Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I stalo sie dzis rano wychodząc do szkoly zauwazylem wode na podlodze. Dzieki Bogu ze to zauwazylem bo jakbym wrocil to bym miał chyba fale a nie panele. Moje 112l rozszczelnilo sie na tylnej scianie. Widac bylo jak splywaja krople, jak przytknaem palece do "dziurki" to kropla poplynela ze spoiny 5 cm wyzje. Sposcilem wode. mniejsze cisnienie spowodowalo ze woda nie cieknie. Zakleilem z zewnatarz, tzn, nawialilem sylikony. Czekam az przyschnie i dam jeszcze druga warstwe. Mam nadzieje ze nie bedzie cieklo, bo jesli tak to musialbym kleic od srodka, lub dac do szklarza. Co wiaze sie z wyjeciem ryb i ODKLEJENIEM :( tla :( aha i moje spostrzezenia: akwa mam 2 albo 3 lata, i wydaje mi sie ze to przez tło, moze spowodowalo ono jakis wiekszy nacik lub cos(tlo mam od wrzesnia)? Kutwa mam nadzieje ze moje zaklejenie wystarczy;/

Opublikowano

no dobra odklejam tlo, wyjalem ryby. Jade po poludniu do szklarza. Chce je rozkleic i ponownie skleic, ale powiedzial mi(sklarz) ze szklo traci jakies tam wlasciwosci i lepiej jest uszczelnic. co wy na to?

Opublikowano
no dobra odklejam tlo, wyjalem ryby. Jade po poludniu do szklarza. Chce je rozkleic i ponownie skleic, ale powiedzial mi(sklarz) ze szklo traci jakies tam wlasciwosci i lepiej jest uszczelnic. co wy na to?


Ja na to, że w przypadku moich 500L byłby to armagedon. Strach się bać. ponad 3 cm wody na całej podłodze. A stoi w firmie, gdzie w nocy nikogo nie ma. Uuu...


milc

Opublikowano

Jeżeli jest wyciek to faktycznie warto skleić je ponownie nie wiem co miał na myśli szklarz ale chyba bardziej traci silikon

Opublikowano

112 na podlodze heh


podlozyles cos pod tlo zeby nie wywieralo bezposredniego nacisku na szybe ??


jesli spowodowalo to tlo to mam pytanie cos ty polozyl na tej szybie ;]


rozklejenie i sklejenie ponownie akwa jest narozsadzniejszym rozwiazaniem, kiedys jak zle skleilem jedno akwa i nlozylem "2 warstwe" nie cieklo w tym samym miejscu a obok ;]

Opublikowano

taa podlozylem 1cm styriopianu, wydaje mi sie ze tlo jakos rozparlo akwa ale nie mam pojecia jak. Zanioslem je juz do szklarza ;/ God dejm, w takich momentach mam dosc akwarytyki.

Opublikowano
God dejm, w takich momentach mam dosc akwarytyki.


Cobi, 112 litrów :D to zo powiesz na taka akcję 720 l i peknięcie dna przy kominie, samo spuszczenie wody wężem ogrodowym trwało półtora godziny potem do wyjęcia wkłady z komuna [to akurat pikuś bo lekkie tylko dostep cieżki] około 100 kg piaskowca + tło z 4 płyt granitu tez ponad 100 kg i nastepna stówa piachu do wybrania rozwalic całą instalację PCV [klejonka] a szklarz musiał przyjechać do mnie :wink: z dwoma pomocnikami w dodatku. Miałem to prawie rok temu.

Opublikowano

Achtung, Achtung!! Uwaga!! :P przestrzegam:P nie wkładajcie tła wewnętrznego na wcisk. Zostawcie po dobrych kilka milimetrow po bokach, tak zeby bez problemu tlo mozna bylo wlozyc do akwa. Zbyt ciasne wlozenie go do akwa, powoduje zwiekszone naciski na spoiny, co wraz z ciśnieniem wody, moze doporowadzic do rozszczelnienia. :D takie moje małe wnioski po La' Tragedi :P


pozdrawiam

Opublikowano
Achtung, Achtung!! Uwaga!! :P przestrzegam:P nie wkładajcie tła wewnętrznego na wcisk. Zostawcie po dobrych kilka milimetrow po bokach, tak zeby bez problemu tlo mozna bylo wlozyc do akwa.


W pełni się zgadzam z tym wnioskiem niezależnie od tego czy on to było przyczyna twojej tragedi i wcale nie chodzi mi o to czy takie tło wtedy łatwo się wkłada czy wyciaga. Natomiast kiedy cos wsadzamy na wcisk to już to samo w sobie powoduje naprężenia jak do tego dodamy po zalaniu woda róznice wemperatury to zachodzi tu zajwisko zmiany objetości/powierzchni i ta zmiana może być inna dla szkła i inna dla tła i może wystapić wzrost naprężenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.