Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Bartek_De napisał(a):

Nie da się, znaczy da😉 ale nie jest to takie proste. Trzeba ciąć lampę żeby dostać się do kabli, ciąć kable żeby przelutować połączenia 😁

Masz rację. Sprawdziłem w moim małym akwarium Juwela i rzeczywiście muszą działać obie świetlówki :(

 

  • Lubię to 3
Opublikowano
2 godziny temu, Bojar napisał(a):

Masz rację. Sprawdziłem w moim małym akwarium Juwela i rzeczywiście muszą działać obie świetlówki :(

 

To jest największy problem tych belek. Pomyślę nad zasłonięciem jednej. 

 

A wypowie się ktoś do mojego pytania do obsady?

W dniu 11.03.2024 o 18:38, ladynaf napisał(a):

2. Obsada. Zaczęły się wybarwiać kolejne 2 samce saulosi. Obecnie zrobił się układ 4+6 i wydaje mi się że jest o jednego samca za dużo. Ciągle gonitwy i nie może sobie znaleźć rewiru. Poczekać czy odławiać? Ile najlepiej mieć samic na jednego samca?

 

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano
W dniu 12.03.2024 o 19:42, ladynaf napisał(a):

A wypowie się ktoś do mojego pytania do obsady?

W dniu 11.03.2024 o 18:38, ladynaf napisał(a):

2. Obsada. Zaczęły się wybarwiać kolejne 2 samce saulosi. Obecnie zrobił się układ 4+6 i wydaje mi się że jest o jednego samca za dużo. Ciągle gonitwy i nie może sobie znaleźć rewiru. Poczekać czy odławiać? Ile najlepiej mieć samic na jednego samca?

 

Hej, nie wiem, czy Twoje pytanie jest jeszcze aktualne, ale opowiem Ci jak jest u mnie, może wykorzystasz. W RIO 240 mam od trzech i pół roku tylko saulosi. Obecnie jest wyklarowany układ czterech samców i ośmiu samic, pływa też sporo młodych, które sukcesywnie odławiam.

Trzy z samców mają swoje terytoria i cały czas są w pełni wybarwione, czwarty  trzyma się górnej części akwarium, najczęściej jest nieco jaśniejszy, chociaż są momenty, że nie różni się od pozostałych. Co jakiś czas próbuje wywalczyć sobie miejsce, ale do tej pory mu się nie udało. Przez te lata nie zrobiły sobie żadnej krzywdy, więc zdecydowałam się zostawić wszystkie cztery, skoro jest między nimi równowaga.

Jeśli chodzi o ilość samic, to myślę, że idealnie byłoby mieć co najmniej trzy na jednego samca. Moje w kółko inkubują i na pewno dobrze by im zrobiła chwila oddechu. Na pewno dołożę kilka, jak zmienię akwarium na większe, bo wydaje mi się, że  w tym litrażu dwanaście dorosłych ryb wyczerpuje limit względnego komfortu życia.

Podsumowując, myślę, że jeśli masz miejsce, a samce są ładne i nie robią sobie krzywdy, to może spróbuj zostawić wszystkie, dodaj im więcej samiczek i z czasem zobaczysz, czy taki układ będzie dobrze funkcjonował.

Na zdjęciu idealnie widać obecny układ, a na filmiku częste potyczki, na szczęście do tej pory nieszkodliwe ;)

20230209_214119.jpg

  • Lubię to 3
  • 1 rok później...
Opublikowano

Akwarium przeszło jakieś pół roku temu totalną przemiane. Na pewno wielu osobom się nie spodoba (chociaż można się kłócić czy to jest naturalny wystrój 😉 ). Na plus dzięki takiemu wystrojowi są dodatkowe rewiry dla samców.

Obecnie pływa:

20 dorosłych saulosi (wzięte od kogoś kto likwidował akwarium ryby w wieku 5-6 lat) + 20 podrostków 

10 podrostków acei

I tak sobie spokojnie banieczek stoi i cieszy oko

IMG_20250826_204930.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.