Skocz do zawartości

Wpuszczenie 3cm sprengerae do 9cm caeruleus ??!!


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Myślę, że żadnych problemów nie będzie. Rdzawe bardzo szybko sie aklimatyzują, a yellow krzywdy im nie zrobi :D

Opublikowano

ciekawi mnie do jakiego akwarium?

jeżeli wystarczające, to spokojnie.

Wpuść nowe rybki po zgaszeniu światła, no i oczywiście po kwarantannie, którą zawsze polecam, pomimo tego ze mam świadomość jak wielu tego nie robi.

Opublikowano
no i oczywiście po kwarantannie, którą zawsze polecam, pomimo tego ze mam świadomość jak wielu tego nie robi.

O, i to jest dobry temat na nową ankietę :) Zaraz zrobię.

A wracając do tematu, to jeśli to akwarium ma przynajmniej 200l, to śmiało wpuszczaj.

Opublikowano
Mam nadzieję, że to nie chodzi o te akwarium:


viewtopic.php?t=4371


98l....


Po pierwsze próbuję doszukać się w Twoim poście pomocy w odpowiedzi na zadane pytanie w temacie.....ale niestety nie potarfie się doszukać....

Po drugie gratuluje zamiast spróbować odpowiedzieć (czytaj pomóc) najpierw poszukałeś (podejrzewam, że dlatego, że poprostu nie znałeś odpowiedzi) czy nie można "od drugiej strony" (czytaj przysrać)....niesamowite jak do tego doszedłeś może jesteś z PIS-u bądz CBA :o

OK Koniec OT

dla zainteresowanych akwa ma 325l jest dokałdnie 8 Labidochromis caeruleus, największy ma ok. 10cm najmniejszy ok. 8cm, jak myślicie - teoretycznie to spkojne ryby (czasem odbija jakiemuś samcowi) nie mają obranych rewirów, czy poradzą sobie rdzawe czy nie będą "przepędzane", albo podgryzane (rdzawe mają ok 3cm)

Opublikowano

Zwracam honor, ale...


otóż wielkość zbiornika (yaro już tu się pytał) zawsze ma znaczenie w zachowaniu ryb, a innych wątków prócz tych co zakładałeś do 98l nie było na forum.


Dobra, koniec OT

Opublikowano

I dlatego grzecznie jak się szuka odpowiedzi, jest również udzielić udzielić pełnych informacji, lub odpowiedzieć na pytanie

czaserm łatwiej napisać 375 l i mieć to z głowy niż rzucać inwektywami.

Zastanawia mnie czasem agresja wśród akwarystów, po co wam te ciśnienie?

I w 100% zgadzam się z tym, że obsada powinna być dobierana do wielkości akwarium właśnie na pierwszym miejscu, potem pozostałe rzeczy, jak dieta, agresja i dopasowanie kolorystyczne - te ostatnie najczęściej juz jest tylko ważne dla akwarysty.

Zadane pytanie

Czy acei może mieszkać razem w akwarium z "kulfonem"

odpowiedź

TAK


acha zapomniełem dodać - akwarium ma 112 l


kurcze i wychodzi na to że pierwsza odpowiedź jest błędna.

Opublikowano
Zwracam honor, ale...


otóż wielkość zbiornika (yaro już tu się pytał) zawsze ma znaczenie w zachowaniu ryb



Ok mój błąd nie podałem wielkości, akwa jest mojego szwagra (właściwie to ja teraz się nim zajmuję), z 98l dałem sobie spokój to faktycznie za mało, tzn dałem sobie spokój jako malawi. W przyszłości (czytaj pod koniec 2009) będę zakładam malawi (teraz jak wcześniej pisałem nie mam miejsca na więcej niż 98l) moje plany to akwa o dł. 120cm. w 98l będą brzanki sumatrzańskie oraz mszyste.

Ale wracając do tematu:

czaserm łatwiej napisać 375 l

No właśnie yaro napisałem 325l :P czasem warto przeczytać :D (oczywiście żartuję)

Pytam dlatego, że w okresie wakacyjnym wpuścilismy do omawianych Yellowek, saulosi coral (ok3cm ) i nie było za wesoło, nie były w stanie się dostosować, może nie były specjalnie przeganiane, ale odczuwały wyraźny dyskomfort, nie przyjmowały pokarmu (były zdrowe) wtedy był tam jeszcze samiec (już jest w karinie wiecznej spiruliny - niestety przed czasem) był niesamowitym agresorem, nie dał życ zarówno pozostałym samcom jak i samicom, nie ma go od września teraz jest układ 2+6 i jest spokój (może poza tarłem) ryby wyjatkowo wg. mnie spokojne. Nie chciałbym znów kupować a później oddawać (tak jak to było z Saulosi).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.