Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze się wtrącę, kiedyś na forum podałem pomysł połączenia zbiornika głównego z kotnikiem przez przelew, tj. jakaś pompka albo wylot z filtra z akwa głównego leje wodę do kotnika a z niego wraca grawitacyjnie. Oczywiście kotnik musi stać wyżej itd. Kwestie techniczne już rozwiązuje się indywidualnie. I znów, idealne i stabilne parametry w małym akwa bo całą robotę filtrowania obsługuje zbiornik główny. Znalezione na MCH

http://www.malawicichlidhomepage.com/aq ... ytank.html

Opublikowano

Ja posiadam oddzielne aqwa, 100L 80x30x40 jako inkubator (mógł by być większy) i w standardzie mechanik, kubeł światło skały pełen wystroik jak normalny zbiornik mam tam M.E.RR. 21szt. postawiłem w sypialni i o 30min światło dłużej się świeci lobię popatrzyć na malutasy. I tak małe muszą tam być ze 2-3miesiące to może załóż nowy baniaczek jak Ja coś podobnie

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Jak wcześniej pisałem przymierzam się do rozmnożenia Saulosi. Jednak dwie ostatnie inkubacje "przegapiłem", tzn. chciałem jak najpóźneij wyłowić samice, no i okazało się, że niestety zanim je wyłowiłem młodych w pyszczku już nie było. Za to wczoraj, przy cotygodniowej podmianie wody, odmulaniu dna i czyszczeniu mechanika, hmmm... niespodzianka. Odczepiłem koszyk z gąbką od filtra, wsadziłem go do miski i co widzę... małą rybkę. Jedna się jakoś uchowała. Sprytna siedziała sobie między koszykiem a gąbką :). Od wczoraj mały Saulosi pływa sobie sam w 15 litrowym akwa. Niestety dziś rano temperatura wody w zbiorniku spadła do 21 C. :( Dziś, albo najpóźneij jutro dołożę mu grzałeczkę i jakiś filtr. Mam nadzieję, że przez ten czas rybcia nie zamarznie? Narazie siedzi sobie trochę zestresowana między kamieniami, ktore wsadziłem jej do awka, dostała drobno pokruszoną spirulinę i trochę cyklopa, no i wygląda na to, że chyba wszystko jest w mierę ok.

Opublikowano

Póki nie masz osprzętu do kotnika, proponuję wsadzić rybę do takiego kotnika zawieszanego w akwa głównym. Woda ciepła i przefiltrowana na pewno jest lepsza od tej w akwa 15l. Na kilka-kilkanaście dni taki kotnik by wystarczył. Może być siatkowy, jego koszt wynosi ok.10zł.

Opublikowano

Jak będzie dziś, to ok, jeśli nie - ja bym przełożył. Chyba że masz wysoką temperaturę w mieszkaniu. to wtedy w tych 15 litrach jakaś tam przyzwoita się utrzyma.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

W spadku trafiła mi się grzałeczka, którą miałem nadzieję wykorzystać w moim kotniku. W kotniku pływa jeden malutki Saulosi i jest w nim może z 10-12 litrów wody. Grzałeczka ma moc 5W. Przez całą noc (8 h) temp. wody w kotniku nie podniosła się ani o 1 stopień. Czy to nie trochę dziwne? Wiem, że grzałeczka jest cieniutka, ale myśałem, że po nocy może 1-2 stopnie temp. wody pójdzie w górę? Z drugiej strony może to jednak normalna sprawa, bo na noc w pokoju, w którym stoi kotnik zakręciłem kalofyfer, więc temp. otoczenia pewnie z 1-2 stopnie spadła. Reasumując producent grzałeczki podaje, że jest ona w stanie podgrzać 20 litrów wody do temp. o 2 stopnie wyższej niż temperatura otoczenia. Skoro w kotniku jest 10-12 litrów wody to jej temp. powinna być ze 4 stopnie wyższa od temp. otoczenia. Może 8 h to jednak zbyt mało czasu dla grzałki o mocy 5W i trzeba trochę poczekać?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.