Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mnie ostatnio nurtuje taka oto sprawa... Malawi jako jezioro tropikalne NA PEWNO obfituje w gatunki różniastych zwierząt(już widze te setki gatunków mięczaków i skorupiaków grzebiących w piasku... bo przcież tym sie głównie nonmbuny zywią przeca nikt im tam Malawi Mix czy cos takiego nie sypie) natomiast informacje mozna znalezc tylko o gatunkach ryb... a ja bym chcial odtwozyc "wierniej" biotop malawi (powiedzmy wyżej przeze mnie poruszony litoral piaszczysty z aulonkami)... ale jedyne co na ten temat mozna znalezc to gat. ryb i info o tym ze ma byc piach ...jeszcze wiecej piachu i pH powyzej 7.6... i to ma byc biotopowe akwa? To tak jakby do akwarium wpuscic płotke sypnąć żwiru zalac wodą z kranu i powiedzieć że ma sie biotop "polskich jezior";) ...a gdzie reszta... i tutaj moje pytanie czy ktos ma informacje o innych mieszkancach tegoż jeziora(szczególnie interesują mnie ślimaki) dostepnych na rynku... bo na razie (niestety niebiotopowo) beda mi chyba musialy wystarczyc swiderki...

Obawiam sie tez ze tamat przeze mnie poruszony jest chyba nierealny. pozdrawiam.

Opublikowano
na razie (niestety niebiotopowo) beda mi chyba musialy wystarczyc swiderki...



No i tutaj jesteś w błędzie :mrgreen:

Świderki występują w Malawi , zostały tam prawdopodobnie przywleczone , ale żyją tam na pewno:)

Nie pamiętam kto , czy Pan Szulc , czy Pawlak , opowiadał o tym , ze grzebiąc w piasku nad Jeziorem , widział świderki:)


Poza tym są i kraby , sumy, są i Malawijskie "sardynki".

Opublikowano

weed jeżeli chciałeś być oryginalny to raczej Ci nie wyszło, jeżeli uważasz ze biotopowe akwarium to tylko takie w którym są wszystkie zwierzęta występujące w danym akwenie to życzę powodzenia. Ja proponuję przeczytać sobie gdzieś w internecie co oznacza termin -"akwarium biotopowe" i zobaczysz że nie chodzi o toco się tobie wydaje.

Łączenie niektórych stworzeń w akwarium po prostu jest niemożliwe. W końcu nie chodzi o to aby razem z mbuną czy non mbuną wpuścić drapieżniki aby obserwować jak wygląda polowanie jednej ryby na drugą.

Więc pozbądź się swojego przekonania ze akwarium biotopowe to tylko takie które idealnie odtwarza warunki naturalne zbiornika bo jest to niemożliwe.

Opublikowano

Łączenie niektórych stworzeń w akwarium po prostu jest niemożliwe.


Dokładnie tak

W Malawi żyja np sumy i to nawet żyjące np w symbiozie z pyszczakami np P. Crabro, ale co z tego ... takie sumy dorataja spokojnie do ponad metra długości ... wpuscisz go do akwa z Crabro ?

W malawi sa kraby i to przepiekne, niestety w normalnym akwa z rybami ich nie utrzymasz.

Jedyne co poza rybami masz szanse w malawi mieć to slimaki Nertina i idzie je nawet dostać w Polsce z tymże kosztują tak 6 - 10 zł sztukaa

Bym zapomniał w Malawi tez zyja krokodyle i hipopotamy i wcale nie żartuję ... masz tak duże akwa aby odwzorowac wiernie biotop

Opublikowano

wracając do krokodyli to właśnie chyba się da je trzymać z krokodylami - gdzieś na naszym forum był taki link do takiego akwarium w którym pływał krokodyl i wokół niego pływało mnóstwo pyszczaków, tyle tylko że sam zbiornik był większy niż moje mieszkanie :/ ale kolega może ma możliwości a my go tu ograniczamy.

Opublikowano
świderki są biotopowe :-] Synodontis Niassae jest biotopowy

Właśnie.... a co myslicie o świderkach? Warto jest je mieć w akwarium, czy razcej bedzie z tego powodu wiecej klopotow niz korzysci?

Opublikowano
Kłopotów nie widziałem żadnych:)

Korzyści?

Przekopują piasek , zjadają resztki pokarmowe, dodatkowe żarełko dla ryb ....



A nie mnoża sie na potęge? Bo fajnie jakby nie było ich wiecej jak zwiru?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.