie wody ze starego, zastosowanie starego podłoża itd , itp, czyli dodanie "zaczynu" biologicznego do nowego akwarium.

Dodanie "zaczynu" bakteryjnego nie załatwia sprawy do końca, gdyż spektrum biologiczne nie zawiera się jedynie w życiu bakterii.

Opublikowano

hmmm,

Mysle,ze wlasnie woda w ktorej byly rybki transportowane byla przyczyna,ale nie musicie sie z tym zgodzic .To ,ze pierwszy raz ktos o tym slyszal nie znaczy ,ze tak byc nie moze.Niektore madre glowy pisza iz np pierwotniaki moga zwariowac nawet po podaniu rozpuszczonej kostki z pokarmem.Byc moze przekarmialem rybcie jak to bywa u poczatkujacych.Co do moich ruchow zwiazonych z poprawa sytuacji to najpierw odmulilem dno ,przepukalem filtry i nastepnie napowietrzalem chyba z 4 dni,nie zauwazajac poprawy postanowilem po tych 4 dniach podmienic ok 50% wody caly czas mocno napowietrzajac .Nastepnie po okolo 1 tyg przestalem uzywac oswietlenie a pozniej zalazylem koc na akwa trwalo to okolo 4 dni.Ito by bylo na tyle walki.Na dzien dzisiejszy woda nadal powiedzmy biala,mleczna.trudno mi to okreslic bo nigdy nie widzialem na zywo zakwitu na zielono lub na bialo.Od momentu walki z bialoscia wody rybki sa na diecie karmie 1 raz na dwa dni w niewielkiej ilosci takze glonik jest juz zjedzony z kamoli do zera.Podmiany wody robie co tydzien 15%.

Prosze o porade jak jeszcze raz od poczatku zwalczyc pierwotniaki.Co do wody z kranu to nie ma lepszej nigdzie indziej.


pozdrawiam Grzes z Norge.

Opublikowano

Po pierwsze wyczyszczeniem filtrów prawdopodobnie zabiłeś florę bakteryjną, jeszcze pogorszyłeś wykonując 50% podmianę.

Świadczy o tym niski poziom NO3, że cykl jest rozregulowany - dodaj do wody bakterie nitryfikacyjne.

Opublikowano

Grzes , winienes wiedziec ze przy dojrzewającym akwarium zakwity (biale czy zielone) sa w zasadzie czyms normalnym.

Yaro slusznie radzi,aby pomoc w dojrzewaniu warto dodac kultury baketerii o ile nie ma sie na podoredziu starego akwarium.

Kultury bakterii kupisz w wielu firmach , w roznych zestawieniach, np. Velda, ale i z tego co wiem Francuzi produkuja (hoduja) specjalistyczne do okreslonych zbiornikow.

Do puki ci zbiornik nie dojrzeje nie ma co siac paniki,a to potrwa.

Mieszkasz w Norge wiec masz tam wode w sam raz do Malawi lub Tanganiki, wiec to nie jest kwestia wody.

I watpie czy tam wystepuje problem nadmiaru azotynow jak w niektorych obszarach Polski.

Ergo : najwazniejszym wyznaczniekiem jest kondycja ryb i tym sie kieruj.

Po roku jak ci wystapi zakwit to trzeba zaczac myslec dlaczego.

Moim zdaniem robisz co nalezy w takiej sytuacji: zwacasz uwage na ilosc pokarmu, podmienisz wode, jakosciowo wode masz doskonala.

Pamietaj tylko aby myc filtry w wodzie z akwarium, bo czasem bywa (okresowo) ze np. latem niektore panstwa na niektorych terenach dodaja nieco chloru ( np. u mnie tak bywa w okresie legowym ptactwa).


Moim zdaniem niepotrzebnie panikujesz.

Niemniej jesli znasz norweski to masz do dyspozycji formum : dunskie, szwedzkie, norweskie i finskie.

Jezyk norweski akurat jest "po srodku" i umozliwia zrozumienie innych z tamtego obszaru, wiec skorzystaj.

Na pewno na forum finskim i szwedzkim znajdziesz sporo polonusow.

Opublikowano

dziekuje za slowa otuchy,

akwa ma 4 miesiace co faktycznie moze byc za malo na to by bylo w pelni stabilne.Bede dalej probowal zaciemniac,napowietrzac i trzymac diete i zobaczymy.

Co do znajomosci jezyka to problemu z komunikacja nie mam ale jesli chodzi o specjalistyczne sprawy i sformuowania to nie wiem czy by dal rade.Norwegia to kraj dos specyficzny ,wszyscy maja na wszystko czas i zanim cokolwiek zamowisz dowiesz sie itp to trwa czasami dosc dlugo.Czasam jest mi lepiej zamowic cos w Polsce i mam to szybciej i taniej ,zreszta tu takze jest dosc ograniczony dostep do wielu produktow. Co do podobienstw jezykowych to powiem tyle iz rodowici norwegowie czasami sie nawzajem nie rozumieja gdy mowia innym dialektem,takze dla mnie jako przybysza z innego kraju zrozumienie dobrze dunczyka mowiacego po norwesku z jego rodowitym akcentem juz stanowi dos powazny problemwiec nie jest to takie proste.Szwecki i norweski owszem mozna jeszcze jakos laczyc ale pozostale to juz inna bajka.Niebardzo wiem o jakim forum myslisz?znam kilka dotyczacych Norwegii ale co to ma wspolnego z moim akwarium?

A tak poza tym jestem ciekaw w jakim kraju to ptactwo sie tak legnie?


pozdrawiam grzes z Norge.


ps. jak mi sie woda wyklaruje to zaladuje fote.Zamierzam zaatakowac top 3 :D

Opublikowano

Sugestia odnośnie for powiedzmy nordyckich wpadła mi do głowy właśnie z powodu tego Norge, nie tak dawno rozmawialem z kolega ze Szwecji i mowil mi ze jest troche Polakow na tych forach i finskich.


To zaciemnianie odstaw, to sie stosuje w specyficznej sytuacji i to raczej w polaczeniu z erytromycyna.

Zatem nie ma sensu chwytac sie wszystkiego co tylko do glowy przyjdzie.


U mnie w Niderlandach w okresie letnim bywa ze dodaja chlor,nie zawsze jednak,zalezy od ilosci ptactwa i temperatury, co przeklada sie na ilosc bakterii.

Tak sie sklada ze ujecia wody sa na terenach legowych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.