Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No własnie nie , filtr miałam w poprzednim akwarium . Nowy był jedynie wew. ale popracował w tej wodzie przez trzy dni zanim do akwarium trafił , potem jeszcze tydzień . No to chyba nie jest zbyt krótko...jedyne co było nowe - to szkło ,piach i skały .

Opublikowano

Według mnie nie ma to związku. Ryby są silnie zestresowane, muszą się przyzwyczaić do nowego miejsca i tyle. Jak pierwszy raz wpuszczałem ryby do nowego akwarium tez tak było. Ba, nawet teraz jak mam akwa po przeprowadzce, to moje wszystkie dwa parallelusy tak się z tydzień zachowywały. Tzn najpierw ze stresu odbyły tarło, potem zaczęły się trzymać krawędzi, a po 2-3 dniach niestety gardziołko samiczki wróciło do "bezikrowej" formy. Ja to wszystko właśnie stresem sobie tłumaczę.


Sorry arset, jak czasami czytam to co piszesz w temacie czystości wody, to mam wrażenie,że masz jakieś "odchylenie" w tym kierunku. Ja rozumiem dbanie o swoje ryby, o wodę w której pływają, ale parametrów do których dążysz nie ma w 90% wodociągów w Polsce. Dlatego - nie popadajmy w paranoję.

Opublikowano


Sorry arset, jak czasami czytam to co piszesz w temacie czystości wody, to mam wrażenie,że masz jakieś "odchylenie" w tym kierunku. Ja rozumiem dbanie o swoje ryby, o wodę w której pływają, ale parametrów do których dążysz nie ma w 90% wodociągów w Polsce.


Jest dokładnie jak piszesz i dlatego mam: NH3/NH4=0, NO2=0, pH=8,4, KH=12, GH=4 i NO3max7-8 (przed podmianą).

Do tego dążyłem i bardzo mnie to cieszy.

Opublikowano

Bardzo się cieszę, że Cię to cieszy, każdy ma prawo do jakiś swoich "widzimisiów" .


Jednak twierdzenie, że nowo wprowadzone do akwarium ryby pływają wzdłuż krawędzi z powodu złych parametrów wody jest nadużyciem. Na forum nieraz już były tego typu pytania i zawsze ludzie po kilku dniach stwierdzali, że te zachowania zanikały. Widać, że dziewczyna naprawdę się przyłożyła do tematu, więc myślę że nie ma tu co siać paniki. Nawiasem mówiąc - nie mam i nigdy nie miałem testów NH3/NH4 i nie sądze aby te akurat testy były absolutnie niezbędne.

Opublikowano


Jednak twierdzenie, że nowo wprowadzone do akwarium ryby pływają wzdłuż krawędzi z powodu złych parametrów wody jest nadużyciem.


A gdzie ja coś takiego napisałem? Napisałem tylko, że NO2<0,3 to IMHO nie są idealne parametry wody w zbiorniku.

Opublikowano
Ok dokupię testy ale czy te parametry mogą mieć związek z tym zachowaniem? Woda ze zbiornika była dojrzała , z mojego poprzedniego akwarium które stało 2 lata 9 przy cotygodniowej podmianie wody ).

Zdecydowanie tak.

Woda może była dojrzała, ale filtr był pewnie nowiutki.



No to przeczytaj sobie dokładnie co tu napisałeś :D

Opublikowano

Kurcze, jak to się stało? :shock: Zwracam honor, ale nie wycofam się z twierdzenia, że parametry wody mają duży wpływ na zachowanie ryb (no może nie w tym przypadku)

Opublikowano

Oczywiscie ze to stres. Ryby musza sie przyzwyczaic do nowego otoczenia. Ilekroc wpuszczalem nowe ryby to zachowanie bylo zawsze takie samo, identyczne jak opisuje autorka watku.wiec spokojnie, nies stresuj sie, wystarczy ze ryby to robia. Za kilka dni sie rozplyna po calym baniaczku :-)

Co .do no2 - musi byc =0 . Dodawaj szczepy bakterii.

Opublikowano

Zaczyna sie poprawiać . Wygląda to tak ,że co jakiś czas jedna lub dwie zdecyduje sie jednak popłynąć sobie dalej, za chwilę wraca do " karuzeli" ale jednak coś zaczyna sie dziać :)

Artemia wrzucona wczoraj, dziś rano zniknęła wiec jedzą :) i są śliczne :) Tylko nie można za długo na nie patrzeć bo sie w głowie kręci :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.