Jump to content

Recommended Posts

Posted

Ostatnio bylem w jednym ze sklepow akwarystycznych i co zauwazylem, mianowicie plywalo kilka rybek P.Saulosi w tym dwie byly inne niz reszta, mialy wydete brzuszki i jakby "podkulony" ogon, plywaly dosc statycznie i czesto chowaly sie za filter. Reszta plywala dosc zywiolowo.

Czy wyzej opisane rybki byly chore na bloat i czy ta choroba jest zarazliwa?


Dzieki z gory za odpowiedz

Posted

po tym co piszesz nie sposób określić co im było. Można tylko domniemywać, wg mnie najprawdopodobniejsze jest złe karmienie, połączone ze stresem np. Z resztą, powodów może być naprawdę dużo, a te mogą się sumować i tym bardziej negatywnie wpływać na zdrowie ryb. Sama woda w akwariach sklepowych często chyba mocno odbiega od zalecanej pyszczakom...

Dla niektórych bloat, to niemal każdy powiększony brzuch ryb i kolejne objawy, dla innych bloat, to już tak zaawansowana choroba, że ryba jest nie do odratowania.

Czy zaraźliwe? Jeżeli w wodzie znajdują się patogeny, to przy niesprzyjających warunkach (stres, złe karmienie, zła woda itd...) u kolejnych ryb mogą wystąpić podobne objawy.


...sam widziałem kiedyś w sklepie Zoo Natura w krakowskim M1, jak obsługa sklepu do każdego akwarium, jak leci dawała mrożoną ochotkę. I nie ważne czy w akwarium były skalary, gupiki, czy "Melano maigano" tudzież "Damazoni" :?

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.