artkras Opublikowano 22 Września 2009 #11 Opublikowano 22 Września 2009 Wow, niech żyje skromność oraz Ci którzy jej nie mają Jest to mój pierwszy post na tym forum i jest mi miło, że mogę co nie co napisać. Jeśli mogę zapytać to niby z czego wynika owe doświadczenie mjunszajn? Jak czytam jej posty w tym konkretnym temacie i brak odpowiedzi na konkretne pytania - niestety troszkę mi się to kłóci - bez urazy oczywiście. Ja też chciałem zadać kilka pytań jeśli moja skromna osoba może to zrobić Na czym konkretnie polegało sprawdzenie empiryczne, że przekarmianie jednym granulatem nie powodowało żadnych objawów negatywnych. Przekarmianie, tzn ile pokarmu ilu rybom było podawane, jak często i przez jaki okres czasu, czy po tym okresie była przebadana jakakolwiek ryba poddana doświadczeniu, bo jeśli brak objawów negatywnych kończyło się na przysłowiowym "rzucie okiem" na rybę - no to sorry ale są to stwierdzenia stricte bezdowodowe. Jakie natomiast objawy były widoczne u przekarmianych ryb ale innymi pokarmami, czy ryby miały te same warunki co pierwsze? Pisząc warunki mam na myśli wszystko (identyczne akwa, filtracja, zbliżony wystrój, parametry wody, układ i dominacja w stadzie, natężenie ruchu przy akwa, itp, itd), rozumiem, że ilości pokarmu były te same. Mam nadzieję, że pytania mojej skromnej osoby ujrzą fachowe odpowiedzi. Z wyrazami szacunku artkras
mutra Opublikowano 22 Września 2009 #12 Opublikowano 22 Września 2009 rozmawiamy o doświadczeniu a nie doświadczeniach=eksperymentach. Chciałem zauważyć.
artkras Opublikowano 22 Września 2009 #13 Opublikowano 22 Września 2009 Mam rozumieć, że podano pokarm rybom a doświadczenie obserwatora sugerowało/podpowiadało, że ryby mają BLOAT lub NIE i jest to tylko wpływ tego pokarmu W takim razie pogratulować Poza tym nie ja zacząłem pisać o sprawdzaniu empirycznym
timus Opublikowano 27 Września 2009 Autor #14 Opublikowano 27 Września 2009 Widzę że dalej cisza w temacie. Szkoda bo jest całkiem ciekawy. I nie dane nam będzie dowiedzieć się na czym polega fenomen pokarmu NF i w czym tkwi jego wyjątkowość. Każdą znaną mi karmą można doprowadzić do zaburzeń układu pokarmowego i otłuszczenia narządów wewnętrznych ryby na skutek przekarmiania. Prym wiodą karmy wysokoenergetyczne. Są to fakty poparte badaniami ichtiopatologa. Więc tak mocno zaskoczyło mnie stwierdzenie Mjunszajn. No ale nie dostajemy żadnych konkretów więc zaczynam sobie odpuszczać dążenie do wyjaśnienia tematu. I "wkładam" tę wiadomość na półkę z banialukami i bzdurami. Marcin.T <')))><
RobIsoni Opublikowano 27 Września 2009 #15 Opublikowano 27 Września 2009 Każdą znaną mi karmą można doprowadzić do zaburzeń układu pokarmowego i otłuszczenia narządów wewnętrznych ryby na skutek przekarmiania. Prym wiodą karmy wysokoenergetyczne. Z własnych doswiadczen wiem ze karmy wysokoenergetyczne trzeba umiec uzywac ,gdyz podawane zbyt czesto jako pokarm podstawowy moga inicjowac agresje Chodujac duze stado tropheusow i podajacx taka karme zbyt czesto mialem bardzo powazne problemy z agresja w stadzie Dopiero ktos madry podpowiedzial mi ze problem moze tkwic w karmach wysokoenergetycznych Po ograniczeniach w stosowaniu tych karm agresja zostala opanowana Karmy wysokoenergetyczne IMHO moga byc stosowane jako dodatek do karm podstawowych szczegolnie gdy hodujemy ryby ,ktore agresje maja w swojej naturze Robert
timus Opublikowano 27 Września 2009 Autor #16 Opublikowano 27 Września 2009 Dokładnie tak jest. Trzeba być świadomym jaki pokarm sie podaje rybom i jakie niesie z sobą skutki. Dla tego takie stwierdzenia że nawet przekarmienie nie powoduje bloat może być błędnie interpretowane przez akwarystów zwłaszcza tych początkujących. Na szczęście świadomość akwarystyczna powolo rośnie i coraz mniej osób "łyka" wszystko co próbuje sie im wcisnąć. Marcin.T <')))><
RobIsoni Opublikowano 27 Września 2009 #17 Opublikowano 27 Września 2009 Byc moze ze sam pokarm nie spowoduje Bloat ale moze spowodowac zwiekszona agresje A dlugotrwaly stres w zbiorniku spowodowany agresja =B L O A T!!!
timus Opublikowano 27 Września 2009 Autor #18 Opublikowano 27 Września 2009 O właśnie. Dokładnie o to mi chodzi że pisanie czy zwalanie przyczyn bloat głównie na sposób karmienia jest nieprawdą. Może się przyczynić ale...
artkras Opublikowano 28 Września 2009 #19 Opublikowano 28 Września 2009 Ja dorzucę jeszcze to, że w 1996/7 roku, kiedy miałem okazję trzymać tropheusy nie było jeszcze wówczas takiej wiedzy nt tych ryb oraz sposobu ich żywienia. Podstawowym pokarmem jaki im wówczas serwowałem był TETRA Discus. Ryby nie wykazywały żadnych objawów chorobowych, nawet rozmnażały się. Tak jak pisali poprzednicy, sam pokarm/jego jakość to nie wszystko. Na efekty/symptomy BLOAT składa się kilka czynników i wg mnie pokarm nie jest tym najistotniejszym
mutra Opublikowano 28 Września 2009 #20 Opublikowano 28 Września 2009 Byc moze ze sam pokarm nie spowoduje Bloat ale moze spowodowac zwiekszona agresje A dlugotrwaly stres w zbiorniku spowodowany agresja =B L O A T!!! W Tandze i owszem, ale w pyszczaki z malawi są w tym względzie bardziej odporne. Podzielam pogląd że BLOAT jest schorzeniem o wielowątkowej patogenezie. Sam wielokrotnie łamałem "żelazne" reguły dotyczące żywienia pyszczaków bez konsekwencji dla ryb. Niemniej jednak nie jest to postępowanie godne polecenia w każdych warunkach i każdemu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się