Skocz do zawartości

Bezpieczna podmiana wody?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
A gdybyś nie miał prądu 7 godzin?

Co wtedy?

Polało by się więcej wody z siarą i ryby do klozetu.

Tylko nie pisz , że może nie , bo to dziecięce przekomarzanie.

IHMO im mniej w akwa techniki , tym lepiej, dlatego nikt nie namówi mnie na deni.

Tak trochę OT, w Twojej "instrukcji" deni można przeczytać , że zero NO3 to zero glonów , i że denitryfikator obniża poziom fosforanów w wodzie.

U mnie NO3=0 i glony rosną jak głupie , a co do fosforanów

pseudomanas wykorzystują do swej budowy fosforany , a nie rozkładają ich .

Więc przy obumieraniu bakterii denitryfikujących fosfor wraca z powrotem do wody.

Powiedz proszę , jakimi testami mierzysz fosforany?


A gdybys Ty nie mial pradu wiecej niz 7 godzin i by Ci biologia w filtrze padla, no2 by uroslo i ryby tak samo do klozetu.

W denitryfikatorze siarkowodor powstanie tylko w ograniczonym zakesie - na tyle ile pozywki jest w wodzie, duzo gorzej ma sie sprawa jak komus w podlozu rozpocznie sie fermentacja i wydziela sie siakowodor a jakos nikt nie panikuje. Jasne, jak ktos mieszka w miejscowosci gdzie sa czeste przewy pradu to denitryfikator nie jest dla niego ale wtedy moze tez miec problemy z biologia w filtrze, z temperaura itd.


Co do NO3 i glonow - glony powstaja na skutek braku rownowagi parametrow, najczestszym parametrem, ktory jest zby wysoki jest NO3 i stad uproszczenie ze im mniej NO3 tym mniej glonow, wszedzie znajdziesz takie uproszczenia. Dotyczy to sytuacji gdzie sa w akwarium rosliny, jak ich nie masz to masz za to glony :) Jasne, ze mozna sie doktoryzowac i kwestionowac wszelkie uproszczenia tylko nie o to chodzi.


Co do PO4, moj deni pracuje juz kilka miesiecy, w akwarium jest PO4 0.5mg/l bez podmian. Nie wiem na jakie skladniki rozklada sie biomasa z bakterii denitryfikacyjnych, ale mysle, ze na takie same jak z nitryfikacyjnych oraz podobne jak rozklad wszelkich innych resztek. Jak masz jakies ciekawe zrodlo informacji na jakie zwiazki rozkladaja sie takie bakterie to podaj bo procesy wzostu i rozkladu nie sa jdentycznymi odwroconymi procesami :)

Opublikowano
http://carefortheenvironment.foreo.pl/viewtopic.php?f=2&t=21

Ciekawa wypowiedź na temat defosfotacji.



w praktyce: defosfatację, czyli komorę anaerobową stosuje się w jednym celu - by w warunkach beztlenowych, uwolnić jak najwięcej fosforu zgromadzonego w różnych postaciach. Wtedy mierzona za pomocą testów ilość Pog w ściekach gwałtownie rośniea fosfor w postaci mineralnej jest wchłaniany w procesie denitryfikacji i nitryfikacji. W związku z spadkiem wydajności pochłaniania fosforu związanego z obniżeniem temperatury (okres zimowy) bądź z uwagi na ilość fosforu, stosuje się dodatkowe strącanie chemiczne symultaniczne ( do komór denitryfikacji i nitryfikacji) lub przed osadnikiem wtórnym.

Oczywiście fosfor mozna by strącić chemicznie dużo wcześniej, juz na wstępie ale zużyjemy więcej chemii (bo nie pomagają nam bakterie) i niestety wraz z tym fosforem również pozbywamy się duzej ilości substancji organicznej (węgla) i zaczynamy głodzić bakterie w częścio bio i należy je zacząć dodatkowo dokarmiać np. LKT, spirytusem itp. (czyli znów koszty).


Ale chyba zgubiłem się :? w końcu chwalisz denitryfiator czy negujesz zasadność jego stosowania ?

Opublikowano

Nie pochwalam techniki wogóle w akwarium, prócz światła:)

Niestety z przyczyn praktycznych zmuszony jestem używać filtr mechaniczny :(

Opublikowano

A jaki masz problem?

Lampa naftowa (choć to tez technika) i pompa na korbe :D

Wywiady...telewizja..audycje...zdjęcia z turystami...coś w tym jest ,a na pewno "hajc".

Opublikowano
A jaki masz problem?

Lampa naftowa (choć to tez technika) i pompa na korbe :D

Wywiady...telewizja..audycje...zdjęcia z turystami...coś w tym jest ,a na pewno "hajc".





Drak , w kilku tematach, w tym również widzę , że jeśli nie masz nic do powiedzenia , to jesteś uszczypliwy ,

mnie takie "żarty " nie bawią , bądź więc łaskaw zachować , je dla siebie :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.