Perez666 Opublikowano 25 Maja 2010 #1 Opublikowano 25 Maja 2010 Ponieważ przez Polskę przetacza się fala powodziowa,zaciekawiony postanowiłem sprawdzić parametry wody w kranie. Oto i one: No3=1>5 pH=<7,4 gh=4 kh=2 W porównaniu z październikiem zeszłego roku nieznacznie spadło kh i gh.Najważniejsze to to,że No3 nie wzrosło Jak sytuacja wygląda u Was? Cytuj
yaro Opublikowano 25 Maja 2010 #2 Opublikowano 25 Maja 2010 zbadaj i inne parametry :/ a w szczególności to czy wodę chlorują czy jeszcze gorzej gdy dodają chloraminę. z tego co wiem to pełno w wodzie pestycydów, innych związków z nawozów czy pałeczki okrężnicy i inne świństwa Cytuj
Perez666 Opublikowano 26 Maja 2010 Autor #3 Opublikowano 26 Maja 2010 Reszta pomiarów: NO2=0 NH4=0 PO4=0 FE=0,1 Na chlor testu nie posiadam. Cytuj
yaro Opublikowano 26 Maja 2010 #4 Opublikowano 26 Maja 2010 tak jak i na wiele innych rzeczy które badania robi sanepid. ja dla wszelkiego złego w tej chwili nie używam kranówki, pomimo tego, że sanepid dopuszcza wodę do spożycia, chociaż w dwóch okolicznych wioskach zakazał używania wody do celów spożywczych i higienicznych Cytuj
mutra Opublikowano 26 Maja 2010 #5 Opublikowano 26 Maja 2010 Dużo zależy od stacji uzdatniania i punktu poboru wody. Jeżeli wodociągi ciągną wodę z rzeki na której jest stan alarmowy/ostrzegawczy to najbardziej prawdopodobne jest zwiększone stężenie azotanów. Pestycydy nie są dużym zagrożeniem - obecnie stosowane rozkładają się w ciągu kilku-kilkunastu godzin. Jeżeli masz własne ujęcie albo punkt czerpania wody jest niewielki (małe miejscowości, instalacje korzystające z ujęć na małej głębokości) to istnieje możliwość skażenia substancjami ropopochodnymi. W dużych miastach jest ono wykluczone. Co do chloraminy to używana jest ona stosunkowo rzadko - raczej zwiększa się ilość chloru w wodzie. Ja podobnie jak Yaro staram się nie podmieniać wody po roztopach i intensywnych opadach ale robię tak ze względu na NO3 które potrafi z 10ppm skoczyć do 30-35ppm Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi