Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie rybki wyżarły wszystkie glony. Teraz odgryzają liście roślinom (za wyjątkiem anubiasów). Ja od lat gaszę światło pomiędzy 12 a 15 - podobno wtedy glony rosną najszybciej. Poza tym wieczorkiem mogę dłużej poświecić...

Opublikowano
Ja od lat gaszę światło pomiędzy 12 a 15 - podobno wtedy glony rosną najszybciej.


Hm....Szczerze powiem,że pierwszy raz słyszę taką tezę.. Powiedz dokładnie skąd to zaczerpnąłeś..Aż jestem gotów zmienić ustawienia sterownika czasowego, by uzyskać wzrost glonów. :lol::lol::lol:

Opublikowano

Kiedyś próbowałem coś takiego wprowadzić u siebie w zbiornikach, ale zaobserwowałem bardzo nerwowe zachowania ryb. Mocno się stresowały, kiedy ktos podchodził do akwa, nawet przy podawaniu pokarmu. Zrezygnowałem z tego pomysłu. Bez zabawy światłem jest ok.

Opublikowano
Jeżeli będziesz nawoził to glony, jako rośliny, będą rosły szybciej. Problem w tym, że podstawa makroelementowa czyli własnie związki azotowe i fosforowe są zasadniczo szkodliwe.

Mozna załozyć, że w akwariach z dużą biomasą roślinną, a małą fauny występuje na ogół niedobór makroelementów-dlatego podaje się je z zewnątrz.

Natomiast w przypadku Tanganiki, Malawi czy innych zbiorników z duzymi rybami, a małą ilościa roślin wystepuje raczej ich nadmiar.


Moja propozycja eksperymentu- zmniejsz podmiany- z całą pewnością glony zaczną rosnąć.



Mjunszajn - dzięki, trochę mi się to poukładało. W sumie b. to logiczne co napisałaś, aż wstyd że człowiek sam na to nie wpadł ;) Czyli jednak zarzucam pomysł kupienia nawozu fosforowego - gdy nie ma roślin w akwa (u mnie wegetuje kilka kikutów) to mogą zaszkodzić wręcz rybom, zgadza się?


Co do propozycji ekseprymentu to od ok. 1,5 miesiąca ma on miejsce siłą rzeczy - nadmiar pracy (także w weekendy niestety) zmusił mnie do przeprowadzania podmian co 2 tyg. Jakiegoś wielkiego ruszenia glonów nie zauważyłem i widać po 2 miesiącach od ostatniej rewolucji w akwa (uśmiercenie glonów poprzez zasuszenie), gdzie zachowały się plamki tych starych bujnych glonów, a gdzie reszta obumarła i rosną nowe. Przypuszczam jednak, że sie to wyrówna niebawem. Niemniej niestety nie ma śladu zielenic czy innych krasnorostów. Wydaje mi się, że gdy miałem Sylvanie Aquastar w połączeniu ze zwykłą przemysłową świetlówką glony rosły lepiej niż obecnie gdy mam Sylvanię Aquastar + Sera Tropical Light 5 500 K (chyba jakoś tak).

Opublikowano

Nie pamiętam skąd to wyczytałem. Zapewne z jakiegoś forum :lol: . W każdym razie tak robię, glonów mam mało (chociaż trudno powiedzieć, czy przerwa w świeceniu ma na to wpływ). Nie zauważyłem żadnej reakcji ryb. Co ciekawe, moje maluchy warują tłumnie przy szybie, jak tylko staję w drzwiach :D

Opublikowano

W najnowszym "Naszym Akwarium" opublikowano drugą część szerokiego artykułu poświęconego glonom. W części pierwszej (miesiąc temu) wymieniono różne grupy glonów, a teraz jest wiele o ich funkcjach, wpływie na zdrowie ryb i sposobach zwalczania. Jak wiadomo nam nie zawsze o zwalczanie chodzi, ale z pewnością warto zapoznać się z tymi artykułami.


Nawiasem mówiąc w tym numerze jest też bardzo ciekawy artykuł kolegi Marsa, ale o tym pewnie będzie niedługo komunikat na serwisie ;).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.