Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam wszystkich mam pytanie odnosnie sinic wiem ze mozna szukać ale to szukanie dużo czasu zajmuje a jesli bedzie ktoś chetny to odpowie w tym poscie mianowicie baniaczek chodzi od maja tego roku parametry utrzymywane w normie co tydzień podmianka poniewaz no3 podskakuje do 40 test zooleka dodam baniaczek 112litra przechodziłem juz 3x sinice metoda zwalczenia przez zaciemnienie 5 dni nie wiem dlaczego ale minie 2- 3 tyg i znów sie pojawiają rybki karmione 1x dziennie w akwa jest ich 6 sulosi roslinka anubias tło strukt. skałki wapienie oswietlenie aqa power glo . Prosze o konkretne wytłumaczenie dlaczego znów powracają czekam na konkretne glonki a tu nic...

Pozdrawiam Mariope :?:

Opublikowano

Sinice nawet jeśli ich nie widać to często gdzieś tam siedzą. Jakikolwiek skok parametrów i mamy je na połowie akwarium. SZczególnie 112l to brdzo mały zbiornik w którym cięzko o stabilne warunki. Jedna zła podmiana, coś zle zrobione i już wyglądają inaczej.

Jeśli faktycznie miałeś je już 4 razy sugeruje pożądne leczenie davercinem.

Wpisz sobie na szukajke i znajdziesz mój sposób walki. Napewno w jednym z tematów będzie link do strony z holendrami w którym koleś zrobił dokładną rozpiske na 2 tyg odnośnie leczenia z sinic.

Opublikowano

praktycznie przez zaciemnienie zlikwidujesz sinice te co widać, ale ich przetrwalniki czy jak to się fachowa nazywa i tak w wodzie pozostaną, więc jeśli poza zaciemnieniem nie pójdzie poprawa warunków wody to te przetrwalniki jak odpalis zświatło ruszą do pracy i znowu masz glutowto/zielono

a ze w takim akw ajak 112 l zmiane parametrów łatow to i o nawroty sinic też

W przypadku takiego akwa to dość łatwo leczyć davercinem bo wystarczy Ci jedno opakowanie.

Ale pamietaj iż sinice możesz przynieśc ponownie, z piaskiem ze skałką, z nową rybą, a nawet z woda wodociagową przy podmianach jak coś z uzdatnianiem im nawali

Opublikowano
czyli z wszystkich odpowiedzi wynika ze w moim akwa wyczekiwanego glonu nie osiagnę ???

czemu nie można osiągnąć, zwłąszca po davercinie jak się zrobi pustka to nirraz glony bardzo lubia przyatakowac - ja w jednym akwa dostałem takich zielenic że się zacząłem zastanawiać czy nie sa gorsze od sinic bo tak mi się rozrosły kiedyś :wink::D , po prosty trzeba pamietać że sinice nawet po davercinie mogą po jakims czasie wrócić, dlatego imho stosowanie davercinu jest bezsensu jak akw anie jest w pełni gotowe tzn jeszcze będziemy jakieś ryby dopuszczać, jakies rośliny sadzić itd. Trzeba tez pamietać aby jak w akwa bedzie trwała kuracja zdezynfekowac wszelkie gąbki czyścidełka siatki itd. Bo na to że sinice przyjda z woda wodociagową to tez jest ale nie jest to nagminne

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.