Skocz do zawartości

Jaka filtracja (minimalna) biologiczna wystarczy?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
]Większa skuteczność w sensie akwarystycznym, czy w oczyszczalni ścieków? [...], jakie ma dodatkowe zalety bo to, że tam nitryfikacja zachodzi skuteczniej to jest jasne,


większa skuteczność w nitryfikacji. Ww. cytatem sam sobie przeczysz :). Zastanawiałeś się dlaczego zachodzi tam skuteczniej? Jednak system ten ma pewne wady. Wolny przepływ i objętość złoża. Żaden ze sposobów bio oczyszczania nie jest idealny. Ze względu na ilość i skład ścieków (oczyszczalnia) układy powyższy sprawdza się jeszcze dla przydomowych oczyszczalni. Chociaż z uwagi na możliwą obecnie recyrkulację, stosuje się coraz częściej złoża zatopione jak w kubełkach. W akwarystyce też się sprawdza zraszane, z uwagi na ciągły dostęp tlenu atm. nie ulega zapychaniu jak kubełek. I właśnie tu ważny jest sposób prowadzenia akwa- zaczynamy stosować lepszą filtrację mechaniczą, więcej pomp i filtrów posiadamy, wiec i zraszane ze swoimi wadami odchodzi do lamusa.


No tak tylko na co nam w akwarium te inne pierwotniaki? Chyba mogą przynieść więcej szkody niż pożytku?


? ale przecież One tam są tak samo jak bakterie, nad którymi nie do końca nie panujesz




Powiedz mi, czy chodzi Ci o zawartość tlenu znajdującego się w NO3, czy po prostu o natlenienie wody zasilającej? I drugie pytanie, skąd masz takie informacje bo chętnie bym o tym poczytał bo tutaj widzę sprzeczność - aby denitryfikacja wystartowała zawartość tlenu musi być zerowa, bakterie najpierw oddychają tlenem i nie ma jeszcze denitryfikacji a jak się tlen skończy to dalej oddychają tlenem rozłożonym z NO3



robiłem kiedyś badania na ten temat. Chodzi o natlenienie wody w denitryfikatorze. 0,5 mg/l to na tyle mała dawka że można uznać że tlenu brak - nie masz wpływu na natlenienie wody zasilającej bo ta idzie z akwarium gdzie utrzymujesz jak najwyższe steżenie tlenu. W ściekach to nie problem bo BZT5 jest na poziomie 300 a wodzie akwariowej ? 5 ? Stąd problemem jest odtlenienie wody dla denitryfikacji + czas na rozwój szczepów bakterii denitryfikacyjnych w większej ilości. Stąd zamknięcie denitryfikatora -powolne zużywanie tlenu i przejście w denitryfikację oraz stąd zbyt mocne przetrzymanie - powstanie siarkowodoru. Bo dla procesu denitryfikacji owszem tlen pozyskują również z NO3 ale pożywką jest węgiel organiczny. Stąd tak popularna jest Vodka Metode, cukier, CO3- czy estry tłuszczów (deniballs)- jako metoda na dokarmianie denitryfikatora.

trochę na innych zasadach działa denitryfikator siarkowy. Ale tu też bez tlenu, łatwo o H2S a nie H2SO4. A jak tlenu będzie za dużo, to znów przełaczą sie na oddychanie tlenowe, jako korzystniejsze energetycznie. A bakterie denitryfikacyjne to bakterie WZGLĘDNIE beztlenowe.


Na oczyszczalniach ścieków masz układ: mechaniczne + bio ( komora absolutnie beztlenowa, denitryfikacja, nitryfikacja)+ mechaniczne końcowe. O chemi nie piszę, bo to wspomaganie procesu. W akwariach ten uklad bio nie ma jak działać, wiec masz urządzenia równolegle, niezależne od siebie.

Opublikowano
]Większa skuteczność w sensie akwarystycznym, czy w oczyszczalni ścieków? [...], jakie ma dodatkowe zalety bo to, że tam nitryfikacja zachodzi skuteczniej to jest jasne,

większa skuteczność w nitryfikacji. Ww. cytaci sam sobie przeczysz :).


Nie przeczę sam sobie, wiesz, wyrywając kawałki zdań z kontekstu można osiągnąć wszystko. Na dodatek nawet pojedyncze posty w całości można zacytować i powiedzieć, że to nie prawda, np: "większe natlenianie złoża nic nie daje" <- to może być prawdą oraz nie prawdą. Prawda będzie w kontekście całego tematu, czyli nadmiernej filtracji w naszych akwariach a nie prawdą będzie wyjęte z kontekstu tego wątku. Ja dalej podtrzymuje, że np. natlenianie złoża nic nie daje w akwarium (chyba, że jest to złoże o wielkości kilku cm3 i pracuje na granicy możliwości).


A co do denitryfikacji, napisałeś, że dobór punktu pracy denitryfikatora jest wtedy gdy zawartość tlenu jest w okolicach 0.5. Być może w przemysłowych denitryfikatorach gdzieś tam są jakieś punkty kontrolne i tak się dobiera punkt pracy. Tyle, że w akwarystycznych to nie ma znaczenia, tutaj punktem pracy jest moment w którym NO3 osiąga zero <- w tym punkcie woda powinna być wypuszczona do akwarium aby się nie zaczęła fermentacja i na pewno też zachodzą te same procesy co w przemysłowym ale tutaj się tego ani nie zmierzy ani nie policzy, trzeba wąchać i nic innego :)


To jest tak jak rozmowa i wrzucanie do jednego wora np. modelarstwa samolotowego i przemysłu lotniczego :) Wspólnych cech jest tyle co prawa fizyki tworzenia siły nośnej a poza tym są same różnice, podobnie z filtracją biologiczną w przemyśle i akwarium - punktem wspólnym jest to, że robią to te same bakterie a poza tym są same różnice :) Bo i woda jest inna i wymagania inne.

Opublikowano
]. Ja dalej podtrzymuje, że np. natlenianie złoża nic nie daje w akwarium (chyba, że jest to złoże o wielkości kilku cm3 i pracuje na granicy możliwości).


cytaty tne , ale odpowiadam tak, jak zrozumiałem wypowiedź. Ten dopisek w nawiasie - jest ważny, bo zmienia kontekst Twojej wypowiedzi. W takiej sytuacji faktycznie natlenienie już nic więcej nie daje, podobnie jak zastosowanie większego złoza.



... tutaj punktem pracy jest moment w którym NO3 osiąga zero <- w tym punkcie woda powinna być wypuszczona do akwarium aby się nie zaczęła fermentacja i na pewno też zachodzą te same procesy co w przemysłowym ale tutaj się tego ani nie zmierzy ani nie policzy, trzeba wąchać i nic innego :)



ale się mierzy :) zobacz na te komputery akwarystyczne, mierniki, urządzenia szczególnie przeznaczone do akwa morskiego. I zapewne czy mierzysz to super dokładnie miernikiem, czy na węch - stwierdzasz to samo, inną metodą. Zapewne kiedy użyjesz dokładnego miernika wyniki testow wody będą porównywalne. A co do liczenia, już nie ma pamietam autora - pewien akwarysta - na swojej www. opisał pierwszy? denitryfikator z węża, pokazał też jak należy policzyć długość tego węża by był wystarczający dla określonego akwarium.


to jest tak jak rozmowa i wrzucanie do jednego wora np. modelarstwa samolotowego i przemysłu lotniczego :)

To jest kwestia otwartości umysłu :mrgreen: . Wyłapywaniu niuansów które po skopiowaniu można zastosować tu i tu. Niektóre porównania są mniej lub bardziej trafne.


Bo i woda jest inna i wymagania inne.

wszystko zalezy z jakiego punktu widzenia patrzysz. Jeśli potrafisz rozłożyć to na jednostki, to poskładasz tak jak chcesz, a wymagania wydają się jednakowe: masz zabrać X, zostawić Y.

Opublikowano

Słuchajcie moi mili ,niech was naprawdę nie zwodzi fakt że jednak keramzyt absorbuje ta wodę po czasie.

Że coś się tam do niego jednak dostaje.

Wszak nam nie zalezy wcale na tym aby go namoczyć,ALE użyć do filtracji.

W związku z powyższym jaka jest powiedzmy wydajnosć dostawania się do wnętrza wody w celu oczyszczenia a jaka jest na powierzchni tych kulek?

Ergo : w jakis sposób budowane są ceramiki filtracyjne do akwariów , oraz jaką fakturę mają gabki akwarystyczne nawet te najgęściejsze że o innych nie wspomnę?

Skutecznośc filtracji to równiez skutecznośc w PRZEPŁYWIE wody,a w akwarium na kropelkowym to nam owszm zależy ale w "deni".

Kolejny przykład ; stosownay piasek równeiż w brew pozorom jest złożem filtracyjnym gdyż (teraz będe strzelał bo nie pamiętam dokładnie) do 1cm występuje tlenowa, poniżej do 3cm beztlenowa, reszta poniżej tej wartości może wytwarzać siarkowodór.

Biorąc nawet to powyżej pod uwagę to keramzyt nie ma (jeśli nawet ma znikomą) takiej przepuszczalności jak zwykły piasek,nawet drobny.

Gdyby było inaczej to niebyłoby aż takich kłopotów z jego zatapianiem bo cholerstwo pływa,a dlaczego pływa to wystarczy go rozłupać - kolega pokazał fotografie,ale warto zrobić zbliżenie na tą strukturę wewnętrzną.


Co do natleniania, otóż w akwarium mamy 3 konsumentów :

-największy i niedoceniany w swoich możliwościch absorpcji tlenu : bakterie - w gigantycznej ilości na gigantycznym złożu

-drugi co do zużycia to rośliny , przy czym są jednocześnie producentem (niezaleznie czy wyższe czy niższe)

-inne organizmy

-i na samym końcu...ryby, tymczasem to ryby potocznie się uważa za głownego konsumenta i o dostarczenie im tlenu się dba, bo reszta chodzi na...bo ja wiem, wodorze? :D

Opublikowano

Drak zdecydowanie się z Tobą nie zgodzę co do przesiąkalności keramzytu i reakcji w nim zachodzących...

ale obiecałem sobie nie zabierać głosu w tym wątku dopóki nie skończę mojej nowej filtracji - więc zakończę na tym sprzeciwie. :wink:

Opublikowano
Co do natleniania, otóż w akwarium mamy 3 konsumentów :

-największy i niedoceniany w swoich możliwościch absorpcji tlenu : bakterie - w gigantycznej ilości na gigantycznym złożu

Na gigantycznym złożu bakterii jest tyle samo co na małym złożu bo nie ogranicza ich ilość złoża tylko ilość azotynów



-drugi co do zużycia to rośliny , przy czym są jednocześnie producentem (niezaleznie czy wyższe czy niższe)

-inne organizmy

-i na samym końcu...ryby, tymczasem to ryby potocznie się uważa za głownego konsumenta i o dostarczenie im tlenu się dba, bo reszta chodzi na...bo ja wiem, wodorze? :D


No a w wodzie przy zwykłym natlenianiu mamy cały czas 5mg/l i więcej nam nie trzeba, jakim cudem? :)


Rośliny konsumują w nocy 10% tego co wydalają w dzień, czyli są zdecydowanym producentem.

Opublikowano

Makok ja powiem nawet tak : gdyby te "kulki" zrobić z cegły to zdecydowanie by przewyższyły w "zadaniach" ten nieszczęsny keramzyt,a idąc dalej w gradacji to zrobić z pumeksu.

Jak widac podstawa w użyteczności to przesiąkalność (czyli ruch wody wewnątrz),ale nie taka jakaś tam że po czasie jak wygotujesz czy kamieniem przyciśniesz to z bólem nasiąknie,a skoro nasiąknie to mamy "złoże",a G prawda :D

I jeszcze jedna istotna kwestia : od ilu już lat keramzyt jest stosowany? ktoś to zliczy?

Gdyby był tak doskonały jak się zakłada i chwali teoretycznie (a jak wiadomo jest tani i na worki mozna kupować) to ....to ta dyskusja bylaby bezprzedmiotowa, gdyz powszechnie byłoby wiadomo że jest super i w ogóle, prawda?


Przemo


Bakterie potrzebują warunków, pokarmu i paliwa.

Mniemanie jest takie : jak sie zrobi wieksze złoże (przestrzeń) to będzie większa wydajnośc i kropka.


Ja proponuje pomierzyć zawartośc tlenu w środku nocy, kiedy mamy tylko i wyłącznie konsumentów.

Tylko to najlepiej zrobić w tych klasycznych akwariach ,w naszym przypadku możemy niezauważyc skoku, chyba że zlikwidujemy bombelkowanie + ruch wody powierzchniowej, czyli tafelka.

Jeszcze taka myśl : w sumpach woda która dostaje się do niego z akwarium i przelatuje sobie przez naprawde spore złoże ma odpowiednią ilość tlenu?


I jeszcze odnośnie pomiarów : mimo że są dostępne to poza PH i przewodnością cała reszta jest zgrubna lub nawet mocna zgrubna,a jelsi nie to piekielnie droga (jesli ktoś chce dokładnie).

W związku z powyższym prawdopodobnie jeszcze długo pozostaną tylko dywagacje, chyba że ktoś ma dostęp do laboratorium.

Opublikowano
Mniemanie jest takie : jak sie zrobi wieksze złoże (przestrzeń) to będzie większa wydajnośc i kropka.
Nie prawda. Ja już podałem na to jakieś tam dowody oraz cytaty z literatury fachowej. Żadne bakterie nie będą się rozmnażać jeżeli zwiększysz im tylko fizycznie miejsce, żaden żywy organizm tak nie działa, każdy organizm do rozwoju potrzebuje głównie pożywki nie tylko miejsca. Jeżeli w dalszym ciągu uważasz, że Ty masz rację, daj na to jakieś poparcie, jakiś argument. Bo ja dałem kilka.


Ja proponuje pomierzyć zawartośc tlenu w środku nocy
Pomiar zawartość tlenu robi się tuz po pojawieniu się światła bo wtedy stężenie jest najmniejsze i właśnie wtedy dla ryb to stężenie nie może być niższe niż 4mg/l, niektórzy zalecają 5mg/l i przy typowej obsadzie i typowym natlenianiu (dyfuzorem lub ruchem powierzchni) takie stężenie jest nad ranem w akwarium. Jak jest około 3 to nasze pyszczaki pływają przy powierzchni.

Ja dałem Wam cytat oraz link do literatury fachowej, gdzie jest to napisane, czytaliście w ogóle?

Zawartość tlenu rozpuszczonego, podobnie jak zawartość azotu amonowego jest czynnikiem determinującym stopień wzrostu nitryfikantów. Przy zawartości tlenu większej niż 2 mg/l nie powinno wystąpić żadne ograniczenie procesu nitryfikacji
Oraz:
W procesie nitryfikacji zużywana jest znaczna ilość tlenu, jego zużycie wynosi około 4,6 g O2/ g NH4+.

Czyli 2mg tlenu na litr w zupełności wystarczy oraz zużycie tlenu jest czterokrotnie większe niż redukcja NH4. Ile tego NH4 jest w akwarium? Tyle co nic w porównaniu do ilości tlenu.

Czy w dalszym ciągu ktoś będzie twierdził, że dodatkowe natlenianie cokolwiek daje? Jeżeli tak to poproszę jakieś argumenty bo takie przekomarzanie się nie ma sensu.


Łopatologicznie: bakterie w akwarium głodują, jak tylko jakaś ryba zrobi kupę i przejdzie ona proces amonifikacji to wszystkie się na to rzucają i momentalnie zamieniają to do NO3, zużywając przy tym 4 krotnie więcej tlenu niż tego amoniaku, czyli tyle co nic. I dalej głodują i się nie mogą rozmnażać pomimo, że w filtrze leżą zbędne metry kwadratowe powierzchni.

Opublikowano
]

Czy w dalszym ciągu ktoś będzie twierdził, że dodatkowe natlenianie cokolwiek daje? Jeżeli tak to poproszę jakieś argumenty bo takie przekomarzanie się nie ma sensu.


Łopatologicznie: bakterie w akwarium głodują, jak tylko jakaś ryba zrobi kupę i przejdzie ona proces amonifikacji to wszystkie się na to rzucają i momentalnie zamieniają to do NO3, zużywając przy tym 4 krotnie więcej tlenu niż tego amoniaku, czyli tyle co nic. I dalej głodują i się nie mogą rozmnażać pomimo, że w filtrze leżą zbędne metry kwadratowe powierzchni.



życie w akwa nie składa się wyłacznie z nitryfikacji, stąd o ile dla ww. procesu stężenie pow. 2 mg/l ma znaczenie jedynie w tym momencie jeśli na poczatku układu nitryfikacyjnego dostarczamy np. 4mg/l a po przejściu przez układ uzyskuje 1mg/l oznacza to że zapotrzebowanie na tlen jest większe i należy dostarczyc go więcej.

4 mg/l to wartość graniczna, tzw. życia. Niewiele ryb wytrzymuje spadek poniżej tej wartości. zwiększając ilość tlenu w akwarium, szybciej następuje np. mineralizacja rozpuszczonego węgla organicznego. Stąd tez dodatek tlenu aktywnego - np. w postaci ozonu powoduje taką poprawę klarowności, barwy, zapachu wody.

Wielu akwarystów oczyszczanie wody sprowadza (m.in dowodzi tego powyzsza dyskusja) wyłacznie do procesu nitryfikacji i denitryfikacji. Przemian związków w wodzie jest jednak więcej. jakie mają one znaczenie dla akwarysty ? świadczą o tym określenia: stara woda i świeża woda stosowane w akwarystyce. Pomiar zw. azotu jest prosty, a są one jednymi z wazniejszych, odpowiedzialnych m.in. za wzrost ryb, ich płochliwość, wzrost roślin, glonów itp.

Zawartość tlenu ma znaczenie również dla ryb. Przy wyższej zawartości tlenu w wodzie, łatwiej się im oddycha, mogą spokojnie pływać, bez zmęczenia. A my nie chcemy by woda wypływająca z filtra była odtleniona - IMHO jeden z powodów utrzymania właściwego natlenienia wody. Dlatego ja staram sie by woda w moim awa, miała zawartość tlenu max. dla danej temp. wody.

Opublikowano

Przemo czytaj uwaznie co pisze, ja nie twierdze, ja przytaczam pewne "mniemanie".

Co oznacza w praktyce poziom zaawansowania/wiedzy.

Taki przykład : ilu z tych którzy decydują się na zakup i stosowanie ceramiki robi to zupełnie świadomie znając cechy materiału i jego wymogi?

A ilu robi to na zasadzie efektu domina "podobno i inny mówią że,a producent pisze co pisze ze" ? Czyli upraszczając moda stosowalności w połączeniu z głuchym telefonem + reklama.

Jak strzele tak z głupia frant że 80% stosuje taką metodę wyboru to mocno przestrzele (a może nawet niedostrzele)? Nie sądze.


A odnośnie przytaczanych twoich wartości liczbowych : żadne akwarium nie podlega standaryzacji.

U ciebie jest tyle ile sobie pomierzyłeś i wiesz.

Jedno co jest pewne to schemat konkretnych reakcji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć, do sprzedania komplet jak poniżej: - akwarium 160x60x60 - front optiwhite - stelaż stalowy pod akwarium obudowany szafką w czarnym połysku - pokrywa z wentylacją - filtracja narurowa z pompą obiegowa - własnoręcznie wykonane oświetlenie na modułach Samsung W + RGB i zamkniętych profilach. - w pełni programowalny sterownik oświetlenia LedDimmerPRO - cykrulator tunze - tło strukruralne Aquadecor - serpentynit zielony - pełna obsada - Metriaclima Zebra Masinje 2mc + 6ob, Copadichromis borleyi Kadango 2 + 4, Aulonocara baenschi benga 1 + 4, Synodontis Poli White - 5 sztuk Zestaw w ładnym stanie, na samym szkle sa drobne rysy ale nic co by się rzucało w oczy podczas oglądania. Szafa w stanie perfekcyjnym. Jedynie pokrywa (nie korona) moim zdaniem nadaje się do wypiaskowania i ponownego lakierowania lub obklejenia. W tle w jednym miejscu ryby wygryzły dziurę więc trzeba by to uzupełnić cementem - ja nie robiłem bo wymaga to spuszczenia wody ale jeśli ktoś będzie je transportował to moim zdaniem warto to zrobić. Cena za całość jaka mnie interesuje to 5500zł.  ID: 1059974555
    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.