Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.Chcałbym zrobić sobie w baniaku mechaniczną filtację narurową.Uważam ze jest to świetne rozwiązanie.Baniak ma 200x50x60 i atmanik 203 z gabką nie daje rady i wiecznie jakies farfocle pływają.Wiem że ta pompa jest troche za mała ale wspiera ja koralia4 i wydaje mi się że gdybym nawet dał większą pompę to i tak nie rozwiąże to mojego problemu.Mam w planie zostawić biologa eheima 2228 i zrobić mechanika opartego na dwóch korpusach.I teraz myślę jaką pompę zastosować,eheim compact+5000 czy grundfosa 25-60? Eheim ma większą wydajność i 3m podnoszenia mi wystarczy.Dwa,czy wlot powinien być z grubszej rury?Trzy,który odcinek instalacji powinien być krótszy,wlot czy wylot(wolałbym wylot krótszy)?Cztery,gdybym użył eheima(który mi będzie zasysał fajnie wodę) to czy najlepszym rozwiązaniem byłoby dać korpusy przed pompą?

Przepraszam że moje pytania są tak chaotyczne ale muszę od czegoś zacząć żeby mieć wszystko jak się należy.Proszę szanownych kolegów aby podzielili się swoją wiedza na ten temat i napisali czy idę w dobrym kierunku.Pozdrawiam.

Opublikowano

Kierunek słuszny :)

Jeżeli chodzi o pompy, które wymieniłeś to Ci nie pomogę, używam Aquabee UP3000 i u mnie ona tłoczy wodę ze zbiornika do korpusów. Ty chcesz zastosować pompę do zasysania. Jest wielu forumowiczów, którzy mają takie konstrukcje i trzeba poczekać na ich opinie. Większość takich instalacji oparta jest na rurach 3/4 i połączona równolegle(b. ważne). Wlot i wylot mam o takiej samej średnicy, z tym że na końcówce wylotu mam założone kolanko o mniejszym przekroju, aby zwiększyć ciśnienie wody. Tyle ode mnie.

Zobaczysz, że będziesz zadowolony z takiej filtracji.

Opublikowano

Z tego co poczytałem to rurę wlotową poprzez korpusy aż do pompy lepiej mieć z 1 cala.Nie koniecznie pompa musi być zasysająca poprostu wydaje mi się że compact+5000 będzie mocniejszy no ale to wyjdzie w praniu.Zastanawiam się jak pompę eheima(nie ma gwintu) połączyć na rurkach,gumowym wężem na szybkołączkach?Biorę sobie to zupełnie lajtowo i po głowie chodzi mi aby dołącyć jeszcze dwa korpusy jako biologi bo jak pyśki urosna na maxa to mój aktualny biolog e2228 może mieć ciężko.I właśnie tu mam kolejne pytanie czy robić dwa mechaniki(w razie czego) i dwa biologi czy jeden mech. i dwa biologi?Szafka przeznacona na to ma 42cm gł i 38 szer i wiem że będą kombinacje żeby to zmieścić.

Opublikowano

Ja narurowców używam tylko jako mechaników, dwa razy po dwa korpusy. Jeden zestaw połączony równolegle z wkładami sznurkowymi 50 mikronów, a drugi szeregowo: wkład sznurkowy w jednym korpusie a w drugim miejsce na inne media filtracyjne np. węgiel.

Nie mogę się natomiast przekonać do zastosowania narurowców w charakterze biologów. Pomimo tego, że wkłady sznurkowe mają bardzo dużą powierzchnię filtracyjną, to chyba jednak zostanę przy dwóch eheim'ach 2128 i 2228.


Pompy z rurkami mam połączone za pomocą węży gumowych. Jeżeli pompa będzie pracować na zewnątrz zbiornika to przy takim połączeniu powinno być ciszej(brak drgań).

Opublikowano

Sorry za może głupie pytanie, ale z czego macie porobione korpusy w których jest medium filtracyjne? Czy to korpusy kupuje się razem z pompą, czy trzeba samemu kombinować? Czy na rurce zasysającej wodę z akwa montujecie jakiś zawór, aby do zmiany waty filtracyjnej wam się woda nie lała? Ja zupełnie nic o tym nie wiem, ale tak sobie kombinuję na przyszłość kiedyś, jak docelowy baniak będę stawiać.

Z góry dzięki za info.

Opublikowano

A po ludzku równolegle to tak, że rozdzielasz za pomocą trójnika wylot ze zbiornika ( każdy do oddzielnego korpusu) po czym po przejściu przez korpusy łączysz w jeden wlot.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.