Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,potrzebuję pomocy specjalisty, kupiłem na serwisie allegro protomelasy super red empres,niestety mam podejrzenie że trafiły do mnie ryby z innego gatunku.Moje są do złudzenia podobne do protomelasów taiwan reef.Czy znajdzie się ktoś kto może mi podesłać foto samicy super red empres lub opisać ją na forum.Pozdrawiam i czekam na odpowiedż :)

Opublikowano

Obawiam się ze ktoś Ci wcisnął kit - bo taki gatunek mi znany nie jest - choć nie twierdzę ze znam wszystkie, ale taka odmiana nie jest przedstawiona nawet w katalogu AquaLex Andreasa Spreinata a jest to chyba najszersze opracowanie dotyczące gatunków z Malawi, w dodatku co dziwne nawet google nie moga takiego wynalazku znaleść a jak czegoś nie ma w googlach to przeciez nie ma wcale :wink::lol:

więc albo ktoś przyciął w kulki i sobie coś wymyslił albo jest to jakiś cudowny wynalazek skośnookich braci tak jak Aulonki Eureka czy Fire Flash bo i nazwa super red empres mało jakoś ma wspólnego z systematyką

lepiej spróbuj w odwrotnym kierunku, tzn wstaw fotki w naszej galeriiw dziale niezidentyfikowane

http://www.klub-malawi.pl/galeria.html

i zobaczymy jakie opinie wypłyną

Opublikowano

trochę o red epress

viewtopic.php?f=28&t=1824

proponuje zaglądnąć

http://www.cichlid-forum.com/articles/p_taeniolatus.php

http://www.bigskycichlids.com/Ptaiwanreefx.htm

porównując rybcie w akwa i na na fotkach do których mam dostęp - moim zdaniem - podstawowa różnica w ubarwieniu samicy tych dwóch gatunków: ciemna pręga wzdłuż boku

taiwan reef - nie maja jej, ciało pokryte ciemnymi pręgami

red empres - poniżej tej pręgi ciało samicy jest prawie jednolicie wybarwione

może ktoś jeszcze coś podpowie

Opublikowano

oczywiscie mars ma rację

protomelas super red empress - to 'super' nazwa handlowa co zresztą można poczytać w tym atykuliku (cytuję ponownie)

http://www.cichlid-forum.com/articles/p_taeniolatus.php

protomelas red empress - to nazwa handlowa gatunku protomelas taeniolatus Namalenje czasami sprzedawanego jako protomelas taeniolatus Senga Point

jak lokniemy na mapkę jeziora to widać ze Namalenje to wysepka przy cyplu Senga Point więc tak sądże, że chodzi o tę samą odmianę barwną

Opublikowano
oczywiscie mars ma rację

protomelas super red empress - to 'super' nazwa handlowa co zresztą można poczytać w tym .........protomelas red empress - to nazwa handlowa gatunku protomelas taeniolatus Namalenje czasami sprzedawanego jako protomelas taeniolatus Senga Point

........



Aaaa teraz jasne :D zwracam częsciowo honor sprzedawcy, tzn odwołuje że sprzedał Ci kit :wink: po prostu zapomniał napisać że chodzi o P. taeniolatus w odmianie barwnej red empress a potem wychodzą cyrki bo systematyka J.Malawi jest cudowna i handlowcy uzywają nazw jak im sie podoba, w tym w obiegu są nazwy stare od lat nieaktualne lub jakies skróty tak jak powyżej i przykładowo co do taeniolatusa to:

Za Adem. K

Protomelas taeniolatus

Nazwy handlowe:

Haplochromis Steveni, Haplochromis Fenestratus, Haplochromis Hinderi, Haplochromis Boadzulu, Haplochromis Red Enpres, Haplochromis Fire Blue, Haplochromis Similis

Opublikowano

A to przypadkiem nie jest tak, że P. red empress to nazwa handlowa P. taeniolatus Namalenje, a super red empress to oddzielna odmiana, nie występująca w naturze :?:

Opublikowano

Dzięki za podpowiedz,nie wiedziałem pod co podpiąć te super red empres,teraz jestem pewien że sprzedawca nabił mnie w butelkę,sam hodowałem swego czasu protomelas taeonilatus senga point i mam o nich pojęcie,tylko ta nazwa mnie zmyliła.Ryby które otrzymałem nimi nie są, to po prostu zwykłe ,,super red empres taiwan reef,, nowa nazwa chandlowa do wciskania kitu i wyłudzania pieniędzy od naiwniaków.Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za pomoc:]

Opublikowano

No to przykro mi że jednak na wciskaniu "kitu" się skończyło bo po poście leeriego myślałem ze tylko nazwę sobie skrócił, a tu sie okazało że jednak wynalzał nowy gatunek

Opublikowano

Kurcze jak tu trzeba się pilnować, ze wszystkim w niektórych sklepach, człowiek albo musi być alfą i omegą albo mieć szczęście do zakupów.

Opublikowano

Z tą nazwą handlową to była taka moja ironia,ryby kupiłem pod nazwą protomelas super red empres i sprzedawca wysłał mi taiwany i bezczelnie twierdzi że się na rybach nie znam.Ma niefart może bym się nie poznał gdyby u mnie w baniaku taiwany nie pływały :(

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.