misiek80 Opublikowano 30 Maja 2010 #1 Opublikowano 30 Maja 2010 Od ponad roku mam stadko Maylandii Livingstonii i przez cały ten czas nie doczekałem sie od nich potomstwa. Jaka może być tego przyczyna? Wiek ryb około 18 miesięcy. Rozmiar około 6-7 cm. Pokarm: dainichi, OSI, hikari, naturefood, do tego dwa razy w tygodniu artemia, wodzeń i shrimp-mix na bazie krewetek oraz groszku, sporadycznie warzywa i makaron. Paramerty wody: temperatura 26C, NO2=0-0,025, NO3=10-20, pH=7,4-7,6.
danielj Opublikowano 30 Maja 2010 #2 Opublikowano 30 Maja 2010 A wiesz , że one potrzebują muszli , aby się nie bały:) Może mają za mało kryjówek i są zestresowane?
misiek80 Opublikowano 30 Maja 2010 Autor #3 Opublikowano 30 Maja 2010 Wiem, że potrzebują muszli i mają ich pod dostatkiem, kryjówek w akwa też jest kilka. Na dniach czarną folię zastąpi tło z łupka i w akwa będzie jeszcze bardziej intymnie. W baniaku panuje spokój, brak agresji wśród muszlowców, inne ryby też im nie dokuczają. Pojęcia nie mam co jest z nimi nie tak, zwłaszcza że saulosi coral odbywają tarło, inkubują i mnożą się na okrągło.
misiek80 Opublikowano 30 Maja 2010 Autor #5 Opublikowano 30 Maja 2010 Wiesz yaro, kiedy je kupiłem ponad rok temu w ilości 8 sztuk, to wszystkie wyglądały tak samo. Liczyłem, że z biegiem czasu samce się wybarwią, ale minął rok i nic. Nadal wszystkie były srebrzysto-szare z żółtymi końcówkami płetw i pyskiem błyszczącym na błękitno. Poszczególne osobniki w zasadzie różniły się między sobą tylko budową ciała - część była nieco masywniejsza, część bardzej smukła. Pomyśłałem wtedy, że może mam same samice. Samce raczej nie, ponieważ żaden nie przypominał samca wystawnionego w galerii przez marsa. Jakiś miesiąc temu dokupiłem im u Malawiana młodego samca F1. Ten osobnik, pomimo że młody wyraźnie różni się ubarwieniem od moich muszlowców. Niestety żadnych zalotów jak nie było tak nie ma. Kilka dni temu z 9 sztuk zostawiłem sobie 5 (w tym oczywiście tego młodego samca)... i czekam co będzie dalej?
mutra Opublikowano 30 Maja 2010 #6 Opublikowano 30 Maja 2010 mozliwe że masz same samice. Poczekaj na działania ze strony samca Obserwowałeś wcześniej tarło?
misiek80 Opublikowano 30 Maja 2010 Autor #7 Opublikowano 30 Maja 2010 Niezła jazda trafić 8 samic na 8 ryb ... choć to mało prawdopodobne. Nigdy nie widziałem tarła, mimo że godzinami siedziałem przed akwa. Fakt, trzeba będzie poczekać, ponieważ ten samiec (ponoć na 100 % to samiec) jest narazie ze 3 razy mniejszy od reszty moich muszlaków.
peterek Opublikowano 31 Maja 2010 #8 Opublikowano 31 Maja 2010 Daj troche czasu chlopakowi,zeby dorosl do roli ojca
misiek80 Opublikowano 2 Czerwca 2010 Autor #9 Opublikowano 2 Czerwca 2010 Przypuśćmy, że w grupie ryb miałem i samce, i samice. Jeżeli w akwa były muszle, kilka kryjówek, parametry wody prawidłowe, podawany pokarm też, to znacie jakiś powód braku zainteresowania sobą ryb? Nie jestem jakimś wielkim fachowcem, a pyszczaki hoduję dopiero od nieco ponad roku, ale może ten gatunem nie jest prosty jeśli chodzi o rozmnażanie, jak np. saulosi czy yellow? Może w akwa przeszadzza mu towarzystwo innych ryb? Albo.... ?
Polit Opublikowano 2 Czerwca 2010 #10 Opublikowano 2 Czerwca 2010 Zaobserwowałem,że spore zagęszczenie ryb przeszkadza w tarle. Samiec często zamiast zajmować się tarłem,ciągle rozgania pływające w pobliżu ryby,więc to też jest pewnie jakiś powód,czy podstawowy-tego nie wiem... Może po prostu ten gatunek później dojrzewa? Może samiec nie ma obranego odpowiedniego terytorium aby odbyć tarło? Yellow i Saulosi to jednak całkiem silne gatunki
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się