Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam ... mam poważny problem

od niedawna zainteresowałem się gatunkiem jakim są pyszczaki więc postanowiłem założyć małą hodowlę

zakupiłem pierwsze 3 sztuki pyszczaków i po dojściu do domu i umieszczenniu ich w akwarium zaobserwowałem coś dziwnego


ryby są strasznie ospałe, praktycznie bez ruchu oraz co mnie najbardziej zaniepokoiło to to że mają wklęsłe brzuchy


za bardzo nie znam się na chorobach pyszczaków ponieważ dopiero zaczynam więc zwracam się do was o pomoc... jeśli by ktoś wiedział coś na ten temat proszę o pomoc

Opublikowano

Uzupelnij wszystkie wymagane informacje czyli jaki zbiornik, filtracja, obsada, parametry wody, pokarmy .....

Wtedy moze cos bedzie wiadomo

Opublikowano

akwarium nie jest duże ale pyszczaków mam tylko 3 sztuki


150l, filtr aquarel fan 3, temperatura podkręcona na 20-30 stopni

są u mnie dopiero jeden dzień kupiłem je już w takim stanie, jak pisałem nie mam doswiadczenia i zauważyłem to dopiero w domu

Opublikowano

musze lecieć do sklepu i kupić testy


jak na razie rybki powoli zaczynają wcinać spirulinke, nie pogardziły też żywym :twisted:


jest mi ciężko co kolwiek powiedzieć bo dopiero się uczę o stworzeniach ale postaram się dodać jakieś zdjęcia może to więcej wam powie co z moimi pysiami

Opublikowano

Wpuszczając je od razu do świeżej wody zacząłeś z wysokiego C, teraz będzie trzeba się nagimnastykować żeby akwarium działało stabilnie. Wytknę ci kilka błędów, a w sumie jeden: należało trochę dowiedzieć się o tych rybach przed zakupem. Ustaw stabilną temperaturę, grzałka z termostatem jest konieczna, filtr masz za słaby dla dorosłych ryb, 3 sztuki to za mało, one żyją w haremach więc na początek od razu większa ilość. To młode czy dorosłe rybska w ogóle?

Opublikowano

a twoje pysie są po prostu zaniedbane

Załatw im takie warunki aby było im lepiej niż w sklepie

Aby to zrobić musisz poznać pewne rzeczy jak o nie dbać

więc zacznij od podstaw na forum

Opublikowano
Wpuszczając je od razu do świeżej wody zacząłeś z wysokiego C, teraz będzie trzeba się nagimnastykować żeby akwarium działało stabilnie. Wytknę ci kilka błędów, a w sumie jeden: należało trochę dowiedzieć się o tych rybach przed zakupem. Ustaw stabilną temperaturę, grzałka z termostatem jest konieczna, filtr masz za słaby dla dorosłych ryb, 3 sztuki to za mało, one żyją w haremach więc na początek od razu większa ilość. To młode czy dorosłe rybska w ogóle?



tak wielkim błędem było pośpieszenie się z kupnem rybek ale no cóż .... tak mi się spodobały że musiałem je mieć

co do rozmiaru to dwie mają około 2,5cm (całe pomarańczowe, podłużne), ostatni ma około 4-4,5cm (fioletowo-czarno-złocisty z złocistymi płetwami)


filtr jutro zmieniam na nastepny model z FAN-1 na FAN-2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
    • Będe bardzo wdzięczny za podpowiedzi od bardziej doświadczonych akwarystów
    • Cześć, Mam pytanie dotyczące okrzemków w moim nowym akwarium. 200l brutto-150 l wody netto, filtr aquael ultramax2000, co2 (indykator ciemnozielony), oświetlenie 2x 14 w aquael leddy tube + sinkor x 42 w (aktualnie sinkor świeci na 70%, a leddy tube są wyłączone od momentu jak pojawiły się okrzemki), świece 7 h dziennie. Akwarium ma 4 tygodnie, a okrzemki zaczęły się pojawiać ok tydzień temu. Chyba za wcześnie zacząłem nawozić potasem + mikro + makro + carbo( mikro i makro 1/4 dawki, a carbo pełna dawka), jak pojawiły się glony to przestałem lać mikro i zostałem tylko przy carbo, makro i potasie. Podpowiedzcie czy to normalne? czy coś jeszcze moge zrobić żeby się ich pozbyć? Szybę czyści się łatwo, ale znaczna część monte carlo jest pokryta okrzemkami, a pomimo to widzę, że nowe zielone listki wystają ponad glony, ale potem znowu są zasłaniane i znowu się pokazują i tak w kółko... Mniej więcej w 3 tygodniu no2 i amoniak zeszło do 0 i jak utrzymywało się tam kilka dni to wpuściłem parę ślimaków i parę krewetek amano. Dodam, że to moje 2 akwarium- pierwsza jest kostka 30 l z krewetkami i tam okrzemki też pojawiły się na starcie, ale nie w takiej ilości.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.