Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

obecnie mam taka obsade pyszczakow:

auratus- 2szt

crabro - 2szt

maingano-2szt -najwiekszy rozbójnik

trewavasae - 2szt.

Zbiornik o wymiarach raczej nie nadajacych sie do malawi dl.70 szer.30 wys.50..Jaki nowy zbiornik bedzie optymalny dla tych pysiow?Chcialbym jeszcze dokupić bocje wspaniała-czy to prawda,ze mozna ja hodowac z pyszczakami?

pozdr.

Opublikowano

Pomijając nawet rozmiary akwarium, obsada nie jest najszczęśliwsza. Crabro to jeden z najbardziej mięsożernych gatunków mbuny. Potrzebuje zupełnie innej diety, niż pozostałe gatunki pływające w Twoim akwarium.


Poza tym masz same bardzo agresywne gatunki. Akwarium dla nich powinno być na prawdę duże. Jako że pyszczków nie trzyma się parami, po dołożeniu kilku ryb z każdego gatunku nawet 150 cm długości byłoby zbyt mało.


Unikaj łączenia ryb z tych samych rodzajów. Dwa Melanochromisy w jednym zbiorniku to już bardzo duże ryzyko krzyżówek.


Bocja wspaniała nie jest najszczęśliwszym dodatkiem do pyszczaków. Zrezygnuj z tego pomysłu- nie ten biotop, nie ta woda, dieta, wymagania i co najważniejsze temperament.


Podsumowując- przed zakupem ryb mogłeś najpierw znaleźć trochę niezbędnych informacji. Nie wyszło Ci najlepiej, ale masz jeszcze czas, żeby naprawić swój błąd. W pierwszej kolejności kup dużo większe akwarium, następnie pozwól mu dojrzeć i dopiero wtedy zacznij myśleć o jakiejś sensownej obsadzie.

Opublikowano

ok.dzieki za odpowiedz, najpierw zakupie wiekszy zbiornik,z bocji zrezygnuje,a co do obecnej obsady pyszczakow co bys mi poradzil ?Powinienem dokupic, czy raczej ktorys sie pozbyć.I mam jeszcze pytanie dlaczego pyszczakow nie trzyma sie parami?

Pzdr.

Opublikowano

pyszczakow nie powinnotrzymac sie parami ze zwgledu na to aby agresje samcow rozlozyc na wiecej ryb, samiec majac 1 samice cala swoja agresje kierowal by na ja jedna.


co do obsady to kup zbiornik i wtedy dopiero bedziemy myslec jaka obsade do niego dac, a jezeli chcesz trzymac troche drapiezniejsza mbune t oradze kupic zbiornik przynajmniej 150cm dlugosci.

Opublikowano
pyszczakow nie powinnotrzymac sie parami ze zwgledu na to aby agresje samcow rozlozyc na wiecej ryb, samiec majac 1 samice cala swoja agresje kierowal by na ja jedna.


co do obsady to kup zbiornik i wtedy dopiero bedziemy myslec jaka obsade do niego dac, a jezeli chcesz trzymac troche drapiezniejsza mbune t oradze kupic zbiornik przynajmniej 150cm dlugosci.



Niestety dł. zbiornika to max 120 cm.co moze być,wys. i szer.dowolna. Co do obsady jestem otwarty na propozycje-Co zostawić? Co dokupić? Czego sie pozbyc?Moze zostać tylko przy jednym gatunku? Srednia wielkosc moich pyszczaków to ok.6-7cm.Prosze o podpowiedz

Co do tej agresji do jednej samicy,to bardzo widoczne jest przy maingano-nie daje jej żyć. Jest on krolem tego akwa. :(

pozd.

Opublikowano

hmmm,jeśli ma być 120 cm,zostawiłbym maingano.Crabro pozbył się przez wzgląd na diete (jak zaznaczył MateuszT) a auratusa ze względu na agresję.Od razu mówię,że musisz dokupić z 5,6 sztuk,żeby uzupełnić stadko :D nie wiem,co ci zaproponować,może Ty masz jakieś pomysły,co byś chciał,jakie barwy? jeśli chodzi o akwa,to kisor Ci odpowiedział w Twoim innym wątku :D


http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?t=700

Opublikowano

Sision dzieki za rade, takze niestety pozbede sie tych pyszczakow zostawie tylko trewavasae,maingano raczej też odpadnie, bo strasznie u mnie gania pozostałe pyszczaki.

Jak ktos byłby chetny oddam za friko w dobre rece maja ok.6-7cm.

mam jeszcze pytanko Czy trewavasae jest pyszczakim agresywnym?Czy dokonam dobrego wyboru zostawiajac je?

pozd.

Opublikowano

Właśnie zapomniałem napisać o trewavasae.Na malawi.pl napisane jest,że minimum akwa to 80cm.Ale już kilku akwarystów na tym serwisie pisało,że i 120cm może być mało,kiedy dorosną.Poprostu nie wypływają się.Nie chcę więc krakać,ale chyba te ryby też będziesz musiał oddać/sprzedać :( poza tym dziwie się,że maingano tak się u Ciebie zachowuje.Swojego czasu miałem je w akwa i nigdy nie miałem z nimi żadnych problemów,zwłaszcza z agresją.Choć wiem,że to nie jest najłagodniejszy gatunek.


Proponuję poczytać i pooglądać zdjęcia na malawi.pl lub inych serwisach,ba!,w galerii klubu-malawi jest mnóstwo dobrych zdjęć.Zapamiętaj,co Ci się spodobało i pytaj nas na forum-odpowiemy :D

Opublikowano

ok,dzieki. Maingano u mnie to najwiekszy zadziora, ale mysle ze to moze byc wina zbyt małego akwa. Ostatecznie postanowilem je wydać i zaczać od nowa.Teraz poszukam chetnych na swoje pysie, co nie bedzie latwe :?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.