Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
a jak myślicie-mógłbym dodać jeszcze jelowki do tych Euchilusów i Aulonocar?? Czy to raczej nie zda egzaminu?!



Pod względem żywieniowym to by mogło byc choć na diecie bardziej "miesnej" niż w akwariach ze standardową mbuną to te "jelowki" moga przybrać całkiem pokaźne rozmiary daleko wykraczające poza te książkowe. Pod względem zachowania to bardzo czesto się zdaża że L. caeruleus który w małych akwariach z mbuna jest polecany jako spokojan wręcz ofermowata ryba to w większych zbiornikach pokazuje rogi i potrafi nieźle narozrabiać a te negatywne zachowania może spotengować fakt że będzie jedynym przedstawicielem mbuny i wtedy jego żywiołowość może sie dać we znaki reszcie obsady.

Reasumując to po prostu ja bym jednak takiego połączenia nie polecał co nie znaczy że nie można tego zrobic.

Opublikowano
Pod względem żywieniowym to by mogło byc choć na diecie bardziej "miesnej" niż w akwariach ze standardową mbuną to te "jelowki" moga przybrać całkiem pokaźne rozmiary daleko wykraczające poza te książkowe. Pod względem zachowania to bardzo czesto się zdaża że L. caeruleus który w małych akwariach z mbuna jest polecany jako spokojan wręcz ofermowata ryba to w większych zbiornikach pokazuje rogi i potrafi nieźle narozrabiać a te negatywne zachowania może spotengować fakt że będzie jedynym przedstawicielem mbuny i wtedy jego żywiołowość może sie dać we znaki reszcie obsady.

Reasumując to po prostu ja bym jednak takiego połączenia nie polecał co nie znaczy że nie można tego zrobic.



W takim razie wyperswaduje sobie-a raczej mojej kobiecie ten pomysł :lol:


szczerze mówiąc już mniej więcej upatrzyłem sobie obsade :)

tylko mam jeszcze małą prośbę-mianowicie chodzi mi o identyfikacje tych pysiów z gatunku Aulonocara (jakie są dokładnie ich nazwy):


http://www.aquafarm.de/archiv/fifotos/a ... ke_red.jpg


http://www.fire-fish.de/NaviBilder/Fire_start.jpg


http://www.siamcrowntail.com/Newwebpict ... (%20RED%20).jpg


http://myfish.akvamalawi.com/Images/aul ... b_m_02.jpg


http://www.boesterscichlids.com/images/lawanda.jpg


http://homepage.mac.com/jabaro/Images/Stuartgranti2.jpg


http://tropicalresources.net/phpBB2/tem ... latus3.jpg


Śliczne dzięki za ustalenie-jest to dla mnie naprawde ważne.. Chcialbym na dniach skompletować obsadę i chciałbym wybrać spośród tych właśnie Pysiów. Jeszcze raz z góry baaardzo dziękuje za pomoc.


Pozdraiam


Markcox

Opublikowano

W przypadku pierwszych 2 może być problem z dokładną nazwą, ponieważ są to gatunki powstałe przez krzyzowanie różnych odmian, lub też chów selektywny, ale przyjmijmy, że 1. to A. chipoka red, a 2. A sp. fire start. Nr3 Aulonocara jacobfreibergi Eureka, 4. A. jacobfreibergi chyba Otter Point, 5. Aulonocara Lwanda, 6. A. stuartgranti, a że młodziak, to rtudno określić odmianę, 7. Protomelas taeniolatus, prawdopodobnie Boadzulu. Większość nazw była już linkach, więc identyfikacja raczej nie była trudna :P .

Opublikowano
Większość nazw była już linkach, więc identyfikacja raczej nie była trudna :P .


Śliczne dzięku MateuszT. Co do linków to faktycznie zamieszczone są w nich jakieś nazwy ale nie jestem do końca przekonany czy we wszystkich przypadkach są to rzeczywiste nazwy ryb, a nie jakieś nazwy potoczne, czy nawet wymyślone przez autora zdjęcia. Wpisując takie nazwy w przeglądarke, wyskakuje mi kilka, jak nie kilkanaście, zupełnie inaczej ubarwionych pysiów-jak chociażby w przypadku podanej przez Ciebie Aulonocara Jacobfreibergi Eureka :lol:


Czy ktoś może potwierdzić (bądź zaprzeczyć) identyfikacji MateuszaT??


Ps. MateuszT bez urazy :wink: wiedz, że jestem Ci bardzo, ale to baaaaardzo dźwięczny za pomoc 8)

Opublikowano

Potwierdzic mogę :D co do aulonek to są one Mateuszową specjalnością :wink::D - a już napewno ulubioną Malawijską rybką i można na nim polegac jak na Zawiszy :D

Dokładne odmiany barwne to ciężko 100% określic bo w Aulonkowym świecie jest ich bardzo duża róznorodnośc a do tego dochodzą odmiany hodwlane jak chocby w Twoich pierwszych tzrech linkach, ale raczej dokładniej niz Mateusz to zrobił to zidentyfikować się nie da.

Opublikowano
Większość nazw była już linkach, więc identyfikacja raczej nie była trudna :P .


Śliczne dzięku MateuszT. Co do linków to faktycznie zamieszczone są w nich jakieś nazwy ale nie jestem do końca przekonany czy we wszystkich przypadkach są to rzeczywiste nazwy ryb, a nie jakieś nazwy potoczne, czy nawet wymyślone przez autora zdjęcia. Wpisując takie nazwy w przeglądarke, wyskakuje mi kilka, jak nie kilkanaście, zupełnie inaczej ubarwionych pysiów-jak chociażby w przypadku podanej przez Ciebie Aulonocara Jacobfreibergi Eureka :lol:


Czy ktoś może potwierdzić (bądź zaprzeczyć) identyfikacji MateuszaT??


Ps. MateuszT bez urazy :wink: wiedz, że jestem Ci bardzo, ale to baaaaardzo dźwięczny za pomoc 8)



to sa gatunki ktore wymienil Mateusz 8)

Opublikowano
co do aulonek to są one Mateuszową specjalnością :wink::D - a już napewno ulubioną Malawijską rybką

Raczej skłaniałbym się ku drugiej części tego zdania- do specjalisty to mi bardzo daleko :wink: . Po tym poście to się zrobiłem o taki :oops: .

Opublikowano

śliczne dzięki panowie. Naprawde jestem Wam dozgonnie wdzięczny za pomoc :D


Ale jeżeli pozwolicie to jeszcze chciałbym Was w jednej kwestii "wykorzystać" (co kolwiek miałoby to znaczyć:P)

Mianowicie.. Jak wspomniałem wcześniej, dostałem Euchilusa. I tak przeglądałem dzisiaj zdjęcia Pysiów i przyznam że mam małe wątpliwości. Chodzi o to że trafiłem na zdjęcie ryby która do złudzenia przypomina mojego Euchilusa, ale według tego opisu nim nie jest. Możecie wyprowadzić mnie z błędu??


http://www.aquahobby.com/gallery/e_similis.php


Pozdrawiam


Markcox

Opublikowano

Wygodniej byłoby widzieć zdjęcie Twojej ryby, bo to, że na załączonej fotce jest Protomelas, raczej nie podlega wątpliwości :wink: . Porównując Twojego podopiecznego zwróć uwagę na charakterystyczne "usta" euchilusów, bo barwy rzeczywiście w zależności od cech indywidualnych oraz nastroju mogą się zmieniać. Najlepiej wygooglaj sobie trochę fotek obu gatunków i wtedy próbuj indentyfikować swoją rybę :wink: .

Opublikowano
. Jak wspomniałem wcześniej, dostałem Euchilusa. I tak przeglądałem dzisiaj zdjęcia Pysiów i przyznam że mam małe wątpliwości. Chodzi o to że trafiłem na zdjęcie ryby która do złudzenia przypomina mojego Euchilusa, ale według tego opisu nim nie jest. Możecie wyprowadzić mnie z błędu??

http://www.aquahobby.com/gallery/e_similis.php




No to musze Ciebie zmartwić. Chilotilapi echilus nie sposób pomylic z inną rybą - jej pysk a dokładnie usta sa tak charakterystyczne że po prostu są wręcz wizytówką tej ryby, więc jeżeli Twój okaz nie ma wielkich całusnych "ust" i to dosłownie to nie jest euchilusem.

Protomelas similis tez występuje niekiedy w ciut odmiennych kolorach ale podpis pod fotką z Twoiego linku jest jak najbardzie właściwy a i zgadza się że kolorystyka jest podobna do euchilusa tylko nie te usta :wink::D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.