kunta Opublikowano 5 Lutego 2009 #1 Opublikowano 5 Lutego 2009 Zaniepokoił mnie dziś wygląd samca Yellowka. Od kilku dni stawał się coraz ciemniejszy i dostał lekko widocznych pionowych pasków. To mnie jeszcze nie za bardzo niepokoiło (był szefem w akwarium ale od czasu kiedy przyjechały saulosi stracił panowanie) więc takie zmiany nie powinny niepokoić. Dziś zauważyłem jednak jakieś ciemniejsze pojedyncze paski wzdłuż całej ryby po bokach i coś takiego jak by mu ktoś ołówkiem wąsy domalował? Co to może być
krytykx Opublikowano 5 Lutego 2009 #2 Opublikowano 5 Lutego 2009 myślę,że nie masz powodów do zmartwienia,on po prostu troszkę się zestesował mój samiec yellow jak się czymś zestresuje to ma prawie cały pysk czarny
Post_Mortem Opublikowano 6 Lutego 2009 #3 Opublikowano 6 Lutego 2009 mój samiec yellow (...) to ma prawie cały pysk czarny W przypadku moich labidochromisów również obserwowałem takie zjawisko. Niemniej jednak gdy samcowi - dominantowi "przybrudził" się pysk to potem już mu tak zostało.
yaro Opublikowano 6 Lutego 2009 #4 Opublikowano 6 Lutego 2009 niestety wątpliwe żeby odzyskał przy sauloskach już dominację
Post_Mortem Opublikowano 6 Lutego 2009 #5 Opublikowano 6 Lutego 2009 niestety wątpliwe żeby odzyskał przy sauloskach już dominację niestety wątpliwe żeby odzyskał przy sauloskach już dominację Fakt, saulosi to nie C. borleyi. Z tego co obserowałem u siebie, L. caeruleus wprawdzie dominował w zbiorniku, ale nie nękał copadichromisów jakoś szczególnie (czasami jak miał ochotę to je poprzeganiał, ale wyglądało to tak jakby robił to raczej dla zabawy, aniżeli z innych powodów, choć wtedy jego pyszczek robił się ciemniejszy). Miałem z kolei wrażenie, że copadichromisy w ogóle nie dostrzegają yellowków. Dzięki temu rybki żyły w symbiozie i nigdy nie było sytuacji, żeby któraś została pobita, poocierana itp. Jedyne brzemienne w skutkach zdarzenie do jakiego doszło w moim akwarium miało miejsce wtedy, gdy zaczął się delikatnie wybarwiać drugi samiec borleyi. Nazajutrz znalazłem go na podłodze (wyskoczył przez klapkę pokrywy - w okresie letnim z uwagi na upały jedna z klapek pozostawała ściągnięta). Dziwi mnie, że zdołał się akurat wstrzelić w tę odkrytą powierzchnię, która tak naprawdę przecież stanowi niewielki procent całej powierzchni pokrywy.....
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się