Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1. Pierwsze co mi się nasuwa, to to , że wszyscy obrońcy zwierząt bardziej dbają o zwierzęta niż o ludzi. Faktem jest, że niektórych (ludzi) zachowania są bardzo bliskie zwierzęcym w bardzo negatywnym tego słowa znaczeniu. Dobrym przykładem mogła by być tu dolina rozpudy, gdzie wszyscy "przykuwający się do drzew" (tu powinien być ocenzurowany przymiotnik) ekolodzy (czytaj ekoterroryści), których nawiasem mówiąc nie cierpię, w ogóle nie obchodził los udręczonych ciągłymi przejazdami TIRów mieszkańców Augustowa...


Nie wszyscy, nie wszyscy...

To że ktoś dba o zwierzęta nie znaczy wcale że bez znaczenia jest mu los ludzi.

Są organizacje/stowarzyszenia których priorytetowymi celami są obrona zwierząt, głodnych dzieci, chorych na białaczkę czy też cokolwiek innego. Patrząc na to z boku wydaje się że cały świat wokoło mają w głębokim poważaniu bo zajmują się tylko i wyłącznie tym czym chcą i do czego zostały powołane.

To tak jak byś napisał że KM ma w poważaniu ogólną akwarystykę bo skupia się tylko na Malawi.

Po to jest tyle różnych grup byś mógł wybrać co dla Ciebie jest priorytetem i co chcesz robić.

Lepiej zająć się jedną małą sprawą i robić to dobrze niż uczestniczyć w czymś co zajmuje się wszystkim, a zarazem niczym.

Co do Doliny Rospudy to jeżeli istnieje możliwość alternatywnej drogi bez niszczenia czegokolwiek lub też z dużo mniejszymi zniszczeniami to czemu tak tego nie zrobić.


2. Uważam w temacie tych konkretnych koni, wyglądają one na naprawdę zadbane i "wypasione". Dręczone zwierzęta naprawdę wyglądają inaczej!


Tu częściowo się z Tobą zgodzę - rzeczywiście konie te wyglądają na ładne i zadbane, ale czy wyglądającego na niesamowicie "wypasionego" Pudziana nie da rady zajechać???

Pewnie że da radę tylko trzeba odpowiednie zadania dla niego znaleźć.

Oczywiście nie wykluczam tu wszelkiej maści wad lub chorób które mogły dolegać temu koniowi - ale i tu pojawia się pytanie czemu tak szybko koń został zutylizowany???


3. Większość z Was na pewno zakazała by owemu woźnicy więcej wozić tzw. "turystów", najlepiej dożywotnio. Większość miało by w czterech literach to, że rodzina tego gościa mogła by zostać bez "środków do życia" - a niech zdychają jak ten koń co głowa tej rodziny zamęczyła. :roll:


Zakazałbym wozić w taki sposób aby jakiejkolwiek istocie robić krzywdę.

Czy pozwolisz komuś okradać innych ludzi tylko z tego powodu że ma rodzinę na utrzymaniu.

Są różne inne sposoby pozyskiwania pieniędzy, nie czyniąc przy tym krzywdy komukolwiek.

Jeżeli potwierdzi się to o czym piszą i głoszą wszelkiej maści media to koń ten padł pośrednio lub bezpośrednio z powodu chciwości górala który przewoził przeładowaną dorożkę (czy jak to się nazywa)


4. Ja naprawdę lubię zwierzęta, i to nas wszystkich chyba łączy na tym forum :!: :!: Ale chyba różnimy się hierarchią wartości: człowiek vs zwierzę.


Nie wydaje mi się że aż tak skrajnie się różnimy bo np. ja kieruję się zasadą że walcząc o prawa zwierząt nie można zapominać o prawach ludzi, lecz z drugiej strony nie możemy się zachowywać jak jedyni mieszkańcy tej planety.

Opublikowano

Jako , że znam temat niejako z 1 ręki więc mimo , ze dałem EOT to się wypowiem.

W sumie ten facet chciał tylko zarobić na chleb.

Ktoś słusznie zauważył , że on szczerze martwił się o tego konia , boć to w końcu " środek trwały" produkcji.

Zniszczony , więc trzeba nakładów , aby go odtworzyć.

Po co ten długi wstęp?

Po to coby uzmysłowić ceprom , jak drogie są koncesje na przewóz osób w TPN .

Gdyby nie było tych opłat nie byłoby może takich sytuacji

Opublikowano

Czyli to instytucja zajeździła konia, lub tez witiczne jak kto woli tudzież przepisa.

Wszyscy czyli nikt, czyli socjalistyczny podział odpowiedzialności.

Albo kapitalizm bo za drogo.

No pieknie :D

Może ktoś jeszcze da ciekawą teorię na "wyginięcie konia" ? Może tak jak dinozaury ? Albo dajmy na to szatan, że na bydlątko złym okiem popatrzywszy do padnięcia doprowadził.

Kabaret zaczyna się tworzyć.

Opublikowano

Ależ proszę bardzo,nawet z większością się tu podziele : ta mieszanka to realizm, zdrowy rozsądek i szczypta logiki.

Skutecznie sie hoduje w każdych człowieczych warunkach wewnętrznych, takie małowymagające ziele.

Dym skutecznie niweluje : opary absurdu, beczenie owiec, udawane wzruszenia , niezdrowe mody i gonitwy , zaklinanie rzeczywistości.

Do smaku można dodać kroplę filozofii i liśc poezji, do ale nie zamiast.

Życze miłego wciągania i nieustannie pozdrawiam wszystkich :D

Opublikowano

Kurcze Drak co jest jakiś temat większy to zawsze coś namącisz. A ile DRAKi było o sinicach, o boziu. Jakby nie było innych problemów niż kłócenie się z ludźmi, których jednak los zwierząt obchodzi w przeciwieństwie jak widać do Ciebie.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.