Skocz do zawartości

akwa - ze wzmocnieniami czy bez?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam

zamówiłem akwa 100x40x40 z szyby 8mm, i szklarz twierdzi że nie ma potrzeby przyklejać wzmocnień przy tej grubości szyby dla zbiornika tych rozmiarów. ma rację :?: bo trochę sie niepokoję... :?

pozdrawiam wszystkich

Opublikowano

Jestem tego samego zdania co szklarz.

Widziałem większe zbiorniki z 6 mm i bez wzmocnien.. stały u moich znajomych bez szfanku..

jak dla mnie to akwa powinienes wykonać z 6 mm

Opublikowano

Pamiętam jak temat był już poruszany kiedyś na innym forum :D napiszę to samo co wtedy-ja mam akwa 72l dł chyba 60cm i ma ono wzmocnienia.Nie mówię,że koledzy PiotrQ i Skalarowski nie mają racji bo tak nie twierdzę,ale podaję przykład "w drugą stronę" :D

Opublikowano

To ja opiszę swoją historię..zamówiłem akwa 110 długości 45 wysokości z 6mm, szklarz wkleił wzmocnienia na dole dookoła przy dnie i 2 poprzeczki na górze, naklejone na wierzch z góry w rogach i 3 po środku. Chcąc włożyć tło wewnętrzne musiałem usunąć poprzeczkę, poźniej wkleiłem ją z powrotem, po 2 dniach zalałem i urządziłem baniak, wystartowałem. Po tygodniu silikon przy poprzeczce na środku zaczął się lekko kurczyć,

któregoś ranka usłyszałem głośne "chrup", poprzeczka się oderwała i szyby przednia i tylna rozjechały się o 1,5cm :\ Później było wylewanie wody sprintem, wklejanie z powrotem, niedawno znowu się oderwała (!) Na przedniej szybie po środku zrobiła się jakby pionowa rysa i pożałowałem ze nie kazalem zrobić podłużnych wzmocnień na górze. Bo lepiej dmuchać na zimne i nie mieć 200+ litrow wody na podłodze :\

Opublikowano

tak nabe tylko co innego jest jak w zbiorniku woda jest wlewana tak, że szyba powoli odchyla się pod naciskiem wody, a co innego jak to jest od razu... poza tym tam to akwa jest zrobione z szyby 8 mm czyli grubszej niż powinna ;)


Oczywiście też jestem zdania, że lepiej dmuchać na zimne, ale nie sądzę, żeby z wyżej wymienionym akwa bez wzmocnien co kolwiek się działo.

Opublikowano

Ja opowiem swoja historia- mialem akwa 240 litrow...BUM, i nie mailem- koniec historii,polecam poprzeczki i 8mm,lepiej dmuchac na zimne niz potem dmuchac na wode z podlogi...


Choc pewnie moj "wypadek" to akurat wyjatek, ktory potwierdza regule (mialem 120cm przy 8 mm szkle z 2 belakimi po dlugosci akwa) teraz takie same gabaryty z 10mm szkla,stoi, ja spie spokojnie, wszytscy sa szczesliwi !!


Ale trauma na całe zycie zostanie.. stad ja od tej pory, wszytskim polecam grubsze i mocniejsze akwa !!!


..i tak BTW wszyscy mowili z 10mm nie potrzebne ble ble ble.. ale jak masz kase to wydaj te 20 zł wiecej na poprzeczki, one na 10000% nie zaszkoda !!!

Opublikowano

Bardzo ciekawa historia sabotage :mrgreen: myślę dokładnie w ten sam sposób co Ty,choć nie musiałem dmuchać na wode na podłodze.I niech tak zostanie.Wzmocnienia nie zaszkodzą na pewno.

Opublikowano

A właśnie,podepne się pod temat mam akwa 240L z szyby 8mm z wzmocnieniami i szyby mi się wygieły o 4mm ! czy to normlane i czy nic się nie stanie dodam że akwarium nie jest do końca zalane wodą i już tak jest ! a co dopiero jak doleje wody ? ile mm maxymalnie mogą się szyby wygiąźć aby spać spokojnie ?

Ja nie mam pokrywy ale gdybym sobie kupił to czy wejdzie jeśli akwa teraz zamiast czerokości 40cm ma 40,5cm ?

Opublikowano

podlaczam sie do tych co twierdza ze w takim akwa wzmocnienia sa niepotrzebne...


w 500l 200*50*50 mialem szybe grubosci 12mm bez wzmocnien i nic sie nie dzialo nie bylo zadnych wygiec... :D:D:wink:


szyby mi się wygieły o 4mm ! czy to normlane i czy nic się nie stanie dodam że akwarium nie jest do końca zalane wodą i już tak jest ! a co dopiero jak doleje wody ? ile mm maxymalnie mogą się szyby wygiąźć aby spać spokojnie ?


u mnie w takim akwa do pelna zalanym woda nic sie nie wygina

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.