Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Mam akwa 250l (100cm*50cm*50cm) a w nim filtr TURBOFILTER 1100 (od 200l do 400l, filtracia bio., chem., mech.), a jak czytałem to mówili że potrzebny jest jeszcze jeden zew. biologiczny, więc szukałem i znalazłem :D .

który wybrac?

http://superpreis.pl/product_info.php/cPath/40_45_49/products_id/264

http://superpreis.pl/product_info.php/cPath/40_45_49/products_id/106

Inni mówili że nie musze go miec, że TURBOFILTER starczy. Wierzyc?

A, i jak znacie lepsze do mojego akwa to powiedzcie

Opublikowano

Ci, ktorzy mowili , ze turbo filter styknie - nie mieli do konca racji (w ogole jej nie mieli).

Dla mnie to, to nie nadaje sie NAWET na samego mechanika, bo cieniutkie ,jak polsilver :)

Zatem zaraz po tym, jak wybierzesz odpowiedniego biologa, przeszukaj net w poszukiwaniu lepszego mechanika a o to nieciezko :D Wracajac do biologii, wszystko zalezy od obsady, jak planujesz malo ryb, to 205 zasypana po brzegi ceramnika da rade, jak planujesz wiecej ryb, to udezylbym w wyzsze modele chocby 305(nawiasem ,mam ,uzywam nie polecam - drastyczneui spada przeplyw jak w e900 jbl'a).

Co do mechanika wez cos o przeplywie 1500/h dla sredniakow (weipro, atman, resun), badz 1000 przy drozszych, lepszych filtrach/glowicach.


Ja dalbym tandemik Aquamedic pf1000 i nie martwil sie o nic + fluval'a 4+ z tunigniem, badz glowice eheima o przeplywie 1000-1200l/h i nie martwil sie o nic podwojnie.

Opublikowano

Przeca dyskusja o ceramice była i na torbach z tego co tu pisano wyraźnie widnieje wzmianka ("drobnym drukiem") iż wymiana po 6 m-cach (najpewniej z racji nimożności odmulenia).

Ja tego nie wymysliłem :wink:

I faktycznie z racji mikroporowatości ceramiki (technologia) substracik jest de facto jednorazowy.

Pewnie podobna sytuacja jak z weglem - też go nie wypłuczesz.

Opublikowano

Bzdura. To, ze pisza, ze nalezy wymieniac jest oczywista, oczywistoscia. Bo ceramika ,jak kazdy inny substrat ulega zabrudzeniom, do tego dochodzi sprawa czysto marketingowa... Gdybym ja sprzedawal ceramike polecalbym wymiane co 2miesiace. Dlatego tez, kazdy, jednym tchem wyglasza hasla "uzywaj prefiltra !" W istocie ten gadzet znacznie wydluza zywotnosc substratu.Co do plukania ceramiki, owszem raz na 3-4 miesiace plucze ja sobie woda z akwarium. Nie po to, zeby przeplukac mikropry (t to nazwijmy), ale po to, zeby usunac mneiczystosci, ktore przedostaly sie przez prefiltr.

Pewnie wielu z nas uzywa jako substratu TYLKO ceramiki i problemow z przemiana nh4/no2 nie maja.

Opublikowano

No to trzeba mieć naprawdę dobry prefiltr, a za nim czyściutka wodę bez mikroosadu.

Szczerze wątpie w uzyskanie takiej wody bez użycia wilostopniowego prefiltra.

Kwestia techniczna oczyszczenia,a nie pobożnych życzeń.

Poza tym... jaki udział % ma filtr w stosunku do tego co jest w akwarium i często nie branego pod uwagę w filtracji?

Podejzewam że w kwestii wydajności te fitry mają jakieś 20% (strzelam), a ich głownym zadaniem jest pozbycie się osadu części stałych + fitracja biologiczna,a nie odwrotnie.

Opublikowano
No to trzeba mieć naprawdę dobry prefiltr, a za nim czyściutka wodę bez mikroosadu.


Wyolbrzymiasz problem, idac tym tropem bakterie w wodzie, podlozu padaja jak kaczki, bo tam jest tego jeszcze wiecej :) Nie doceniasz chyba wielkosc bakterii tlenowych o ktorych mowa.


Poza tym... jaki udział % ma filtr w stosunku do tego co jest w akwarium i często nie branego pod uwagę w filtracji?


Olbrzymi, wielkosc zloza w kuble( albo raczej sama porowatosc ceramiki jest olbrzymia) jest znacznie wieksza od tego wolnozyjacego w zbiorniku. Nasuwa sie analogia do jelit. Z reszta sprobuj usunac biologa z akwarium, jesli to tylko 20%, to stezenie azotynow w akwarium podniesie sie niewiele.


ich głownym zadaniem jest pozbycie się osadu części stałych + fitracja biologiczna,a nie odwrotnie.


Glownym zadaniem biologa (bynajmniej mojego) jest usuwanie/utlenianie nieorganicznych zwiazkow chemicznych. Przy okazji, sila rzeczy mechaniczne oczyszczanie wody.

Dosc tego, to ciekawy, ale jednak offtop, jesli masz wiecej pytan co do obiegu azotu, zapraszam na PW :)

Opublikowano

Zdania będziemy mieli odmienne z racji punktu widzenia.

Ale masz racje nie będe tego tutaj rozwijał, ale mysle ze warto to odyskutować :wink: ale nie via PW - wszak jest forum

Opublikowano

Drak wybacz zlosliwosci marcinka, ale omawiasz tematy o ktorych czesto nie masz pojecia. wiedza ksiazkowa to nie wszystko.. na naszym forum oprocz retoryki jest rowniez praktyka.. a to ona jest najwazniejsza..

mowisz - dobry prefiltr - kazdy bedzie dobry, ktory zatrzymuje chociaz czesc nieczystosci, zanim dostana sie do kubla.wszak taka jego rola...a bakterie masz wszedzie . na piasku, na skalach ...... akwa jest jednym wielkim ich skupiskiem.

mowisz o wymianie ceramiki po 6 m-cach.. zapytam - po co ? co traci ceramika ? oprocz zatkania porow - co zmienisz poprzez wyplukanie ceramiki w wodzie z akwa.. wiec nie rozumie. ja ci powiem ze prosucenci jakby mogli to by pisali ze po miesiacu trza wymienic .. wiec rozsadku..

co do wegla- nie znam bardziej ciekawego zrodla zrodla absorpcji w naszych akwariach - prowadzone sa tysiace badan nad jego cudownymi wlasciwosciami.. i nie pisz mi ze on jest tylko dobry po leczeniu chemia.. no prosze cie..

wiec prosze .. nie pisz o rzeczach o ktorych nie masz pojecia ..

szacun..

Slawek.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.