Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam takie pytanie. Otóż tyle się naczytałem na Forum o wypełniniach koszyków w filtrach kubełkowych... że zgłupiałem. Niektórzy radzą wypełnic wszystkie ceramiką, a nie którzy jeszcze inaczej. Mam Tetretec Ex 1200, czy mogę zastąpić niektóre wkłady np. licząc od dołu:

1. Ceramika

2. Zeolit

3. Grys koralowy

4. Znów ceramika

pozostawiając wszystkiw wkłady gąbkowe. Prosze o pomoc!!

Opublikowano

Witam,

zaproponowane przez Ciebie wypełnienie filtra kubełkowego jest jak najbardziej poprawne :lol:

Przy zastosowaniu dobrej jakości ceramiki będzie dobrze spełniał rolę filtra biologicznego. Przy odpalaniu nie zapomnij dodać do akwa biostartera np. nitrivec f-my Sera :wink:

Opublikowano

cala ceramike dalabym do gory, zeby przeplywala przez nia woda jak najbardziej oczyszczona mechanicznie - ceramika sluzy filtracji biologicznej i dawanie jej w miejsce gdzie sie szybko zapcha nie mam wielkiego sensu

zeolit i grys koralowy moga sobie isc chyba w dowolnej juz konfiguracji - tak mi sie wydaje :)

Opublikowano

no wielkie dzięki :lol: , tak właśnie zrobię !! ceramikę dam na górę, a następnie zeolit i grys koralowy. A znacie może dobre firmy, które oferują doskonałe wkłady, aby nie kupywać czegoś nie sprawdzonego :D

Opublikowano
no wielkie dzięki :lol: , tak właśnie zrobię !! ceramikę dam na górę, a następnie zeolit i grys koralowy. A znacie może dobre firmy, które oferują doskonałe wkłady, aby nie kupywać czegoś nie sprawdzonego :D


np Eheim Ehfisubstrat Pro ;) Drogi ale IMHO bardzo dobry...

Stosuje tez Eheim Ehfilav oraz rureczki ceramiczne Filtusa

Opublikowano

tudulak napisał


A znacie może dobre firmy, które oferują doskonałe wkłady, aby nie kupywać czegoś nie sprawdzonego Very Happy


jesli chodzi o wkłady, podobnie jak Voder, uzywałem Substratu Eheima i Ehfilav-rezultaty były rewelacyjne, ale od ponad roku mam zasypany cały kubeł (Fluval 404 ) biobalami (zostały tylko gąbki) i równiez jestem zadowolony... tanio i skutecznie :)

Opublikowano

hm... wielkie dzięki kochani za porady :D , ale nurtuje mnie jeszcze jedno? :? W obydwu koszach dam ceramikę, a nie będzie lepiej jak w jednym dam o innej porowatości a w drugim o jeszcze innej, czy to ma jakies znaczenie? Czy poprostu jednakowa, bo jak tak to jaka jest dobra?

Dzięki i pozdrawiam :lol:

Opublikowano
hm... wielkie dzięki kochani za porady Very Happy , ale nurtuje mnie jeszcze jedno? Confused W obydwu koszach dam ceramikę, a nie będzie lepiej jak w jednym dam o innej porowatości a w drugim o jeszcze innej, czy to ma jakies znaczenie? Czy poprostu jednakowa, bo jak tak to jaka jest dobra?

Dzięki i pozdrawiam Laughing



Najlepiej gdybyś dał ceramikę o największej porowatości jaką będziesz w stanie kupić. Im większa porowatość, tym większa powierzchnia dla bakteri nitryfikacyjnych, a tym samym lepsze oczyszczanie biologiczne ze związków azotowych. To czy dasz jedną ceramikę inna czy drugą inną nie ma żadnego znaczenia, ale najlepiej moim zdaniem nie wymyślac, i kupić tą najbardziej powierzchnidajną. Ja widziałem ceramiki 450m2 nie wiem czy nie ma już większych, ale to na tamte czasy kiedy jeszcze bardziej byłem zorientowany w rynku była największa ceramika.

Opublikowano

ogromne dzięki :D . To już mniej więcej wiem i napewno kupię ceramikę Eheim Ehfisubstrat o porowatości 450m2/l, nie ma większych porowatości, jest nieco droga... ale czego nie robi się dla pysi. To sprawę z ceramiką mam załatwioną hm... teraz co poradzicie z Zeolitem? Jeżeli ktoś ma u siebie w kubełku to proszę o podzielenie się doświadczeniami.

Pozdrawiam :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.