Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak czytam....

I tak się zastanawiam , a gdzie tu jest mowa o denitratorze?

Moim zdaniem element tak potrzebny jak klasyczny filtr,a z tego co zauważyłem często jest pomijany.

To jedna kwestia, druga : większość roślin rośnie w środowisku kwaśnym i w tlenowym obiegu (poza szczególnymi przypadkami jak np. namurzyny)

Poza tym , aby roślinna wydajność była na maksymalnym poziomie potrzebne jest światło, CO2 , oraz składniki odżywcze (tu z wody).

Te trzy składniki muszą być w równej proporcji (średnio) , brak jakiegoś składnika automatycznie blokuje wzrost,a więc cykl przemian albo zwalnia albo staje.

Dodatkowo zapotrzebowanie na poszczególne elementy jest zależne od gatunku.

Moim zdaniem może być np. za mała ilość światła,a ponieważ to łatwo sprawdzić to ja bym dodatkowo doświetlił (?).


Jeszcze taka myśl z wyglądu za okno : czy ktokolwiek stosował w hydroponice coś tak prozaicznego jak klasyczna trzcina ? Bo to zwierze roślinne rośnie w różnych środowiskach, a udowodniono naukowo że ma niesamowite możliwości "przetwarzania" (oczyszczania).

Podobne właściwości wydajnościowe ma klasyczny grążel żółty, choć ten nie wiem czy będzie rósł w środowisku zasadowym....ale jeśli , to by zastąpił całą kuwetę wszelkich innych,a ponad to jest rośliną wodną,a nie dostosowaną do warunków (często na siłę).

Odnośnie grążela to ktoś się doktoryzował z właściwości "czyszczących" jednej takiej roślinki (opracowanie czytałem,ale nie pamiętam kto i kiedy, trzebaby poszukać).


Na koniec : zastosowanie hydroponiki w środowisku ZASADOWYM to nie jest takie hop-siup jakby się wydawało, i moim zdaniem tak czy siak trzeba mieć na podorędziu denitrator.

Dlatego że to nie są warunki korzystne dla roślin, a dowodem na to jest mizerota roślinna w Niassa, gdzie dobrze rosną glony,ale jako rośliny proste mają zdecydowanie mniejsze wymagania.

Dawno temu stosowano akwaria z hodowlą glonów...zamiast hydroponiki.

Może warto wrócić do tego co już dziesiąt lat temu wymyślono....?

Taka dygresja.

Opublikowano

Tylko,że rośliny wyższe w zjadaniu azotu są o wiele bardziej wydajne od glonów, chyba to jest powód braku popularności filtrów glonowych.

  • 1 rok później...
Opublikowano

Witam wszystkich

Pozwolę sobie odświeżyć nieco temat dotyczący dodawania "symfonii złota" do akwariów z biotopem Malawi.

Pojawiło się tu na samym początku dyskusji że można lać ten nawóz,który ew ma pomóc rosnąć glonom. Pytanie moje dotyczy dawki. Czy wspomniana tutaj dawka 1ml/50 l wody a późnej 1ml/100l wody dotyczy codziennego dolewania czy tygodniowego?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.