Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Napędza to kubełek Eheim 2213 (ma on wyjście 12mm czyli 1/2 cala) zastosowałem trójnik ogrodowy 1/2 cala z zaworami (koszt w OBI 5.99) no obydwu wyjściach ma on zawory.

Z tego jednym wężem woda wraca do akwarium a drugim idzie do węża ogrodowego na którego końcu zastosowałem zawór eheima 12mm (te ogrodowe są zbyt mało precyzyjne w ustawianiu przepływu)

Opublikowano

A to było tak, zalałem wąż przepłukałem go wodą z akwarium i potem podałem kilkanaście kryształków cukru do węża a następnie przepuściłem trochę wody przez niego tak aby cukier popchnąć wgłąb ale żeby nie przepłynął.

Potem na trzy dni zamknąłem całkowicie przepływ.

Następnie otworzyłem zawór na wylocie z deni tak aby kapało około 2ml na minutę (zawór wlotowy do deni otwarty na maksa).

Po 2 kolejnych dniach 3ml na minutę i tak dalej powiększam przepływ o 50% na dwie doby.

Jak na razie na testach sery NO3 nie mierzalne, zamówiłem sobie dziś korzystając z dyskusji na forum bardziej dokładne w niskich zawartościach testy saliferta.

Opublikowano

Ciekawy denitrator z wiaderkahttp://www.petfishtalk.com/shows_special/denitrification/denitrification.htm


Aczkolwiek

This denitrifier is now working too well and removing all the nitrates, which may force some bacteria to use sulfates and produce hydrogen sulfide. When Tom inspected the system, he noticed a smell that my be partially hydrogen sulfide.

Ale groźba wytworzenia H2S jest realna chyba w każdym deni tego typu.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam, chciałem odświeżyć trochę temat i zapytać, na ile istotny jest przepływ w filtrze denitryfikacyjnym? Wiem już, że świeża woda, tzn. taka z akwarium, nie może płynąć zbyt szybko, ale czy w zamkniętym obiegu mocniejsza cyrkulacja nie będzie zbytnio przeszkadzać? W zasadzie i tak zamierzam kupić jakiś używany filtr zewnętrzny, dlatego przy okazji chciałbym wypróbować takie rozwiązanie, w którym wlot i wylot filtr zepnę "na krótko" tzn. połączę jednym kawałkiem węża, aby woda była cały czas mielona w małym obiegu. Do tego na wlocie i wylocie trójnik, a potem zawór z redukcją powiedzmy z 16 na 8, lub 6mm. Na razie tylko wstępna koncepcja jeszcze do dopracowania, ale może tego typu rozwiązanie się sprawdzi. Co o tym sądzicie?

Opublikowano

spokojnie można, przymsl tylko dokładnie usytuowanie wlotu i wylotu, a dokładnie kierunku przepływu od pompy, aby nie było w osi. wlot i wylot prostopadle do osi rury, ale przesunięte na skraj rury po przeciwnych stronach. Pozwoli to na zachowanie ruchu wirowego. Mam nadzieję, że jest zrozumiale....po chwili zastanowienia.

Wymuszenie wewnetrznej cyrkulacji pozwoli na lepsze wykorzystanie złoża (nie tworzy się komin) a co za tym idzie następuje zwiększenie wydajności tego urządzenia.


Oczywiście pompę nalezy dobrać do wielkości Denitryfikatora. Podobnie jak cyrkulacja w akwa. stad do wykorzystanie raczej małe pompy np. 100-300 l/h dla deni o pojemności 3 litrów.

Opublikowano

Nawet po dłuższej chwili jakoś tego nie łapię :(. Ale to chyba z mojej winy, bo niezbyt jasno wszystko opisałem. Załóżmy, że kupię używanego Eheim 2213, wypełnię biobalami, zaleję wodą z akwarium, dokładnie odpowietrzę i wylot oraz wlot połączę jednym kawałkiem węża(niezbyt długim) - Kwestie techniczne związane np. z odpowietrzeniem na tym etapie projektu pomijam. Jeśli dobrze kombinuje, to powstanie mi taki "mobilny" denitryfikator :mrgreen:, w żaden sposób nie związany z akwarium. Oczywiście bakterie najpierw wykorzystają resztki tlenu, oraz pożywkę, a w międzyczasie przejdą na oddychanie beztlenowe :mrgreen:. Przez ten czas pompa od kubła pracuje jedynie jako cyrkulator. Pozostaje jeszcze kwestia doprowadzenia wody z akwarium i tutaj właśnie chciałbym wykorzystać dwa wężyki, o małej średnicy, jako zasilanie i powrót. Na wężyku zasilającym zawór przeciwzwrotny, a na powrotnym precyzyjny - odcinający, żeby można było regulować przepływ kropelkowo.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.