yaro Opublikowano 15 Marca 2010 #11 Opublikowano 15 Marca 2010 ja mam najbardziej pewną metodę, którą stosuję samice - to te conoszą ikrę.
Tomek .P Opublikowano 16 Marca 2010 Autor #12 Opublikowano 16 Marca 2010 Dość dobry spsób ale chyba nie na tym to polega . Trzeba nabierać doświadczenia a nie tyko czekać na efekty naszych zakupów .Trzymając od młodych (5-6 cm) bardzo czasochłonne i nie zawsze chcemy mieć w efekcie nabytych ryb 4 samce i 1 samice , a raczej nie nabywamy inkubujących samic , tym bardziej że w niemałych baniakach (500 l - 700 l ) ciężko jest złapać te niepotrzebne , co nie twierdzę że i w mniejszych jest to proste . Metoda rozpoznawania po brodawkach moczopłciowych ( lub inna ) pozwala nam na odmłodzenie stada zostawiając swoje samice (w jakiej ilości chcemy ) a wymieniając samca .Nie wspominam już o nabywaniu ryb jak już wcześniej napisałem .Metoda na inkubowaniu narybku wydaje mi się zbyt prosta .Czekam więc na jakieś inne sposoby zaopserwowane lub wyczytane .
yaro Opublikowano 16 Marca 2010 #13 Opublikowano 16 Marca 2010 Metoda na inkubowaniu narybku wydaje mi się zbyt prosta . Najprostsze - najlepsze Akwarystyka to hobby dla cierpliwych - nie widzę w tym problemu aby obserwować jak ryby dojrzewają.
slawek gorol Opublikowano 16 Marca 2010 #14 Opublikowano 16 Marca 2010 Jarku nie widzisz boś emeryt Młodzi są zabiegani, nie mają czasu na nic
yaro Opublikowano 16 Marca 2010 #15 Opublikowano 16 Marca 2010 toć prawda - ja w życiu się już nabiegałem, a po dzisiejszym mandacie i 8 punktach muszę jeszcze zwolnić na trasie Tak więc przy rybach już mi się w ogóle nie śpieszy, więc na wszystko mogę spokojnie poczekać . To tak OT Wracając do tematu wątku: nie uważam że to zły sposób - niestety wiąże się z serwowaniem rybom duzego stresu, więc sobie odpuściłem z tym badaniem.
Tomek .P Opublikowano 17 Marca 2010 Autor #16 Opublikowano 17 Marca 2010 Pewno że akwarystyka to cierpliwe hobby i zapewniam że jestem cierpliwy . Ale tylko" czekanie" na efekty może się dodatkowo jeszcze okazać serją rozczarowań ( oczywiście jesli trzeba czekać to trzeba ).A jesli chodzi o stres dla ryb ? w momecie wylapywania je w sklepie czy tez u kogoś stres i tak następuje i zgadzam sie że trzeba go ograniczyc do minimum, więc jesli już zdecydowaliśmy sie je łapac warto przy tej okazji coś więcej wiedzieć o ich w opisywanym temacie . Oczywiście nie jestem zwolennikiem łapania ryb dla widzimisia 6 razy w miesiącu byle by sie czegos nauczyć , jest to bzdura . Mam wiele narybku i mam okazje uczyc sie gdy rybki idą dalej do innych , staram sie zbierac opinie o trafności moich obserwacji . I tak muszę je złapać a przy okazji jeszcze się czegoś o nich dowiaduję (opserwacja też sporo daje ) . Gdyby wszyscy chcieli tylko czekac nie było by takich efektów począdkowych przy tworzeniu fajnych stadek , a niewatpliwie inkubujące samice są milym widokiem dla tych którzy je maja (biorąc pod uwage fakt że kupujemy je w ilości minimum 5 -6 sztuk z jednego gatunku . Mam akwarium wielo gatunkowe wiec zależało mi na zorganizowaniu fajnych " zestawów " . Może faktycznie nie mam aż tyle czasu co bym chcial ale zapewniam ze dbam o swoje szkielko , swiadczy o tym fakt że samiczki inkubuja dość często a dorosłe pobierają pokarm teoretycznie z ręki , no ale pewnie u każdego jest podobnie wiec doskonale to rozumiem. Pozdrawiam.
Tomek .P Opublikowano 17 Marca 2010 Autor #17 Opublikowano 17 Marca 2010 A tak na marginesie to faktycznie chcialbym byc już emeryt tak jak Jarek , miał bym dla " nich " jescze wiecej czasu .No ale jeszcze troszeczke musze poczekac .Nie jest to 20 lat ale troszkę zostało .
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się