Rincewind Opublikowano 2 Kwietnia 2010 #1 Opublikowano 2 Kwietnia 2010 Miałem 4 sztuki Melanochromis auratus i wszystko było w pożadku aż nie przebarwił się jeden samiec. Najpierw załatrwił pierwszą samicę zanim zdązyłem zareagować, potem jak się zaczeło podgryzanie następnej dawałem ją do kotnika żeby się podleczyła ale i to nie pomogło bo po trzeciej takiej akcji nie przeżyła. Wsadziłem nawet raz samca do kotnika żeby się trochę uspokoił ale stracił tylko wszystkie kolory na czas aresztu a potem jak go wypusciłem to wybarwił sie niesamowicie i był chyba jeszcze bardziej agresywny. Mam teraz 1 samca i 1 samice. Ostatnio wypatrzyłem w zoologicznym ładną samiczke która jest troche większa niż mój samiec. Pytanie moje jak w tytule: czy większa samiczka przykruci troszke samca i czy to jest wogule dobry pomysł zeby taka samiczke kupić?
Perez666 Opublikowano 2 Kwietnia 2010 #2 Opublikowano 2 Kwietnia 2010 Ja powiem tak,jeżeli masz nadal 6 gatunków +glonojady w tych 200l to sobie daruj.Zacznij redukować obsadę bo będziesz miał coraz więcej zgonów w akwa.Pyśki rosną i zaczyna się walka o dominację...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się