Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
uwierz mi ze cena tetry 600 nie jest cena zaporowa :wink: to cena na swieta :P

co do napowietrzania : po co ci deszczownia ? skierujesz wylot kubla badz wew na tafle wody, aby ja mielilo i masz problem z glowy ...po co sobie problemow dodawac ?


No tak, nigdy nie miałem filtra zew. stąd moje pytanie, dzięki za pomoc

zastanów się dobrze nad kupnem ex 600. może w przyszłosci będziesz chciał zmienic akwa na wieksze i tu może pojawic sie problem.ja kupiłbym ex 700.jest ok 20 zł droższy ale pociągnie 200l akwarium.

masz rację róznica w cenie niewielka a wg. producenta "obsłuży" akwarium do 250l, a nie wykluczam kupna wiekszego w dalekiej przyszłości, przerażają mnie wymiary tego filtra wraz z zaworami, a mam kiepsko z miejscem, i tu pojawia się moje pytanie czy filtr zew. musi byc poniżej poziomu akwarium? a mozę poniżej lustra wody?

Opublikowano
kubel nie musi byc na samej ziemi pod akwa.

jesli bedzie jak to piszesz" pod lustrem wody" bedzie mial nawet latwiej pompowac wode :wink:


Ok dzięki bardzo za wszystkie odpowiedźi, teraz muszę "pobawić" się i wykombinować miejsce na filtr (czyli pozbyć się papierów i innych rzeczy od żony :evil: , które zagracają :P ewntualne mejsce dla filtra).

Opublikowano
wielkość akwa - dramat - i jedno i drugie...

ale treściwy i przydatny post, dziękuję lubie jak na forum nie rozmawia się na temat.....


a o czym tu rozmawiać?

wyraziłem swoją dezaprobatę dla takich "pojemników" na te konkretne ryby, żeby publiczność tego forum wiedziała, że ta wielkość nie jest akceptowana, w oczach osób które kochają te ryby...

i tyle

a nawet zachęciłbym osoby z doświadczeniem, żeby zrobiły dokładnie to samo...

nie akceptuję cichego przymykania oka na tak beznadziejne podejście do trzymania pyszczaków


a moja odpowiedź na Twoje pytanie o kubełek:

żaden, bo żaden kubełek nie zrekompensuje pysiom samopoczucia w takim zbiorniku!

Opublikowano
a nawet zachęciłbym osoby z doświadczeniem, żeby zrobiły dokładnie to samo...

nie akceptuję cichego przymykania oka na tak beznadziejne podejście do trzymania pyszczaków


Ok, przekonałeś mnie. Obserwuję ten ten temat, ale nie wypowiadałem się, bo już mi się nie chce pisać o za małych zbiornikach dla pyszczaków. Generalnie podzielam zdanie makoka - zbiornik jest zdecydowanie za mały.

Opublikowano


a nawet zachęciłbym osoby z doświadczeniem, żeby zrobiły dokładnie to samo...

nie akceptuję cichego przymykania oka na tak beznadziejne podejście do trzymania pyszczaków


a moja odpowiedź na Twoje pytanie o kubełek:

żaden, bo żaden kubełek nie zrekompensuje pysiom samopoczucia w takim zbiorniku!



Ok a więc zapraszam wszystkich "doświadczonych" do negowania wymiarów mojego akwarium bo przeciez na forum o to chodzi, nie liczy sie pomoc na zadane pytanie w temacie, tylko wyszukanie czegoś co jest nie tak

- o za mały zbiornik nie ważne o czym pisze ale za mały zbiornik, reszta się nie liczy......

dziękuję za zrozumienie początkujacego w malawi.........pozdrawiam wszytskich, którzy przeczytali czego ten temat dotyczy

Opublikowano

Chyba nas nie rozumiesz - tu nie chodzi o wytykanie błędów. Każdy z nas je popełnia lub popełniał. Ale jeśli zbiornik jest za mały, to po co mamy dyskutować o filtracji? czy o każdej innej rzeczy związanej z tym zbiornikiem?Nie lepiej kupić większe akwa?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.