Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Juz chyba nic nie pomoże moim Yellow, ale napisze o moim problemie.


Ryby obrały sobie swoje kryjówki i siedzą w nich cały czas. Wyjątkiem jest pora karmienia ale bardzo szybko zjadają i znowu to samo. Dopiero na wieczór gdy światło jest zgaszone w pokoju i nikt się nie kręci ryby czasem zaczynają normalnie pływać. Światło w zbiorniku obłożyłem folią co mi kiedys radzono i nie pomogło.


Warunki wydają się dobre ponieważ regularnie dochodzi do tarła ( kilka razy widziałem małe ale zostały pewnie zjedzone ).


Co mogę jeszcze poprawić aby ryby nomwalnie pływały. Jest to naprawdę denerwujące, bo ktoś przychodzi i mówi " A gdzie ryby? " i znowu trzeba tłumaczyć;]


Wizualne warunki mojego akwarium w mojej galerii

Opublikowano

Kontrolujesz parametry wody? Jeśli tak to wrzuć tutaj wyniki pomiarów, być może z wodą masz coś nie tak.


OT: U mnie jest zupełnie odwrotna sytucja. Siedzę sobie i spokojnie obserwuję rybki; coś tam skubią na skałach, kopią w piasku, czyli biotopowo. Gdy jednak ktoś tylko wejdzie do pokoju, lub coś nagle zaciekawi ryby to momentami boję się, że mi razem z przednią szybą z akwarium wyjdą :mrgreen:. Że już o grupowym śledzeniu przechodzących przed akwarium osób nie wspomnę :wink:. Na dodatek wybarwiający się samiec saulosi pomimo większej możliwości wyboru na swoje terytorium obrał obszar pomiedzy przednią szybą, a pierwszym kamieniem i cały czas mam go na widoku :twisted:.

Opublikowano

A czy próbowałeś dać mniejsze światło? Spróbuj może na jakiś tydzień dać światło ciemniejsze o połowę. Kurcze, nie powinny się tak zachowywać :/ Ewidentnie coś im nie odpowiada. Mierzyłeś wszystkie parametry wody: NH3/4, NO2/3 pH kH gH, temperatura ?


Moje z kolei strasznie mnie drażnią swoim obżarstwem, chciały by jeść co 30 minut ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że żeby je pooglądac muszę je nakarmić bo inaczej jak podchodze to świrują przy przedniej szybie i tak przez 10 minut, chociaż siedze w bezruchu, a nie po to je oglądam żeby zobaczyć świrowanie tylko jak sie naturalnie zachowują. Ostatnio daje im jeść z zaskoczenia (zza ściany) żeby ruch przy akwarium nie kojarzył im sie z jedzeniem. Myślę też nad automatycznym karmikiem.

Opublikowano

Z moich obserwacji wynika ze swiatlo nie jest jakims glownym problemem.

U mnie w akwa mam baaardzo jasno (6 swietlowek nad 260) I ryby plywaja, nie lekaja sie ogolnie sielanka tylko jak pokrywe otwieram to mi ten plastik co jest nad tafla wody az sie podnosi bo prawie wyskakuja za zarciem

Opublikowano

Parametry wody:

GH - 14n

KH - 12 n

N02 - 0

PH - około 8


Na resztę parametrów nie mam testów, czy jest sens kupować?

Musze przyznać, że żadko kontoluję parametry wody co kilka miesięcy. Ale za każdym razem utrzymuje bardzo podobne wyniki GH miało ostatnio 13n a jeszcze wczesniej 12n

Opublikowano

Często można zauważyć, że przy wysokim stężeniu azotanów w wodzie ryby się stresują i robią płochliwe, temat wielkrotnie ruszany na forum. Określ wysokość NO3, wtedy można będzie zastanowić się co dalej z tym robić.

Opublikowano

Mam 2 nowe pomiary i chyba nie jest zbyt dobrze.


PH = 6,8 - 7,0

NO3 = 80 - 130 ( nie mogłem dokładnie zobaczyć ponieważ było wpadające w bordowy kolor ) testy zoolek


Proszę o rady bo NO3 zdecydowanie za duże, wymiana wody mnie czeka , jeśli tak to jaka ilość?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.