Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Akwarium młode, > 3 tygodnie dojrzewało, potem (do NOW) od 4 tygodni rybki.

40 szt. same młode 3 - 5 cm.

375 litrów, piasek plus 10 kg żwiru koralowego, woda kranowa bardzo twarda >7

NH3 mocno poszło niebezpiecznie go góry, zatem -> podmiana wody.

Filtr zewnętrzny Terta 1200, zmontowany wg instruckcji obsługi :D (WA, kulki biologiczne, ceramika Tetry, gąbki itd)

Filtr wew. AquaEl Turbo 1100, duża gąbka, w środku MIX Zeocarb (zeolit i WA), zamiata znakomicie, gąbka czyszczona 2 x tydzień, ostatnio co 2 dzień (strach ma wielkie oczy :roll: )

Niestety nie założyłem prefiltra na rurkę do kubła i cały (połowa, bo wew. po drugiej stronie) syf z akwarium ląduje w jego środku. Doczytałem, że jak ma być "bezobsługowy" i na prawdę biologiczny, to "ceramika po dach", gąbka jako prefiltr, reszta kosz. I tu pytanie:

Jaka przyjąć strategię dla tak młodego akwa, czy aby taka raptowna zmiana (płukanie starej ceramiki z brudu) plus nowa ceramika to nie za duże ryzyko? Nie wiem jak się już zadomowiły bakterie w samym akwarium? Czyścić kubeł i czekać, ale jak długo? A może można wymienić wg opisów na forum?

I drugie pytanko, co dać do środka wewnętrznego (o węglu aktywnym poczytałem :D i sam wiem, że już nic nie wiem)?


p.s.

Zenek nadal żyje, niestety się nie wyprostował i los jego widzę marnie, tym bardziej, że biją i gonią go już praktycznie wszystkie inne pyski.

Opublikowano

OK, dzięki za szybkie info, zaryzykujemy z wymianą.

Mam natomiast banalne pytanie natury technicznej.

Czy przed zdjęciem prefiltra do czyszczenia wyłączać kubeł? Jak nie wyłączę to zostaje przecież niezłych wymiarów rurka ssąca i jakiś maluch może tam wylądować? A może 2 gąbki jako prefiltr, na zmianę, raz jedna a potem szybko druga? Jaki macie na to patent, żeby filtr (kubeł) jednak pracował?


No i temat zawartości filtra wewnętrznego - co tam byście w moim przypadku wsypali?

Pozdrawiam

Opublikowano

Jeśli chodzi o prefiltr, to ja po prostu go ściągam, szybko płuczę i zakładam. Kontroluję, czy ryby nie podpływają w okolice rurki i w razie czego odganiam 8) nie wyłączam filtra.


Co do drugiego pytania, nie bardzo rozumiem. W filtrze wew nie ma czego wypełniać. Zakładasz gąbkę i po krzyku :wink:

Opublikowano

wyłączenie filtra niczego nie spowoduje, oczywiście jeżeli będzie to tylko wymiana prefiltra - tak krótki czas niczego złego nie zrobi, można też mieć dwie gąbki i je szybko wymieniać - więc każdy pomysł jest dobry.

Opublikowano

Z tym wyłączaniem kubła chodziło mi o to, że miewam kłopoty z jego ponownym zassaniem i wolałbym uniknąć jego wyłączania.

Dzięki za odpowiedzi, zwłaszcza, że w końcu mam jednoznaczne info, że w wewnętrznym niezbędna jest tylko gąbka (a reszta to ewentualny kaprys akwarysty).

Pozdrawiam

bodek

Opublikowano
Ale przecież po wyłączeniu nie trzeba ponownie zasysać wody bo woda w rurkach i w kuble już jest, wystarczy przed wyłączeniem go z prądu zakręcić zaworki :wink:


Widzisz, mi w 305tce, po zatrzymaniu splywa woda z rur i nie koniecznie chce znow zassac :P Tez nie wylaczam kubla, jesli nie ma takiej potrzeby:)

Opublikowano
p.s.

Zenek nadal żyje, niestety się nie wyprostował i los jego widzę marnie, tym bardziej, że biją i gonią go już praktycznie wszystkie inne pyski.

w takim razie wiesz co musisz z zenkiem zrobić

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.