Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak można pooglądac w galerii - akwarium masz naprawdę duże i ładne (nie licząc plastikowych roślinkach, ale to inny temat). Masz dośc dużo rybek z wielu gatunków, których zresztą w galerii nie chciałeś czy nie potrafiłeś nazwac. Jesteś naprawdę pewien, że rak nic sobie jeszcze nie upolował? Zresztą na youtube znaleźc można nie tylko filmy gdzie raki spożywają rybki, ale również takie gdzie poluje, oraz takie gdzie raki są z rybami ale mają obwiązane jakąś tasiemką szczypce. Chyba to o czymś świadczy prawda. Oczywiście takiej metody trzymania raka, to już wcale nie popieram.

Opublikowano

Mam nadzieję, że nie obraziłeś się za tą uwagę. Jeśli koniecznie chcesz trzymac tego raka, to oczywiście nikt Ci tego nie zabroni. Liczę, że za jakiś czas podzielisz się z nami obserwacjami jak dalej rozwijała się sytuacja w Twoim akwarium.

pozdrawiam,;)

Opublikowano

Mikem, zrób małe doświadczenie - zgaś wcześnie światło, aby ryby poszły spać, kolo 1-2 w nocy podejdź ostroznie do akwarium. Gwarantuje, ze bez najmniejszego problemu uda Ci się wyłowić gołą ręką kilka ryb. Z racji tego, że sam późno chodzę spać często widuje takie "zamrożone w toni" lub leżące na dnie ryby.

Rak jest stworzeniem, które poluje w nocy, więc nie będzie mieć najmniejszego problemu aby urozmaicić sobie menu.

Opublikowano

To może i ja dodam coś od siebie, miałem kiedyś takie raki (4 sztuki - około 8-9cm)z pyskami, dostałem je od kolegi z niemiec, jako niedoświadczony szczawik wsadziłem je do akwarium z dorosłą obsadą pyśków, raki można powiedzieć, że się przyjęły, poznajdywały sobie miejsca pod kamieniami, czasem się pokazywały w dzień. Gdy wychodziły to natychmiast zainteresowanie pyśków rakami było spore, były atakowane, a raki dzielnie się broniły, nie miałem żadnych ofiar wśród ryb, ale po około 2 miesiącach z raków zostały tylko pancerze i szczypce, więc niekoniecznie to raki mogą być zagrożeniem dla ryb.

Opublikowano

stad tez, czy w jedna, czy w druga strone, wniosek z dyskusji jest jasny dla mikem: rakom w Malawi mowiemy stanowcze NIE

Opublikowano
stad tez, czy w jedna, czy w druga strone, wniosek z dyskusji jest jasny dla mikem: rakom w Malawi mowiemy stanowcze NIE


Dlaczego ?

Jeśli by odtworzył biotop malawi z rakami ale bez ryb to może nie było by tak źle ?


Ale jakie raki są w Malawi tego nie wiem .

Opublikowano

dla mnie w ogóle temat bez sensu,


no bo albo chce sie mieć biotop malawi albo rak'arrium albo akwarium-smietnik 8)


Idac tropem rakow, wpuść tam jeszcze zolwia wodno-ladowego, traszke, parę glonojadow.


Ostatnio w modzie są krewetki red-cherry :twisted:

Opublikowano

Smith - właśnie się mylisz i pomimo tego że również jestem przeciwny łączeniu raków z rybami, to akwaria z innymi zwierzętami nie są żadnym śmietnikiem itp.

Co do postu autora troszkę go rozumiem bo zakładajac swoje większe akwarium również troszkę tutaj dyskutowałem na temat łączenia pyszczaków z innymi stworzeniami, wielu z nas by chciało zobaczyć spokojną egzystencję naszych ryb z innymi stworzonkami, niestety chyba jest to niemożliwe (ups. leciał gdzieś filmik z krokodylem nilowym wśród pyszczaków, ale było tam takie przerybienie ze nie wiadomo, czy krokodylowi się nic nie stanie :) )

Opublikowano

:)

oj joj joj...ale poruszenie, a najbardziej u tych ktorzy zielonego pojecia nie maja. U mnie pysie dziela akwarium z jednym i choc musze powiedziec, ze mialem obawy, to nawet gdy raczek zrzucal pancerz nic mu sie nie sie nie stalo. On maja swoje jedzonko one swoje i nikt nikomu krzywdy nie robi, a laczenie malawek z blu w jednym sporym akwa to nie smiecenie tylko fascynacja, eksperyment w warunkach domowych, ktory, jak na razie (a minelo juz ponad pol roku) razem koegzystuje.

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.