Skocz do zawartości

Jaka filtracja (minimalna) biologiczna wystarczy?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ruch wody wewnątrz akwarium znaczenie ma, podtrzymuje przecież dystrybucję tlenu/paliwa dla bakterii osiadłych na każdej możliwej powierzchni wewnątrz, na podłożu skałach, dekoracjach itd.Pytanie na ile istotna jest ta powierzchnia filtracyjna, można sprawdzić wyciągając złoże i ciągnąc tylko na akwarium z wewn. ruchem wody, bez żadnych gąbek itp. mierząc dokładnie przyrost azotanów.

Nurosław zauważył, że najlepiej nie dopuszczać w ogóle do powstawania NH4 zbierając zanieczyszcznia mechaniczne, ale to nie wszystko bo ryby wydalają też amoniak przez normalną pracę nerek, więc nawet usuwanie (i nie dopuszczenie do rozkładu) kupsk nie rozwiązuje sprawy do końca.

Opublikowano
Ruch wody wewnątrz akwarium znaczenie ma, podtrzymuje przecież dystrybucję tlenu/paliwa dla bakterii osiadłych na każdej możliwej powierzchni wewnątrz, na podłożu skałach, dekoracjach itd.Pytanie na ile istotna jest ta powierzchnia filtracyjna, można sprawdzić wyciągając złoże i ciągnąc tylko na akwarium z wewn. ruchem wody, bez żadnych gąbek itp. mierząc dokładnie przyrost azotanów.

No właśnie. To nie ma żadnego znaczenia, dopóki mamy NO2 = 0 to żadne zabiegi nic nie pomogą.

Ja spróbuje zrobić test, redukując stopniowo ceramikę w filtrze, na razie wyjąłem jednorazowo 50% teraz będę wyjmował po 20% z pozostałego.

W razie czego ta ceramike będe przekładał do kotnika 40L, żeby nie zdechła w razie jakby NO2 skoczyło.


I się okaże, że jak za miesiąc będzie zero ceramiki w filtrze biologicznym to będzie dalej NO2=0 i wtedy zrobie z filtra porządny mechanik :D :D

Opublikowano

Pragne zauważyć, ze od lat 90-tych sposób prowadzenia akwariów ulega diametralnej zmianie. Natomiast pewne mity, przyjęte założenia nie. Kaźmierczak w "Moim Malawi" pisał o konieczności tzw. nadfiltracji z racji tego ze pyski strasznie brudzą.


Jednym z przyjętych założeń było, ze produkują więcej NH3 na 1 g ryby niż inne. a to nie prawda. od dawien przecież hodowane były inne pielęgnice, nie tylko roślnożerne ale także drapieżne, jak chociażby pawiookie, i nikt nie wymagał w ich przypadku tzw. nadfiltracji.


W związku z powyższym porównałem sposób prowadzenia akwariów na przełomie wieków. I stwierdzam obecnie znaczy wzrost znaczenia filtracji mechanicznej, która powoduje odciażenie filtracji biologicznej. Co jest procesem naturalnym.


Zwiększamy objętość akwariów, zwiększamy filtrację mechaniczną, a równocześnie staramy się unikać pstrokatych akwariów. Zwróćcie uwagę, co obecnie proponuje się na obsadę zbiorników. To co niedawno było standardem w 240l(120/40/50), obecnie (ponoć na podstawie obserwacji, gdzie rybom lepiej) standardem stają się zbiornki 450l (150/50/50) przy tej samej obsadzie. Filtry natomiast ciągle pierwotnie dobieramy do objetości akwa a nie obsady. stąd też coraz łatwiej utrzymać biologię na mniejszej objętości (niż dedykowane) wkladów bio. Kolejnym argumentem jest coraz częsciej stosowane lepszej jakości karma. świadomość akwarysty również znajduje się na coraz większym poziomie - i nawet wzrasta jakość wody przygotowywana do podmian.


To wszystko powoduje, iż wyznaczniki minimalnej poj. bio dla współczesnych zbiorników podlegają ciągłej miniaturyzacji. Producencii mają nie lada kłopot. jak zaprojektować filtr, by przecietnie nadawał się do akwa o poj. X, nie znając nawet charaktreu zbiornika ani poziomu wtajemnicenia akwarysty.

Opublikowano

No tak, na przełomie czasu obsada maleje, woda ma lepszą jakość natomiast filtracja biologiczna urosła kilkukrotnie (wspominany już wcześniej litrowy zbiornik ze żwirkiem jako biolog)

Opublikowano

Nurosławie zauważ pewną ważą rzecz : nawet jeśli teoretycznie cały syf zostanie wyciągnięty z akwarium to wędruje on do...filtra, nie gdzies tam sobie poza akwarium dajmy na to do kibelka.

A więc nie zostaje trwale usunięty z obiegu wody, co oznacza że dalej będzie podlegął procesowi rozkłądu, z ta tylko różnica że w ...filtrze,in plus jedynie iż w mocnym przepływie wody + tlen.

Czyli pozbywamy się go wizualnie z akwarium, nie ma zmętnienia wody, nic nam sie nie tłucze szarokosmatego i to tyle.

I tylko tyle.

Trwale to będzie wóczas kiedy sobie odkurzymy dno akwarium i przepłuczemy fltracje i wówczas mamy prawdziwe oczyszczenie mechaniczne,a nie wizualne.


Co do głownego wątku : nie istnieje praktycznie odpowiedz na zadane pytanie, jedno co mozna zrobić to przyjąć z grubsza std pojemności i testowac parametry.

A to dlatego że na jakość filtracji biologicznej wpływa dziesiątki parametrów i to zmiennych w czasie.

Opublikowano
A to dlatego że na jakość filtracji biologicznej wpływa dziesiątki parametrów i to zmiennych w czasie.

Tak, tyle, że jeśli na akwarium 400L + odpowiednia obsada wystarczy 0.5 litra ceramiki to po co ładować 5 litrów?

Nie ma tych parametrów aż tyle, bo najistotniejsze to ilość produkcji zanieczyszczeń, które zakładamy, że są stałe +/- 30%, ilość roślin w akwarium oraz wystarczająca ilość miejsca na bakterie nitryfikacyjne. Reszta parametrów już jest nieistotna bo zakładamy, że ilość CO2, ilość O2, temperatura i pH jest taka jak w normalnym akwarium i nawet najniższe wartości nie wpłyną zbytnio na nitryfikację. Bo musiał by być tylko 1mg tlenu, prawie nic CO2, temperatura poniżej 15 stopni albo pH bardzo niskie lub wysokie a takie extremalne warunki się nie zdarzają.


Inna sytuacja, kiedy nitryfikacja startuje, czyli jak odpalamy akwarium, wtedy wszystkie te parametry mają znaczenie ale to dlatego, że kiedy nie ma bakterii oraz azotynów czy związków amoniaku jest powyżej 2mg, wtedy są spore problemy z nitryfikacją i pobiera ona bardzo duże ilości tlenu, CO2 i w ogóle wtedy wszystko przeszkadza, do tego stopnia, że przy niesprzyjających okolicznościach może w ogóle zostać zatrzymana.

Takie właśnie warunki (panicznej potrzeby jak najskuteczniejszej nitryfikacji) mają miejsce w oczyszczalniach ścieków, ponieważ tam amoniaku i azotynów jest bardzo dużo, proces nitryfikacji jest zagrożony a do tego jest potrzeba jak największej nitryfikacji aby była wyższa wydajność, aby zwiększyć prędkość przepływu ścieków przez złoże. I dlatego niektórzy przenoszą 1:1 uwarunkowania z oczyszczalni do akwarium i to jest błąd, ponieważ w akwarium są zupełnie inne warunki, głównie to, że w wodzie nie ma azotynów.


Literatura:

http://pieczatki-wizytowki.pl/denitryfikator/nitryfikacja.pdf

http://pieczatki-wizytowki.pl/denitryfikator/nitryfikacja2.pdf

:)


Poza tym jak już napisałem wyżej i ja uważam, że większa ilość ceramiki nic nie da jeżeli nagle pojawi się skok parametrów, np. wpuścimy do akwarium dużo więcej ryb ponieważ większa ilość ceramiki nie jest równa z większą ilością bakterii, baterii jest zawsze tyle samo bo ogranicza je ilość wytwarzanego amoniaku i nagle gdy wpuścimy dużo ryb to bakterie musza mieć czas aby się rozmnożyć.

Opublikowano

Przemo a co to znaczy "odpowiednia obsada" na 400L ?

Ktoś przebadał "zestawy ryb" do "określonych pojemności" i wyznaczył "pojemności filtracyjne (w tym ze wskazaniem materiału)" pod względem ilości produkowanych kup i amoniaku ? :D


Nie da się cokolwiek stwierdzić i wskazać.

A wystarczy tylko że przez tydzień zwiększysz ilość brudzącego pokarmu aby nastąpiło wyraźne whanie parametrów.


]Poza tym jak już napisałem wyżej i ja uważam, że większa ilość ceramiki nic nie da jeżeli nagle pojawi się skok parametrów, np. wpuścimy do akwarium dużo więcej ryb ponieważ większa ilość ceramiki nie jest równa z większą ilością bakterii, baterii jest zawsze tyle samo bo ogranicza je ilość wytwarzanego amoniaku i nagle gdy wpuścimy dużo ryb to bakterie musza mieć czas aby się rozmnożyć.


Zapominasz o jednej zasadniczej cesze bakterii : przemiana w przetrwalniki w obliczu niekorzystnych warunków środowiska.

Pewny jestem że dostępne miejsce zostanei skolonizowane,ale ze względu na warunki albo kolonie będą małorozwinięte albo przejda w stan anabiozy (raczej teoretycznie ).

Tak więc skok parametrów na "pozytywne" w ciagu godzin (!) spowoduje spory rozrost kolonii.

To plus właściwości biologii bakteriowej, a munus taki że znaczący przyrost masy w obliczu katastrofy (np. drastyczny i nagły spadek ilości tlenu) może spowodować wymarcie i na tej pożywce produkcje siarkowodoru przez inne szczepy.


Wystarczająca filtracja biologicza to taka ktorej zapewnimy :

-dostateczną ilość tlenu dla określonej biomasy

-dostateczną ilość pokarmu

-stale warunki beztlenowe o ile to konieczne dla określonych gatunków


I tyle można zasadniczo powiedzieć i wskazać jako odpowiedź na pytanie głowne wątku.

Opublikowano
Przemo a co to znaczy "odpowiednia obsada" na 400L ?

Ktoś przebadał "zestawy ryb" do "określonych pojemności" i wyznaczył "pojemności filtracyjne (w tym ze wskazaniem materiału)" pod względem ilości produkowanych kup i amoniaku ? :D


To jest nieistotne, chodzi tylko o to aby nie określac filtracji na podstawie wielkości akwarium a na podstawie obsady, bo tak naprawdę im większe akwarium tym mniej złoża biologicznego potrzeba w filtrze, zakładając, że będzie tam pływać jedna ryba.


A wystarczy tylko że przez tydzień zwiększysz ilość brudzącego pokarmu aby nastąpiło wyraźne whanie parametrów.
Jesteś pewny? Przypomnę, że nie mówimy o NO3. Czy znasz jakąś osobę, która zwiększając karmienie czy ilośc ryb miała problemy z NO2 ? Bo ja nie widziałem nigdzie.

Ja z kolei napisałem, że usunąłem z filtra 50% wkładów i nie nastąpiło żadne wahanie parametrów, więc uważam, że w druga stronę też to działa.


Zapominasz o jednej zasadniczej cesze bakterii : przemiana w przetrwalniki w obliczu niekorzystnych warunków środowiska.

Pewny jestem że dostępne miejsce zostanei skolonizowane,ale ze względu na warunki albo kolonie będą małorozwinięte albo przejda w stan anabiozy (raczej teoretycznie ).


Czyli według Ciebie biomasa rośnie w nieskończoność i jedynym ograniczeniem w akwarium jest ilość miejsca? To czemu w takim razie całe akwarium nie zarasta biomasą? Na przykład w przydomowych oczyszczalniach wody biomasa odkłada się w kilogramach i co jakiś czas to się opróżnia nawożąc tym rośliny, a w naszych akwariach po roku co jest w filtrze? Tyle co nic i w dodatku nie mamy pewności, że brud z filtra to tylko biomasa.

Opublikowano

Przy optymalnych warunkach środowiska ( zależnie od gatunku) oraz stałej dostępności pokarmu to owszem przyrost biomasy bakteryjnej będzie ogromy, i do czasu kiedy sama objętość tej biomasy będzie stanowić przeszkodę i zakłocenie tych optymalnych warunków.

Tak więc tylko teoretycznie biomasa bakteryjna będzie rosnąć w nieskończoność.

W praktyce akwariowej każda dostępna powierzchnia zostanei szybko skolonizowana, ALE gatunkó bakterii jest wiele, są organizmy żywiące się bakteriami + okreśłona dostępnośc skłądnikó odżywczych.

Nie jest to takie proste jak się wydaje i doklłądnei tak nieproste jest określenie wystarczającej filtracji bilogicznej - w praktyce wytworzenie stabilnego miniekosystemu.

Jeżeli weźmiesz mikroskop i próbki z akwarów to żadna nei będzi etaka sama, poniewaz NIE ISTNIEJĄ dwa identyczne biotopy akwariowe.

Opublikowano
Przy optymalnych warunkach środowiska ( zależnie od gatunku) oraz stałej dostępności pokarmu to owszem przyrost biomasy bakteryjnej będzie ogromy, i do czasu kiedy sama objętość tej biomasy będzie stanowić przeszkodę i zakłocenie tych optymalnych warunków.

I do czasu, kiedy tym bakteriom starczy pożywki - NH3/4, NO2


W praktyce akwariowej każda dostępna powierzchnia zostanei szybko skolonizowana, ALE gatunkó bakterii jest wiele, są organizmy żywiące się bakteriami + okreśłona dostępnośc skłądnikó odżywczych.

No gatunków bakterii jest wiele, ale nas interesują bakterie nitryfikacyjne a tych nie jest tak wiele.


Zacytuje pewne opracowanie naukowe

Ponieważ wymagania bakterii nitryfikacyjnych bardzo się różnią od potrzeb zwykłych - to jest cudzożywnych-bakterii, naukowcy początkowo mieli trudności z ich hodowlą w laboratorium. Po prostu nie rosły one na pożywkach opartych na składnikach organicznych, które zostały opracowane dla innych bakterii; w rzeczywistości związki organiczne hamowały ich wzrost. Dopiero w 1890 roku rosyjski badacz Winogradski odkrył, że jeśli stosował prostą pożywkę nieorganiczną zawierającą głównie związki amonowe i węglan wapnia, bakterie te mogły rosnąć

Potwierdza to moją teorię i obserwacje, że bakterie potrzebują związków amonowych aby zajmować niewykorzystane miejsce w akwarium/ceramice


Nie jest to takie proste jak się wydaje i doklłądnei tak nieproste jest określenie wystarczającej filtracji bilogicznej - w praktyce wytworzenie stabilnego miniekosystemu.

Jeżeli weźmiesz mikroskop i próbki z akwarów to żadna nei będzi etaka sama, poniewaz NIE ISTNIEJĄ dwa identyczne biotopy akwariowe.

No ale nie chodzi nam o matematycznie precyzyjne wyliczenie, tylko o ogólną zasadę, określenie tylko zbliżonej powierzchni, która wystarczy do osiedlenia się bakterii, które będą w stanie usunąć zanieczyszczenia przeciętnego akwarium.



Aha, napisze coś jeszcze co sobie teraz przypomniałem. Jak już wcześniej pisałem odpalałem kotnik 40L, do którego nalałem wody z akwarium oraz wsadziłem 50% dobrej ceramiki, która była w filtrze kubełkowym z dużego akwarium, ceramike przekładałem odpowiednio tzn. nie płukałem jej i od razu po wyjęciu z filtra przełożyłem do kotnika, w którym była już woda i działał wew. filtr mechaniczny mieszający wodę do którego wcisnąłem jeszcze ceramikę na połowę jego objętości. Potem wpuściłem tam parę ryb 5-cio centymetrowych + kilkudniowy narybek. Jedzenia dostawały niewiele, narybku nie karmiłem w ogóle. I po 2 dniach zaczęło ostro rosnąć NO2. Jaki może być wniosek? Że w tej ceramice było tyle bakterii co nic (bo w dużym akwarium gdzie nie mam zbyt dużej obsady bakterie są rozproszone po akwarium, mnóstwie piaskowca, który mam i trochę w ceramice w filtrze).

Zobaczcie jak dużo dałem tej ceramiki:

DSC03522.JPG

Przecież taka ilość (według teorii, że bakterii jest tym więcej im więcej ceramiki) powinna zmasakrować wszelkie NH3/4, NO2 a tak się nie stało. Przez dwa tygodnie co dwa dni zamieniałem 80% wody z kotnika na wodę z dużego akwarium i dopiero teraz po dwóch tygodniach moge przestać bo NO2 nie rośnie.

Oczywiście nie jest to dowodem, jednak poszlaką jest.

W uproszczeniu opisałbym to tak: wziąłem z dużego akwarium 2 ryby, przeniosłem je wraz z 40 litrami wody oraz 50% ceramiki do małego nowego akwarium 40L i bakterii było za mało aby podołać zadaniu. Co musiałbym jeszcze zrobić aby podołały? Ano przełożyć również wierzchnią warstwę podłoża oraz piaskowca.

Ja wiem, że ta ceramika nie działa w 100% tak jak w filtrze bo leży na kupie. Ale filtr mechaniczny pod którym ona leży jest dość mocny woda w całym akwarium się rusza. Nitryfikacja potrzebuje 2mg tlenu na litr, w kotniku jest 5mg (mierzone).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć, do sprzedania komplet jak poniżej: - akwarium 160x60x60 - front optiwhite - stelaż stalowy pod akwarium obudowany szafką w czarnym połysku - pokrywa z wentylacją - filtracja narurowa z pompą obiegowa - własnoręcznie wykonane oświetlenie na modułach Samsung W + RGB i zamkniętych profilach. - w pełni programowalny sterownik oświetlenia LedDimmerPRO - cykrulator tunze - tło strukruralne Aquadecor - serpentynit zielony - pełna obsada - Metriaclima Zebra Masinje 2mc + 6ob, Copadichromis borleyi Kadango 2 + 4, Aulonocara baenschi benga 1 + 4, Synodontis Poli White - 5 sztuk Zestaw w ładnym stanie, na samym szkle sa drobne rysy ale nic co by się rzucało w oczy podczas oglądania. Szafa w stanie perfekcyjnym. Jedynie pokrywa (nie korona) moim zdaniem nadaje się do wypiaskowania i ponownego lakierowania lub obklejenia. W tle w jednym miejscu ryby wygryzły dziurę więc trzeba by to uzupełnić cementem - ja nie robiłem bo wymaga to spuszczenia wody ale jeśli ktoś będzie je transportował to moim zdaniem warto to zrobić. Cena za całość jaka mnie interesuje to 5500zł.  ID: 1059974555
    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.