yaro Opublikowano 5 Stycznia 2016 #31 Opublikowano 5 Stycznia 2016 W większości kupowanych ryb jest problem chowu wsobnego. Jeżeli taki domorosły hodowca sprzedaje ryby to zazwyczaj są to ryby od jednego samca fart jak od kilku samic. Zazwyczaj z jednego miotu. Kupując jedną rybę nie ma z tym problemu,jednak my kupujemy stada. Zastanawiał się ktoś już że kupując nawet f1 to często sam kojarzy ryby blisko siebie spokrewnione? Sprzedając swój wychów sprzedaje komuś kolejne ryby ze sobą spokrewnione, co z tego że to f2 jednak tak się powiela niestety genetyczny łańcuch "nieszczęść ". Tak powstają niestety potworki które gdzieś znowu są przekazywane. Widzieliście hodowlę która posiada z dziesięć zbiorników z tą samą rybą? Aby wam sprzedać stado ryb niespokrewnionych ze sobą?
pozner Opublikowano 5 Stycznia 2016 #32 Opublikowano 5 Stycznia 2016 Temat ten powiązany jest z tematem "Słów kilka o chowie wsobnym". Tam była gorąca dyskusja na ten temat. Bajron1984, różnica polega na tym, że kupując ryby F1 masz dużo większą pewność, że dostaniesz ryby czyste gatunkowo i genetycznie, gdyż pokolenie F1 jest pierwszym uzyskanym od ryb z odłowu. Dlatego cena jest relatywnie wyższa. U Kowalskiego tak naprawdę to nie wiesz co kupujesz, co z tego wyrośnie. Tak jak napisał yaro, możesz kupić ryby będące wynikiem chowu wsobnego i nie wiadomo w którym to już pokoleniu. Wszystko zależy od tego, jakie masz wymagania wobec swoich ryb. Jeśli chcesz mieć pewność, że ryby są czyste pod każdym względem, to kupisz F1 w sprawdzonej hodowli. 1
adam17123 Opublikowano 5 Stycznia 2016 #33 Opublikowano 5 Stycznia 2016 Jeśli chcesz mieć pewność, że ryby są czyste pod każdym względem, to kupisz F1 w sprawdzonej hodowli. Niby racja ,ale kiedyś kupiłem u takiego "sprawdzonego" hodowcy F1 -i co ? z kilkunastu szt. 1szt. to jest to co powinno być(oczywiście jak podrosły).Kasa,ilość i nic więcej się nie liczy oczywiście nie tyczy się to na całe szczęście wszystkich hodowców .
pozner Opublikowano 5 Stycznia 2016 #34 Opublikowano 5 Stycznia 2016 Każdemu może się przytrafić wtopa, ale ryzyko w takim wypadku jest znacznie mniejsze, niż w zoologu, czy u Kowalskiego.
bajron1984 Opublikowano 5 Stycznia 2016 #35 Opublikowano 5 Stycznia 2016 No to już wiem gdzie kupować i że jednak warto kupić F1 niż od kowalskiego:D
adam17123 Opublikowano 6 Stycznia 2016 #36 Opublikowano 6 Stycznia 2016 Każdemu może się przytrafić wtopa, ale ryzyko w takim wypadku jest znacznie mniejsze, niż w zoologu, czy u Kowalskiego. Naturalnie,że masz rację a najlepiej według mnie poświęcić trochę czasu/kasy , podjechać do takiego hodowcy i ocenić całość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się