Skocz do zawartości

Różnorodność pokarmów- czy jest sens? [wydzielony]


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
I jest ok, ale pytanie czy mogłoby być lepiej. Ja kiedyś stosowałem 8-10 różnych pokarmów. Teraz karmie jednym. Po to żeby mieć pojęcie jak który pokarm wpływa na ryby. Takie porównania pokarmów po 2-3 miesięcznym jednostajnym skarmianiu czasem prowadzą do przydatnych wniosków. U mnie wyszło m.in na to że nie ma różnicy w efektach pomiędzy hikari a super,hiper, mega super dainichi (które kosztuje 3 razy tyle) ;)


Tak jak napisał Daniel - większość pokarmów robi się tak samo. Czasem zdarzy się jakaś innowacja (typu beta glukan kilka lat temu czy stabilizowana witamina C kilkanaście lat temu) ale nawet ona po kilku miesiącach pojawia się u konkurencji. Generalnie producentów ogranicza technologia i ekonomia i w jej granicach wszytko jest do siebie zbliżone. Moim zdaniem bardziej rzeczowe niż karmienie kilkoma pokarmami jest zadbanie o uzupełnienie tych substancji które są w nich najbardziej narażone na zniszczenie w procesie produkcji i podczas przechowywania (tj. NNKT i niektórych mikroskładników) Korzystniej będzie mieć jeden pokarm,hodowle karmową i trochę glonów na kamieniach niż półkę zastawiona puchami po 50 zł każda ;)



Ameno Domine :mrgreen:

Opublikowano

Trochę mnie dziwi wasz upór co do tego że każdy pokarm to samo.

Dla przykładu może napiszę czym ja karmie moje ryby i jestem ciekaw co powiecie.

Osi cichild

Hikari cichild staple

Hikari cihild gold

Osi brine shrimp

Osi spirulina (w ogóle nie tolerowana przez moje ryby) zamiast tego dostają Hikari Exel

Do tego dostają shrimp mix dwa trzy razy tygodniowo i mrożonki kryl artemie wodzeń mysis tez dwa trzy razy tygodniowo.

Opublikowano
Trochę mnie dziwi wasz upór co do tego że każdy pokarm to samo.


Po prostu , sprawdź na etykiecie skład pokarmu , a się przekonasz:)

Opublikowano

Mam prośbę do mutry czy możesz wydzielić ten wątek do innego działu bo jestem naprawdę ciekaw jak to inni robią i jak podchodzą do tego tematu. Na razie znam zdanie was dwóch ale to kropla w morzu.

Ja jak na razie stoję przy swoim.

Opublikowano
Mam prośbę do mutry czy możesz wydzielić ten wątek do innego działu bo jestem naprawdę ciekaw jak to inni robią i jak podchodzą do tego tematu. Na razie znam zdanie was dwóch ale to kropla w morzu.

Ja jak na razie stoję przy swoim.


Ależ proszę Cię bardzo :mrgreen:

Widzisz to nie chodzi o to,że wszystkie pokarmy to to samo (bo OSI brine to nie to samo co spirulina OSI) Ale większej różnicy nie ma pomiędzy spiruliną OSI i np. Tropicalem 36. Tak samo chichild gold i chichild staple tak naprawde niewiele się różnią. Twój sposób nie jest zły - jest ok. Tyle tylko, że to samo miałbyś karmiąc np tylko hikari i osi brine (co sam robiłem jeszcze pół roku temu). Pozbawiasz się natomiast możliwości wybrania najlepszego pokarmu dla swoich ryb, bo nie jesteś w stanie zaobserwować wpływu poszczególnych pokarmów na ryby jeżeli podajesz je razem.


Jako ciekawostkę zaobserwuj jedno: ryby często nie chcą przyjmować nowego pokarmu, jednak praktycznie nie zdarza się aby nagle przestawały jeść ten który już znają.

Opublikowano

Moim zdaniem pokarmy poszczególnych marek jednak różnią się jakością. Od bodajże miesiąca używam pokarmu, którego długo szukałem. Wierzcie mi jest róznica w ubarwieniu ryb. Może to przypadek, że akurat zachciało im się wybarwić piękniej, ale wątpię. Omamów też nie mam :D , ponieważ żona też zauważyła piękniejsze wybarwienie ryb, więc to nie kwiestia sugestii /ona nie wie czym je karmię, chyba by mnie ..., jakby wiedziała ile to kosztuje :D /

Opublikowano

Nie mam aż takiej hodowli i takiego zapału oraz interesu w tym żeby udowadniać wyższość jednego pokarmu nad drugim doświadczalnie :D Kobiety lepiej widzą kolory - to tak a propos opinii żony. Pokarm dainichi oczywiście.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.