Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no to tak zrób...

tylko suche akwa - przetrzyj denaturatem i tło od spodu i dno - do sucha - dużo silikonu

lata wytrzyma :P


albo zaproś sławka, niech naprawia co spie.... :P:lol:

Opublikowano

albo zaproś sławka, niech naprawia co spie.... :P:lol:



Grzesiek...wstydz sie... po raz kolejny powtarzam.... - tlo wykonalem prawidlowo wg. wymiarow podanych przez Kasie. a ze zle byla zmierzona odleglosc od dna do belki wzmacniajacej - co ja poradze :roll:


chyba jednak lepiej nie pomagac poczatkujacym malawistom.. mozna za nich po uszach dostac :cry:

Opublikowano

I myślicie że nie wyrwie belki? Aha a tą podstawę mu doklejać na nowo czy nie?


Sławek Ty się nie oburzaj, ja nic na Ciebie nie mówię, bo to na pewno nie Twoja wina - Ty masz jeszcze grubsze tło i Ci trzyma.

Opublikowano

czyli jednak jest wyjście :P wklej belkę na sylikon ale radze nie czekać tylko 24h bo to za mało sylikon schnie bardzo długo 1mm na 24h. Jak wkleisz belkę to postaraj się oczyścić tył tła z Cr-u tak jak tylko się da, sklej tło z podstawą i potem przyklej wszystko do szyby (sylikonu nie oszczędzaj) odczekaj jakiś dzień i zalej wodą, na 100% wytrzyma. Z doświadczenia wiem bo miałem tło z łupka klejone na zwykłe kasetony i potem do szyby (tło ważyło około 60kg i nic się nie działo z szybą ani z belką). Mam nadzieję że się nie poddasz :twisted:

Opublikowano

Tego betonu z tyłu nie wyskrobie heh. To skleje tło z podstawą. Tą podstawę przykleję do dna tam gdzie będzie tło, żeby całej nie kleić, u góry wzmocnienie przykleję ciasno nad tłem i na końcu oprę o tło kamienie. Przed klejeniem wszystko wyczyszczę rozpuszczalnikiem. Silikon będzie schnął 4 dni - taki jest napisany minimalny czas schnięcia na opakowaniu, chyba, że nie będzie mi się chciało z tym w święta zrobić to troszkę dłużej. Jednak mnie zmotywowaliście do działania :wink: I proszę trzymać kciuki :P


EDIT: Aha jeszcze jedno pytanie jakby ten beton z tyłu nie był idealnie suchy, czyli że można wbić paznokcia to mogę już wkładać? Bo chcę to już jutro zrobić


EDIT 2: Jeszcze teraz myślę, że chyba nie kleić go z podstawą, bo jak znowu go oderwie od niej, to lepiej bezpośrednio tą piankę do dna przykleić

Opublikowano

śledzę cały wątek i tak mi się nasuwa, że tego typu problemy neistety były opisywane już na forum. Nie chodzi by zrzędzić teraz w stylu, 'a nie mówiłem', ale jednak warto się wczytywac w to co inni piszą, np. o wyporności.

Sławek, jak przypuszczam, nic nie spartolił - po prostu b. trudno robić tło na wymiar, gdy ma się tylko wymiary i brak możliwości dopasowywania/sprawdzania wymiarów w akwa.

Makok namieszał ;) a nikt na niego nie naskakuje, to naskoczę ja: było tyle razy, że nie betonować tyłu, bo potem właśnie tło nie trzyma się szyby... Ej kurka wodna. I nawet sam to pisałem, bo przerabiałem podobny problem. Szkoda, że oboje nie doczytaliście. A co do dociążania w ten sposób tła, to raczej mało efektywny sposób, bo to przecież kilkadziesiąt gram raptem będzie.

Ja bym zdrapał ten beton z tyłu tła, wkleił je do szyby, i dobrze przywalił kamieniami, I powinno być okejos.


Koteczek, w każdym bądź razie się nie poddawaj, bo efekt w końcu będzie na pewno super. No pain, no game, jak to mówią starożytne pepiczki ;) Głowa do góry i do roboty, tylko właśnie... z głową ;)


Powodzenia

Opublikowano

makok nie namieszał - betonować jak najbardziej tył - ale zaznaczyłem na czacie, że "betonować tak żeby tło było tonące bez wyporności!!!" :P

zresztą betonowe plecy tez można przykleić do szyby i niech nikt mi nie mówi że nie można, bo mialem przyklejony beton i się trzymał :mrgreen:

a na sławka wskakujemy dla jaj jak widać, przecież wiadomo ze to nie jego wina :P:lol:

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.