Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A i jeszcze jedno, mam tutaj cytat wejderozmo i chciałbym jesli można żeby ktoś sie do tego ustosunkował


"kwestia hmm troche dziwna bo beda glosy sprzeciwu i poparcia jesli przekleilbys banik mialbys wieksza powierzchnie dna ni w baniaku 120*40*50 a litraz mniejszy o jakies 22 l ;]"


Dzięki i pozdrawiam

Opublikowano

widze daniel ze kombinujesz z liczaca maszynka ;]


liczby mowia same za sibie hehe


ten baniaczek po przeklejeniu bedzie mial naprawde fajna pow dna jak na 2 gatuneczki


dlatego jesli nei mozemy postawic na dlugosc baniaka to zrobmy max szerokosc jaka mozemy ;]


co do stropow u mnie pekla sciana nosna w pokoju w ktorym stoi baniak i oczywiscie ze to moje akwarium ;] troche klutni bylo i pan z administracji opuscil temat jak chcialem mu udowodnic ze regal z ksiazkami moich rodzicow wazy wiecej od mojego baniaka ;]


jakbym mogl to uszczelnilbym okna i zalal caly pokoik woda to bylby baniaczek :D


wezcie pod uwage to ;] jak stawiali budynki i byly scianki dzilowe to w pomiesczeniach staly paley z ceglami nie jednokrotnie na srodku pomieszczenia doliczyc 2 roboli flaszke jakis cement i narzedzia wychodzi ladny baniaczek

Opublikowano
Wejder ma racje :D

120x40=4800cm2

90x60=5400cm2 :D



Dlatego najlepiej iść na kompromis ... czyli coś z pierwszego i cos z drugiego rozwiązania czyli ... 120x60 :D:D:D


A tak na serio coby jeszcze temat bardziej zamotać :wink: to ja bym to powiązał wszystko z planowaną/posiadaną obsadą bo dla jednych gatunków korzystniejsza bedzie większa pow dna niz długość np P saulosi choć wtedy ten wymiar długości 90 ogranicza nam wielkość gatunków bo muszą być o raczej te mniej wyrośniete gatunki. Za to np dla Lapci czy tez p.acei korzystniejsza bedzie większa długość akwa czyli 120 niż pow dna. Dlatego wyznaje tezę coby akwa rozciągać w karzdym mozliwym kierunu jak najbardziej się da z wysokością włącznie mimo iz się twierdzi że ona jest najmniej ważna

To wszystko nie jest takie proste - jeden czynnik niesie następstwa wpływające ne coś innego.

I w ten sposób namotawszy jeszcze bardziej serdecznie pozdrawiam :D

Opublikowano

wysokosc akwa np wydluza czas opadania pokarmu pysie maja wieksza szanse na zlapanie go z opadu ;] to tak w zarcie oczywiscie


ale mars dobrze prawi wyciagac w wymiarach jak najbadzij sie da


ogranisza dlugosc wyciagnac szerokosc i wysokosc i odwronie ;]

Opublikowano
wysokosc akwa np wydluza czas opadania pokarmu pysie maja wieksza szanse na zlapanie go z opadu ;] to tak w zarcie oczywiscie



w dodatku dno się mniej bedzie brudzić :wink: Dzieki :D na to nie wpadłem, teraz mam następny argument że wysokość też jest ważna :D:D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.