Skocz do zawartości

Oświetlenie w zbiorniku a światło zewnetrzne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!

Czy zaobserwowaliście jakies roznice w zachowaniu podopiecznych, pobieraniu pokarmu w sytuacji kiedy wlaczone jest swiatlo w zbiorniku a wylaczone w pokoju(jest ciemno)?


Czy sa jakies wytyczne zeby najpierw wlaczyc swiatlo na zewnatrz zbiornika i pozniej swiatlo w zbiorniku, ewentualnie zeby oswietlac i wnetrze zbironika i jego okolice rownoczesnie?


A skad takie pytanie juz mowie. Jak pisalem m.in. ze StarymKotem mam problem "windujacych" redow tzn przy dluzszym(tak mi sie wydawalo) swieceniu w zbironiku, moje redy(maingano i acei byly spokojne jak zawsze) zaczely plywac nerwowo gora-dol i czasami wzdluz szyby. Zaczynalo sie to ok 4-5godziny od czasu puszczenia swiatla. Diagnoza byla jedna. Zbyt duzo swiatla! Zbironik ma 120cm dlugosci i 45wysokosci a swieca dwie swietlowki JBL Solar Nature i Color po 38W czyli 105cm. Zbiornik zasiedlony od jakiegos miesiaca.


Wczoraj ponownie zaczal sie ok 19-20 niepokojacy taniec gora-dol. W pokoju bylo ciemno i swiecilo sie tylko w zbiorniku. Chcialem tylko zobaczyc co w programie tv i wlaczylem mala lampke 25W ktora jest w poblizu zbiornika. Po 3min Żona powiedziała ze w zbiorniku jest spokoj jak makiem zasial. I ucieszylem sie ze ryby sie przyzwyczaily do zwiekszonej ilosci swiatla. Gazetke przeczytalem, lampke zgasilem i po 5min zaczelo sie od nowa. Wiec znowu pstryk lampke i znowu gwaltownie zrobil sie spokoj w zbiorniku.


Nigdy nie spotkalem sie z taka sytacja zeby swiatlo zewnetrzne mialo tak gwaltowny wplyw na ryby(u mnie co ciekawe tylko koloru zoltego - czy to przypadek?). Czy to jest normalna sytuacja czy ja popelnilem gdzies blad przy wlaczaniu swiatla?


Z gory wielkie dzieki za Wasze spostrzezenia i prosze o lagodny wymiar kary jezeli gdzies popelnilem blad w sztuce.


Pozdrawiam!

Marcin

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Ciekawy temat, nie wiem, czemu został pominięty :roll: .


U mnie jednak sytuacja jest zupełnie odwrotna. W ciągu dnia, gdy w pokoju jest jasno, ryby są dość niepewne, a jak "nie mają humoru", to potrafią przesiedzieć pochowane pół dnia. Jak tylko w pokoju zrobi się ciemno zupełna zmiana- ryby śmiało śmigają po całym akwarium, a ja mogę w jego pobliży skakać, biegać, a one nic sobie z tego nie robią... I odkąd pamiętam, zawsze sytuacja ta wyglądała podobnie- nie ważne, czy miałem mbunę, Aulonocary w jednogatunkowym, czy teraz aulony i letrino, jak w pokoju było jasno- ryby pochowane, jak się zciemniło, zero stresu.


U ciebie jednak jest dużo mocniejsze oświetlenie- prawie 80W na akwarium pewnie koło 250l, to wg mni trochę nawet za dużo.Próbowałeś wyłączyć jedną świetlówkę?

Opublikowano

U ciebie jednak jest dużo mocniejsze oświetlenie- prawie 80W na akwarium pewnie koło 250l, to wg mni trochę nawet za dużo.Próbowałeś wyłączyć jedną świetlówkę?



Zdaje sobie sprawe, ze moze to byc za duzo i pisze wlasnie maila do aquaszuta zeby podali mi dokladnie jaki tam siedzi statecznik.

Stary zbiornik profilowany mial 50cm wysokosci i 2x30W i rybki zaaklimatyzowaly sie blyskawicznie, a nowy nie dosc ze ma 45wys to 2x38W. Jezeli wyciagne jedna swietlowke statecznik nie startuje.

Jezeli okaze sie ze bedzie statecznik jednoobwodowy to mozna go jakos zmostkowac zeby dziala tylko na jednej swietlowce?

Aha i pokrywa to aluminiowy twor AquaSzuta z belka na elektornice 2x38/40W.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
    • A to ciekawe. @BombeL ma, czy też miał, swoje predatory w standardowej 700-tce czyli 200cm. dł. i jakoś nie słyszałem o problemach. A miał (ma) i Bucka i Aristo i Nimbo. Łukasz, to jak to jest z tymi predatorami, bo koledzy jakieś herezje tu rozpowszechniają, że dla nich to musi być minimum 250cm?😆 A może lałeś im melisę, albo dawałeś psychotropy, żeby zachowywały spokój emocjonalny?😆 A tak w ogóle to bardzo fajna relacja.  
    • @S_owa piękny wpis dodałeś, wręcz kronikarski, bardzo dużo wiedzy praktycznej oraz piękne zdjęcia i filmiki. Bardzo kibicuję dalszej pielęgnacji tych pięknych ryb. Ja po prawie 3 letniej przygodzie z moimi drapolami się poddałem. Ale moje akwarium było zupełnie inne - mniej kryjówek, więcej przestrzeni do pływania, przez to prześladowane ryby podczas tarła nie miały się gdzie schować. U Ciebie sytuacja jest trochę inna. Większy litraż i więcej kryjówek. Ale też poniosłeś już straty i to swojej ulubionej ryby. Ja w swoim akwarium z drapolami sugerowałem się baniakiem Stacha, wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi. Często zamieszczał piękne fotki drapoli na naszym forum. Nie pisał nic o możliwości braku harmonii w akwarium. Dopiero później w pw gdy pytałem o pokarmy - powiedział jasno, że moje akwarium jest zbyt małe do Predatorów przypomnę mój baniak 230x70x65h. Jego akwarium było podobne litrażem, tylko 20cm dłuższe. Nie wiedziałem wtedy o czym on piszę i zbagatelizowałem te wiadomość, myśląc, że u mnie będzie ok. Nie było ok i teraz po zmianie obsady na non- mbune w końcu mam spokój w akwarium. Co do buccochromisa, to marzy mi się jeszcze ten gatunek, ale w niniejszej odmianie, który praktycznie jest nie do dostania.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.